FORUM.DOPALAMY.COM: Straszny bad trip po znanej mieszance - FORUM.DOPALAMY.COM

Skocz do zawartości

  • 2 stron +
  • 1
  • 2

Straszny bad trip po znanej mieszance

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Konkret 

  • Newbie
  • Pip
  • Grupa: Members
  • Postów: 1
  • Rejestracja: pon, 07 lis 11

Napisano 07 listopad 2011 - 21:32

Chciałem wam opowiedzieć mój sen. Przyśniło mi się coś takiego:
Drodzy fani dopalaczy itp. Pisze swój pierwszy post na forum, ponieważ wydarzyło się coś niebywałego.
Zamówiłem w sklepie kolekcjoner.nl mieszanki ziołowe sztywny misza (2 paczki) oraz mocarz (również 2 paczki). Wraz z ziomkami skolekcjonowalismy 1 paczke sztywnego i mocarza, mieszając je oraz dodając nieco tytoniu (wyszło z tego około 3 gram mieszanki - 1gram sztywnego,1 mocarza, 1 tytku) - starczyło na 2 dni zabawy na lajcie. Ubaw na całego - normalne. Dodam, że kolekcjonowalismy te miszaneki jak jeszcze kolekcjoner.nl był otwarty w Polsce. Pozostałe 2 paczki leżały u mnie przez jakis tydzien po czym otworzyłem je i zmieszałem 0,25 g sztywnego z 0,15 tytoniu oraz troszeczkę mocarza, którego resztka pozostała z pierwszej paczki. Wraz z 2 koleżankami i kolegą poszlismy do kuchni, usiedlismy przy stole, skolekcjonowalismy 1 lufe tej mieszanki. Po 2-3 min po skolekcjonowaniu weszło na całego. Nikt nie umiał się ze sobą porozumiec (nawet odezwac), jedyne co było to smeich, rozgardiasz. Trwało to 10 min, po czym stało się cos niesamowitego, kazdy z nas odpłynął, nikt sie nie odzywał, zapadła grobowa cisza. Twarze kolegi i dwóch koleżanek - blade jak sciana, wzrok obłędny. Cos próbuje do nich zagaic - zero odzewu. Sam nie wiem co sie ze mną dzieje - warzywniak w głowie - totalny. Sciany falują, strach jak w horrorze, nadal nikt nic nie mówi, nikt sie nawet nie rusza - trwamy siedząc na krzesłach od chwili gdy spalilismy tą feralną lufę (czułem po ich spojrzeniach ze mają to samo w głowie, że nasze mózgi nadają na tych samych "częstotliwościach" - tak jak bysmy sie porozumiewali falami radiowymi i byli odcięci od reszty otaczającego nas świata). Siedzimy w takim marazmie przez około 45min - cały czas mam złe myśli, z chwili na chwilę jest coraz gorzej, nikt na siebie nie spogląda, jedynie ja próbuje ogarniac towarzystwo, jednak nie pytam co czują, mam za duży roz*****ol w mózgu. Jednak wiem co czują - mianowicie to samo co ja - totalny warzywniak, strach, obłęd, niepokój. Poprostu wiedziałem to, tak jakbym miał wgląd w ich odczucia. Nagle słyszymy pukanie do drzwi, przestraszone towarzystwo nieco sie ocknęło - a raczej jeszcze bardziej przeraziło, wtedy wiedziałem ze to jest bad trip i muszę ich uspokoic bo zwariują. Wstaje od stołu - nie wiem jakim cudem, idę przez korytarz, sciany falują, widze lekką mgiełke przed oczami, dochodzę do drzwi, słysze ze to sąsiedzi (studenci informatycy - amatorzy alkoholu, robią sobie jaja tak jak mają w zwyczaju po spożyciu nadmiernej ilosci napojów, które uznają za boskie). Nic się nie odzywam, ignoruje ich - zawsze skutkuje, po chwili już ich nie ma. Wracam do kuchni - "ekipa" nadal siedzi w tej samej pozycji - tylko są jeszcze bardziej bladzi i przerażeni. Siadam na miejscu, mówie ze to ci leszcze z mieszkania obok, staram się ich uspokoic - srednio mi się