Narkotyki na własny użytek -od dzis wchodzą w życie nowe przepisy
#1
Napisano 10 grudzień 2011 - 00:03
#3
Napisano 10 grudzień 2011 - 12:16

Popularny
Siedzisz sam na sam z prokuratorem w zamknietym pokoju bez swiadkow i kamer. On może odstąpić a może nie odstępować. Może potrzebna mu jakaś drobna motywacja?
Podobnie jak cie złapie drogówka. Może ci dać mandat i pkty a może tylko pouczyć.

1) Wszystko co pisze na forum jest tylko wspomnieniem moich snów i fantazji.
2) Nawet jeśli zapomne dodać ,że jest to sen to patrz pkt 1.
3) Traktowanie moich postów na poważnie jest jak wierzenie w wielkiego potwora pod twoim łóżkiem ,który tylko czeka aż uśniesz. Czeka spokojnie. Ma czas :)
Pomogłem? Kliknij plusik na dole.
#5
Napisano 10 grudzień 2011 - 15:15
.
Jednak może nie mam racji, bo z drugiej strony, to kolejny taki sam temat, to jednak nowa dyskusja, a każda kolejna dyskusja pogłębia nasze opinie, utwierdza nasze przekonania, tak że już w dzisiejszym temacie mamy dosłowie same sedno sprawy, że dzisiejsze komentarza są najbardziej trafne, są bardzo mądre. Jednak żal mi poprzednich dyskusji, szkoda mi moich komentarzy tam napisanych, oraz szlag mnie trafia, że pewne osoby nie odpowiedziały na pytania
#7
Napisano 10 grudzień 2011 - 17:21
.
Jednak napisze to kolejny raz: wg ekspertów, np. wg Mateusza Klinowskiego z katedry prawa Uniwersytetu Jagielonskiego, to ta wielka liberalizacja ustawy spowoduje... WZROST OSADZONYCH W WIĘZIENIACH Z POWODU TEGO TOTALITARNEGO PARAGRAFU. Ja całkowicie się zgadzam z tą opinią, oraz wiem, jakie to mechanizmy będą powodować, że prokuratorzy będą teraz jeszcze bardziej beztrosko oskarżać ludzi za posiadanie.
#8
Napisano 10 grudzień 2011 - 19:27
Główna zasada jest taka, jesteś winny a nie mają na ciebie haka, siedź cicho, choćby cię wpierdalał najbliższy przyjaciel w ich oczach, matka, sąsiadka a nawet sam pierniczony prezydent, stać cię na papugę, słowem się nie odzywasz, choćbyś miał wyłapać buta w ryj ( a często tak jest jeśli to nie prewencyjny to huja boli, chyba że walą cię przez szmatę) siedź cicho, większość już po przeczytaniu aktu oskarżenia mięknie i sra w gacie wiem to z doświadczenia, jeśli tutaj nie wymiękniesz pojawia się teraz dalsze działanie, jebią ci po rodzinie, znajomych, i dalej dopierniczają fikcyjnymi zagrożeniami, bo idiota nie wie nawet jak go zatrzymują ile i co mu grozi, potem działają na ciebie psychicznie, możesz nie dostać nic do picia, a najbardziej przejebane jak palisz, walą ci dymem w ryj, tu nie chodzi o korupcję ale o podpisanie papieru tylko i wyłącznie że ty i wtedy sprzedajesz takiego zioma, i nawet jeśli kłamiesz to jest pismo i ma on przejebane, pamiętaj, jeśli będziesz milczeć, dostaniesz mniej niż gdybyś się wyszczekał zawsze, zrozumncie to już nie przesłuchania w stylu bez monitoringu itd, większośc komend od 2 lat do 20 tysięcy mieszkańców posiada go, ale wy nawet będąc w roli świadka nie macie zielonego pojęcia gdzie on się znajduje, wiem to, bo i byłem tym który był przesłuchiwany , i tym który montuje
Zasada główna choć byś kogoś nienawidził za hujowy sort czy sztuki siedź cicho, ty poprzez swój podpis masz tylko uświadczyć władzę że nie złapali do statystyk ćpuna, tylko dillera, choćby ziom który ci sprzedawał, dzielił się sam z toba piątką jarania, chodzi o to, by ktoś potwierdził na piśmie przed sądem, ten i ten jest dilerem i od niego dostałem, on rozpowszechnia, wprowadza do obrotu itd żadna korupcja, nie stać was na nią, chodzi o statystyki ot cała magia
#10
Napisano 10 grudzień 2011 - 22:32
Natomiast w głównym temacie mylisz się jak cholera! Żaden monitoring nie powstrzyma korupcji- jasne? Prokurator może bardzo brutalnie oskarżyć kogoś za posiadanie np 0,5 grama trawki, natomiast ten sam prokurator może kogoś za posiadanie 15 gramów trawki nie oskarżyć, bo zakwalifikuje on ten przypadek jako -Mała szkodliwość społeczna czynu. Najważniejsze będzie tutaj uzasadnienia. Uzasadnieniem może być- wzorowe prowadzenie się i nie karalność, dobra opinia środowiskowa, ciężkie choroby, opieka nad bliskimi itd. Prokurator może znaleźć nawet u największego bydlaka i psychola jakąś choć jedną okoliczność łagodzącą i już ma prawo umorzyć postępowanie- ale i na odwrót- nawet u najbardziej niewinnego człowieka, prokurator może nie wziąć okoliczności łagodzące i oskarżyć go za posiadanie choć minimalnej ilości! Wszystko zależy, czy prokurator uzasadni to tak, czy siak. W ten sposób prokurator stał się panem życia i śmierci.
