witam strasznie nurtuje mnie pytanie co z tymi pixami (kamikadze) ze sklepu kolekcjoner.nl , co one w sobie maja i jakie zostawiajaja spustoszenie po sobie, zamówilem sobie kilkanasci sztuk owej kolekcjonerskiej zabawki i nie moge powiedziec o nich zlego slowa pod względem działania bo są lebsze niz nie jedna fetka sortowana w naszym kraju tzw. polska fetka 10% towaru 90m % tynku ze scian

ale po rozwaleniu kapsulki moim oczom sie ukazał nie wymieszny proszek zawierajądzy 20% zultych grudek i 80% zielonego proszku jako kolekcjoner orginaów czy tam substytótów uzywek zawsze spotykalem sie z bialym albo prawie bialym towarem a tu takie zielono zulte ustrojstwo . i wlasnie tego nie potrafie rozklimic co to jest kolekcjonuje sie to fajnie choc z pewnymi wybrykami naszego organizmu ,wiadome strasznie go nadwyręża i obciąża. ale wolał bym wiedziec co sie do klastra wrzuca bo czlowiek przynajmniej jest wstanie ogarnąc co to jest i jakie mogą byc skutki uboczne , wlasnie sobie zarzucilem jedną pikse podzielona na kreski do noska zeby zobaczyc jaki to ma potencjal i strasznie mnie zdziwilo ze mam zielony nos i spływ z gardla jest caly zielony

no i strasznie piecze nos po tym ale tak nadzwyczajnie jak po zadnej innej kolekcj. jakby ktos z was mial ztycznosc z tym specyfikiem albo orientowal sie co tam w nim sie znajduje to bardzo bym prosil o odpowiedz
do moderatora strony nie wiedzialem gdzie wkleic ten post wiec zalozylem go tutaj, jesli jest jakis dział w kturym on powinien sie znajdowac to przepraszam za tzw. noobizm ale nie chcialem smicic

i sory za blędy jest juz puzno troche % i wczesniej wspomniane kreski a o dyskgrafi to nie bede wspominal bo to żenujące