udaje, ale strach lekko przechodzi. Postanawiam, że spróbuje namówic "ekipę" na przeniesienie do pokoju, gdzie włącze jakąs czilującą muze (zwykle zapuszczam ambient - asura czy carbon based lifeforms - zawsze pomaga). Przemawiam do nich, wszsycy bez słowa, nadal przerażeni udają się do pokoju. Kolega z 1 koleżanką kładą się na łóżku. Widze że z kolegą troche gorzej - bledszy od niej, zamknął oczy - leży. Koleżanka ma otwarte oczy - kontakt tylko wzrokowy, ona lekko ogarnia sytuacje. Druga koleżanka - pobladła całkowicie. Nie usiadła, nie położyła się, kręci sie bez sensu po pokoju, lazi od sciany do sciany, od luzka do fotela. Ja sieda,m w fotelu, słucham muzy. Nagle koleżanka chodząca po pokoju, zatrzymuje się i z obłędem w oczach mówi do mnie: "w mieszkaniu są oby ludzie" - jej pierwsze słowa po spaleniu lufy (minęło chyba od tego czasu z 45 min). Pomimo, że nikogo poza nami nie było w mieszkaniu - mówie "ok, pójdę sprawdzic". Wychodze na korytarz, ona za mną, sprawdzamy łazienkę, drugi pokój, kuchnie - nikogo. W kuchni znajdujemy wodę, bierzemy po łyku, po czym koleżanka, ma odruch wymiotny i biegnie do kibla, zamyka się, słysze bełt. Myśle - bedzie dobrze, słyszę wodę cieknącą z kranu i płukanie ust. Jest z nią lepjej, myje żeby. Wracam do pokoju gdzie zostawilismy nieogarniającą parę. Leżą dalej, gosc nadal oczy zamknięte, panna, juz wiecej ogarnia, pyta sie czy cos sie stało, czy wszystko ok z drugą dzieweczyną. Siadam na krzesle, wkręcam sobie, że jestem co "ciemnej stronie fazy", że ten bad trip trwa niewiadomo jak długo... Muza leci, nagle już jest lepjej, siedzimy tak jeszcze z 10 minut w 1 chwili czuje ogarnięcie, radosc, szczęscie ze już przeszło, patrze na kolesia, otwiera oczy, kolezanka leżaca obok niego siada na łóżku, ogarnia się, druga koleżanka wraca z łazienki, nadal blada, ale juz w lepszym stanie, siada do laptopa- widze ze juz jest lepjej. Strach znika, cała nasza czwórka ogarnia się w tej samej chwili, czuję normalną fazę - taką jaką miałem zawsze po skolekcjonowaniu sztywnego miszy. Kolega stwierdza, że miał czterdziesto-godzinny trip (a trwało to maxymalnie 1 godzine i kilka minut), ja mówie że dopiero co wróciłem z księżyca, rzucam jakimis sucharami, spiewam piosenkę "ziggareten nach berlin" z "tygrysów europy" jest smiech, włączam jakis smieszny filmik na jt (przeróbkę misia uszatka :), wszyscy siadają i oglądają filmik - smieją się - jest już normalnie, kontaktujemy się.
Moje pytanie do Was, zaawansowani kolekcjonerzy brzmi: Jak to jest możliwe, że paląc 1 lufe tego magicznego ziółka coś takeigo wogle się wydarzyło, takiego bad tripu i warzywniaka w głowie [rzez tak długi czas jeszcze nie miałem, pozostała trójka, potwierdza moj tekst. Dodam, że niegdys kolekcjonowalismy mieszanki sztywnego miszy wraz z konkretem w większych ilosciach - na wakacjach 2010 i zawsze było lepjej, chociaz lekkie bad tripy się zdarzały, ale nie cos takeigo,, a teraz była to wersja polska mieszanek sztywny misza i mocarz(słabszy od konkreta).
2

#2 Użytkownik jest zalogowany   CinekMarcinek 

  • Królik Doświadczalny
  • Grupa: Tester
  • Postów: 2396
  • Rejestracja: śro, 30 cze 10

Napisano 07 listopad 2011 - 22:23

Nawet nie mam zamiaru tego czytać. Dlaczego? Bo nie wiesz do czego służy enter.