Około... tak może 7 lat temu policja zrobiła u mnie przeszukanie. Co prawda nie znaleźli dowodów produkcji narkotyków, jednak znaleźli kilka rzeczy i kilka tzw prekursorów. W czasie zatrzymanie świat mi się zawalił. Byłem w szoku. Policjantom też robiło się niedobrze i tłumaczyli mi, że wiedzą kim jestem, że nie mają do mnie nic, ale to jest ich praca, że mają rodziny i muszą wykonać rozkaz. Ja wiedziałem jedno- areszt znaczył dla mnie śmierć. Okoliczności były takie, że więzienie oznaczało praktycznie bardzo szybką śmierć. Policjanci pocieszali, że ponieważ dowody nie są straszne- np silne przesłanki na brak dealerki itp, oraz z powodu mego stałego zamieszkania, oraz z powodu na moją kobietę i urodzenia się dziecka- czyli małe prawdopodobieństwo ukrywania się i matactwa- to prokurator powinien nie wnosić o areszt. Jednak nikt na komendzie tego nie był pewny. Wszyscy na komendzie dobrze mnie znali, dobrze wiedzieli, że chodzi tutaj o moje życie. Czekano na decyzję prokurator. Nagle zakomunikowano mi, że muszą zawieźć mnie do prokuratora, bo prokurator się waha i chce że mną rozmawiać osobiście. Wszyscy wiedzieli, że to zły sygnał, a łzy mi kapały. Specjalnie do eskorty wyznaczono łagodnie wyglądających policjantów, aby nie pogłębiać grozy (cofnięto groźnie wyglądającego olbrzyma). Po wejściu do prokuratury zatrzasły się za mną kraty- tego nie przewidziałem! Myślałem, że prokurator pracuje w cywilnym budynku, bez zabezpieczeń, więc w razie czego będą walczył i prowokował do nieszczęścia, a tutaj się okazało, że to nieomal pełne więzienie! Każdy fragmen gmachu był oddzielony kratami, wszędzie wchodziło się za pozwoleniem- tutaj nie wytrzymałem. Gdyby to przedtem wiedział, to by nigdy żywcem mnie tam nie zawieźli! Byłem pewien, że za pół godziny będę wolny i zaraz będzie dobrze..., ale zawsze istniała możliwość, że prokurator wyda dla mnie areszt, a z aresztu nie wyjdę nigdy. Policjanci też czuli się źle, cały czas uspokajali, że będzie dobrze, ale gdy gliniarz wchodził do prokuratora, to było widać jego głupią minę. Sprawa była czysta, w tej sprawie byłem jedyną osobą, policja nie prowadziła żadnego dochodzenia, po prostu sąsiad zadzwonił, policja przyjechała i cała sprawa rozbijała o kwestie- jak ładnie stylistycznie będzie napisany na policji protokół, oraz co zrobi z tym prokurator- czy zarządzi sankcję czy nie? A tyle emocji... Od tamtej pory już wszyscy moi sąsiedzi wręcz mnie chronili i bardzo mi pomagali. Nie było już mowy, by ktoś zadzwonił na policję. Choć tam już nie mieszkam, to nie raz mnie odwiedzili mnie w nowym mieszkaniu, oraz bardzo pomagają mi aż do dzis. Tak jestem im wdzięczny
Wybaczcie mi te wspomnienia
#11
Napisano 11 grudzień 2011 - 19:11
"miasto, wciąga"
"And remember, respect is everything"
#12
Napisano 11 grudzień 2011 - 19:27
#14
Napisano 11 grudzień 2011 - 20:38
Użytkownik CinekMarcinek dnia 10 grudzień 2011 - 12:16 napisał
Siedzisz sam na sam z prokuratorem w zamknietym pokoju bez swiadkow i kamer. On może odstąpić a może nie odstępować. Może potrzebna mu jakaś drobna motywacja?
Podobnie jak cie złapie drogówka. Może ci dać mandat i pkty a może tylko pouczyć.
Cinku Prokurator nie równa się 1.tyś zł łapówki a nawet 10.tyś he proszę Cie miej za grosz rozsądku i w razie co to nie proponuj ....
#16
Napisano 18 grudzień 2011 - 05:47
Udostępnij ten temat:
Szybka odpowiedź
Podobne tematy
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
|
Pietruszka narkotykiem?
|
Aktualności ze świata |
oguras
|
|
|
|
ROZMOWY W TOKU - Jakie sekrety ma twoja córka?
dzisiaj 15.55 |
Luźne gadki |
CinekMarcinek
|
|
|
|
WYMYŚL NAZWĘ DLA NOWEJ MIESZANKI ! KONKURS !
nowa mieszanka ziołowa |
..... |
Runner
|
|
|
|
Archeologia a narkotyki
Czyli co ćpano w Polsce 6.000 lat temu |
Magiczny ogród |
Asinus
|
|
|
|
Głosowanie nad nowelizacją ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii
89 posiedzenie sejmu |
Aktualności z Polski |
A.K.
|
|
|

Pomoc
Dodaj odpowiedź

Cytuj
