Blok słów i tyle. Odechciewa się tego czytać. Dodaj entery ,akapity i będzie ok.
Narazie nie daje się tego czytać.
Dołączona grafika

1) Wszystko co pisze na forum jest tylko wspomnieniem moich snów i fantazji.
2) Nawet jeśli zapomne dodać ,że jest to sen to patrz pkt 1.
3) Traktowanie moich postów na poważnie jest jak wierzenie w wielkiego potwora pod twoim łóżkiem ,który tylko czeka aż uśniesz. Czeka spokojnie. Ma czas :)

Pomogłem? Kliknij plusik na dole.
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Moonglum 

  • uzależniony od forum
  • Grupa: Members
  • Postów: 543
  • Rejestracja: wto, 06 paź 09

Napisano 07 listopad 2011 - 23:32

Bo jest na innych kanna. Poza tym nie wiem... Wydaje się, że słabe organizmy jakieś... Ile ważycie oraz jaki wiek?? Było już mówione, że to dla dorosłych.
0

#4 Guest_flash_*

  • Grupa: Guests

Napisano 08 listopad 2011 - 06:29

Cinek ma rację, używaj akapitów, bo aż oczy bolą, a bt po kanna to jakby nic nowego, widocznie trafiliście na mocny sort.
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Green_Planet 

  • swojak
  • Grupa: Members
  • Postów: 143
  • Rejestracja: czw, 31 mar 11

Napisano 08 listopad 2011 - 08:45

Dokładnie. Obecne kanna są bardzo mocne i łatwo je przedawkować a dobrze wiemy, że produkcja tych produktów nie podlega żadnym normom ani regulacjom ani kontrolom. Wystarczy poczytać o produkcji mieszanek na forum, żeby wywnioskować, że stężenie materiału nie musi być takie same w każdej części otrzymanego ziela. Łatwo sobie wyobrazić margines błędu przy mieszaniu np. 100g proszku na raz. Możemy jedynie mieć nadzieję, że dostawca weźmie pod uwagę to co piszemy i obieca poprawę w przyszłości ^^
Wszystkie moje wypowiedzi są zmyślone przez szwagra kolegi naszego sąsiada piętro niżej. Pozdrowienia dla pana Bożydara.


- Opowiedz mi o Rzeczpospolitej.
- To najdziwniejsze państwo ze wszystkich, jakie widziałem - "republika feudalna". Tworzą je trzy wielkie narody: Polacy, Litwini i Rusini pochodzenia ukraińskiego. Prawie całe możnowładztwo jest polskiego pochodzenia. Króla wybiera sejm, który podejmuje też wszystkie ważne decyzje. Jednak kochająca wolności polska szlachta przez cały czas pozostaje skłócona, doprowadzając do przegranych w walkach. Jeśli się nie opamięta i nie zjednoczy się, wkrótce zostanie podbita przez sąsiadów, gdzie na tronach zasiadają samowładczy królowie.
-----------------------------------Jacque de Clermont----------------------------------

2

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   wupet 

  • swojak
  • Grupa: Members
  • Postów: 134
  • Rejestracja: czw, 02 cze 11

Napisano 08 listopad 2011 - 22:26

Może był alkohol w dodatku?
Jak nie pierdolne wiadra to wszyscy mówią, że się dziwnie zachowuję...
Kr.
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Asinus 

  • kozak
  • Grupa: Members
  • Postów: 332
  • Rejestracja: sob, 01 sty 10
  • gg:
    6731564

Napisano 08 listopad 2011 - 23:53

Jeszcze nie tak strasznie było,
gorsze są te bad tripy, w których się wkręca że coś złego dzieje się z ciałem: fale bólu, ciepła/zimna, utrata czucia, niepokojące dreszcze, drgawki.. ciężko to wszystko znieść nawet jeśli to efekty jedynie szalejącej wyobraźni.

Rozwiązaniem jest oczywiście, żeby się na tym nie skupiać i nie próbować "walczyć" ze stanem, choć to łatwo tak mówić na trzeźwo, a co innego gdy się już to doświadcza.
Z dziury wyłażą obleśne cherubinki i gremlinują mieszkanie.
Które dragi brać, żeby chcieć brać więcej więcej więcej dragów?
Asinus łapie za lufkę i wychodzi na dach.
Ku postrzeczywistości.
2

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   Moonglum 

  • uzależniony od forum
  • Grupa: Members
  • Postów: 543
  • Rejestracja: wto, 06 paź 09

Napisano 09 listopad 2011 - 00:14

Fizyczne też, ale zazwyczaj połączone są z psychicznymi objawami.. Albo same psychiczne. Kiedyś jadłem żaby (trójki stare z dop.com), a później paliłem stuff i w pewnym momencie zaczęły się halucynacje słuchowe (muzyka, głosy, kroki). Byłoby koszmarnie, ale wmówiłem sobie, że to pewnie impreza na górze gdzieś jest, a to była dyskoteka w mojej chorej głowie. Było trochę podobnie jak po kwasie w kryształku.. Patologia, bo stymulanty nie powinny tak działać...
0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Greenboy 

  • Schizofrenik
  • Grupa: überModerator
  • Postów: 1122
  • Rejestracja: wto, 27 lip 10
  • gg:
    37750292

Napisano 09 listopad 2011 - 00:54

*
Popularny

Niezła opowiesć. Jak ktoś potrafi czytać ze zrozumieniem (a nie - przelecieć na odpieprz, żeby zaraz wtrącić swoje trzy grosze), to fajnie się czyta i brak akapitów nie przeszkadza. Właśnie poznałeś nieobliczalność dopalaczy i już wiesz, że działają inaczej nie tylko na różne osoby, ale i w różnym czasie i proporcjach. Mam nadzieję, że wiele osób to przeczyta, zanim zdecyduje się spalić więcej, niż jeden buch, nie próbując czegoś wcześniej.
"Jesteśmy ofiarami totalitarnego systemu!"
Fiesta
Dołączona grafika
Spoiler
4

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   eXe 

  • uzależniony od forum
  • Grupa: Members
  • Postów: 679
  • Rejestracja: pon, 12 lip 10

Napisano 09 listopad 2011 - 20:15

Wyświetl postUżytkownik Moonglum dnia 09 listopad 2011 - 00:14 napisał

Fizyczne też, ale zazwyczaj połączone są z psychicznymi objawami.. Albo same psychiczne. Kiedyś jadłem żaby (trójki stare z dop.com), a później paliłem stuff i w pewnym momencie zaczęły się halucynacje słuchowe (muzyka, głosy, kroki). Byłoby koszmarnie, ale wmówiłem sobie, że to pewnie impreza na górze gdzieś jest, a to była dyskoteka w mojej chorej głowie. Było trochę podobnie jak po kwasie w kryształku.. Patologia, bo stymulanty nie powinny tak działać...


Stymulanty wlasnie tak dzialaja. Duzo wiecej osob wpada w psychozy po stymulantach niz po psycho. Niszcza organizm i to solidnie, ot co.
Let's do some drugs together !


Wszystkie moje wypowiedzi sa jedynie wymyslem mojej wyobrazni, nie maja nic wspolnego z rzeczywistoscia :)
0

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   starykoń 

  • uzależniony od forum
  • Grupa: Members
  • Postów: 913
  • Rejestracja: śro, 25 sie 10
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 09 listopad 2011 - 21:44

*
Popularny

W życiu trzeba przeżyć i złe sny, by być mocniejszym. Tego rodzaju BT jest mi dobrze znany, nie ma w tym nic poza przedawkowaniem. Podeszliście do tematu nieroztropnie. Szczury zanim zeżrą jakąkolwiek trutkę wypuszczają najpierw jakiegoś ułomnego ze stada żeby wypróbował na sobie ,,nowe żarcie''.
Uczcie się od szczurów!

Tzn mniejsze dawki na raz! "Co za dużo to niezdrowo!"
Ludzie, którzy próbują uczynić ten świat gorszym, nie biorą sobie wolnego dnia. Bob Marley
5

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   prison750 

  • swojak
  • Grupa: Members
  • Postów: 79
  • Rejestracja: śro, 15 lut 12

Napisano 26 luty 2012 - 00:12

Wyświetl postUżytkownik starykoń dnia 09 listopad 2011 - 21:44 napisał

W życiu trzeba przeżyć i złe sny, by być mocniejszym. Tego rodzaju BT jest mi dobrze znany, nie ma w tym nic poza przedawkowaniem. Podeszliście do tematu nieroztropnie. Szczury zanim zeżrą jakąkolwiek trutkę wypuszczają najpierw jakiegoś ułomnego ze stada żeby wypróbował na sobie ,,nowe żarcie''.
Uczcie się od szczurów!

Tzn mniejsze dawki na raz! "Co za dużo to niezdrowo!"

Przeciez wyraznie napisal ze spalili tylko jedna lufke na czterech wiec chyba roztropnie,poprostu towarek dla,ze tak powiem zawodowych kolekcjonerow.ja mialem podobnie z mocarzem tylko ze ja potrafilem sie cieszyc z falujacych scian,wirujacej rzeczywistosci i tp.,a spalilem jedna lufe na dwoch.
0

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   Fiesta 

  • uzależniony od forum
  • Grupa: Members
  • Postów: 706
  • Rejestracja: czw, 25 sie 11

Napisano 26 luty 2012 - 05:34

Dla mnie to wszystko dziwne, ale ja nigdy nie próbowałem takich rzeczy. Dziwi mnie to, że te objawy miały wszystkie 4 osoby. Też dziwne jest tłumaczenie, że widocznie producent źle przygotował towar, czyli że było źle rozmieszane i jakiś klient kupił za mocny towar, a inny kupił za słaby... Przecież to CHYBA niemożliwe? Nie może być taka technologia produkcji, aby były aż takie odchyły! Jeżeli to była by prawda, to jest katastrofa. Ale moim zdanie (życiowego naiwniaka), to takie rzeczy w praktyce są niemożliwe. Takie coś szybko by wyszło, była by z tego solidną afera. To jest chyba kolejny stereotyp. Przydała by się teraz opinia jakiegoś prawdziwego znawcy, który rozwiał by wszystkie nasze wątpliwości i by nas wszystkich uspokoił... Uspokajaczu ekspercie, przybywaj i uspokój nas.
0

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   Ludomir 

  • Chemik socjopata
  • Grupa: überModerator
  • Postów: 785
  • Rejestracja: pią, 03 gru 10
  • LokalizacjaDopalaczolandia
  • gg:
    122

Napisano 26 luty 2012 - 13:00

Fiesta bardzo zainteresował mnie twój post.

Napisałeś: "Też dziwne jest tłumaczenie, że widocznie producent źle przygotował towar, czyli że było źle rozmieszane i jakiś klient kupił za mocny towar, a inny kupił za słaby... Przecież to CHYBA niemożliwe? "
I widzisz NIBY teoretycznie jest to niemożliwe biorąc to chociażby na logikę. Ale ja wgłębiłem się ostatnio w to bardziej bo takie "niemożliwe" podejrzenia zaczęły mi sie pojawiać po zamówieniach (w tym przyapdku kadzideł) w pewnym znanym sklepie.
Może od początku. Pewien sklep ma w ofercie dwie bardzo dobre mieszanki ziołowe. Bardzo często robie tam zakupy ale ostatnio coś szczegolnie przykuło moją uwage.
Śniło mi sie ze obecna była promocja 1+1 (zamówienia robie przynajmniej raz w tyg z tego shopa). Teraz aby wszystko zrozumieć muszę znów posłużyć sie przykładem:
Zamawiam 3 x 1g "domestosu" i 2x 1 g "kreta" (dodam że przy wczesniejszym zamówieniu działo wszystko jak należało) a wiec podniecony faktem że bedzie tak fajnie odpalam tego czego mam wiecej (teoretycznie lepszego) domestosu po paru minutach uznaje ze cos jest nie tak. Niby to samo a jednak nie, hmm dziwne. No nic po godzinie zaczynam zabawe (z teoretycznie słabszym środkiem) i po paru minutach co? To nie było to samo to jest lepsze mocniejsze.
A więc przy następnym zamówieniu zrobiłem odwrotnie zamówilem 3x kret i 2 x domestos. I co? Kret to nie kret ten z poprzedniego zamówienia a domestos to ten stary zajebisty domestos. Wniosek sie nasuwa taki że czym wiecej czegos bierzesz, drugi produkt dostajesz słabszy aby przy nast zamówieniu wziac wiecej tego który sie podobał a wcisną znów na odwórt. Ktoś powie, to weż po równo. No i ja tak zrobilem to raz wysłali wszsystko ok a pozniej wydawało mi sie ze wysłali osłabione produkty. Nie wiem czy tak jest to są moje tylko teorie ale według mnie może to byc jakiegoś typu polityka sklepu no która w dobrym swietle go nie stawia. Temat zapoczatkowany prze Fieste bardzo ciekawy zapraszam do dyskusji.
 pStop cyckom i takim tam innym - MODERATOR :e 
0

#15 Użytkownik jest zalogowany   Motorniczy 

  • uzależniony od forum
  • Grupa: Members
  • Postów: 551
  • Rejestracja: pią, 04 lis 11

Napisano 26 luty 2012 - 23:55

Cytat

Takie coś szybko by wyszło, była by z tego solidną afera.


Nikomu nic nie udowodnisz, zawsze ktoś Ci powie : Na jednego działa tak, na drugiego inaczej.

Poza tym sklep nie będzie Ci się spowiadać, jak robi dany towar. Nie chcesz - nie bierz.

Struły się 4 osoby jedną lufą. Zobacz jaka darmowa reklama. Towar takie kopyto, że jedna laga na czterech i pozamiatane , wiesz do czego zmierzam? ;).

Ludomir - wyprodukowanie dobrej maczanki to są grosze dla sklepu, nikt nie będzie się szczypał z jakością mogąc zyskać na tym jakieś 200 - 300 zł.

Bo takie 300 zł = 4-5 g AM2201 - a to około 100 g kadzidła - cena hurtowa AM'ki brana pod uwagę.

Jak sądzisz, sklep oszczędzałby 300 zł na wzmocnieniu kadzidła? Myślę, że nie, że włożyłby te 300 zł w RC, które dodałby do kadzidła, i nie tracił klientów.

Tym bardziej, że zarobki w takiej branży są duuuuuuuże :okulary:

Nie sądzę, by tak było, nie widzę tu logiki, jedynie przezajebista chciwość byłaby w stanie obalić moje słowa.


Proszę wziąć też pod uwagę, że sklepy nie zawsze dostają to , co chcą, tzn domestos nie zawsze równa się domestos, jak jakaś chemia z Chin przyjdzie to wszystkiego można się spodziewać. A sklep sprzedać to tak czy inaczej musi. Pewnie to dlatego.
Dołączona grafika
0

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   Niewinny 

  • ~grzesznik~
  • Wyświetl blog
  • Grupa: Administrators
  • Postów: 728
  • Rejestracja: śro, 30 gru 09
  • Opening hours:zamknięte do odwołania %-)

Napisano 27 luty 2012 - 00:38

Troszkę z innej beczki, ale nie do końca.

Musicie zrozumieć, że wszyscy niestety jesteśmy prostymi zwierzęciami, którym jeżeli naciśnie się dany punkt w mózgu, to zachowają się tak a nie inaczej (i gdzie tu ta nasza osobowość czy dusza? heh...). Niestety, taka jest prawda.

W związku z tym są pewne substncje które w danej kombinacji mogą niemal zawsze zadziałać bad tripowo. Świetnym przykładem jest staaary Git Roman (nie ma nic wspólnego z obecnym Git Roman z FF, żeby nie było, próbowałem i jednego i drugiego). W zasadzie każdy kto próbował Git Romana z dawnej serii miał jakieś dziwne bad tripy.

Niedawno miałem również okazję spróbować pewnej mieszanki proszkowej, razem z kilkoma kolegami - każdy z nas przeżył jedną z najgorszych podróży swojego życia.

Wnioski wyciągnijcie sami.
Dołączona grafika
1

#17 Użytkownik jest zalogowany   Motorniczy 

  • uzależniony od forum
  • Grupa: Members
  • Postów: 551
  • Rejestracja: pią, 04 lis 11

Napisano 27 luty 2012 - 00:40

Wniosek - po alkoholu dobrze mówisz :tulimy:

Drugi to taki, że nie do końca wiem, co chciałeś powiedzieć :lol:

Ale wolę to powiedzieć, niż przytakiwać i mówić, że wszystko wiem ;]
Dołączona grafika
0

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   Ema Ziom Jestem Z tOnd 

  • kozak
  • Grupa: Members
  • Postów: 251
  • Rejestracja: czw, 06 paź 11

Napisano 27 luty 2012 - 23:42

piłekmdo wspomnianych herbat i snilem, ale kurde powiedzcie mi co mam wziac zeby tego bad tripa doświadczyć, bo znów nie mogę spać, no co wziać? melisę? ludzie to nie środki wam odpierdalają a wasza psychika, a jak kurwa nie potrafi się ćpać i mysleć to pojawiają sie w waszych głowach odpały to coś w stylu "kurwa co ja zrobię" "albo ja pierdolę nie dam rady", sami sobie nawijacie taką banię
0

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   Black 

  • bywalec
  • PipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów: 24
  • Rejestracja: pią, 02 mar 12

Napisano 06 marzec 2012 - 17:23

Wydaje mi się że sie przejaraliście...
0

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   beelzeboss 

  • Newbie
  • Pip
  • Grupa: Members
  • Postów: 3
  • Rejestracja: wto, 16 sie 11

Napisano 07 marzec 2012 - 17:44

*
Popularny

Nie jestem jakimś szczególnym weteranem tych chemikaliów ale co jakiś czas(czasem często, czasem sporadycznie) bawiłem się tym za nim jeszcze stacjonarki pootwierali(wtedy nawet nikomu się nieśniły) i już w tedy zauważyłem, że te ścierwa potrafią czasami zaskoczyć, a prawdopodobieństwo krzywej bani jest duzo większe niż po MJ(po której zresztą nigdy jeszcze nie miałem czegoś co można by nazwać BT, raz chciało mi się rzygać po nażarłem się jak świnia :P). Zwłaszcza jeśli chodzi o te nowe sorty po delegalizacjach, one jeszcze bardziej są nieprzewidywalne. Dlatego tego gówna, jeżeli jaram to jaram rzadko i w małych ilościach. Zresztą trzeiego dnia to już na mnie działa beznadziejnie i nie wiem jak możecie to często jarać ;P Jak zaczynałem się źle czuć po maczankach to poprostu waliłem się na kanapę albo łóżko i wpieprzałem jakieś słodycze albo cokolwiek(tylko bez przesady bo pawia można puścić;)) Bania schodziła i było dobrze. Wogóle to jestem zdziwiony, że ludzie się dzwią ;) Myślałem, że jest jasne, że te wsztstkie dopy to gówno jest ;P

I nie rozumiem tych argumentów, które prawie zawsze się pojawiają gdy ktoś opisze krzywą jazdę po dopach, że to nie możlwie, że pewnie przedawkowałeś albo jesteś gówniarz ważący 25kg, trzeba było uważać, to jest dla ludzi z głową. Ta... nie możliwe bo mi się nie przytrafiło. Myśałem, że wszyscy kupujący dopy i RC mają(powinni mieć) świadomość bycia "królikami doświadczalnymi" a ewentualne nieprzewidziane konsekwencje zarzywania tych słabo przebadanych sunstancji wyjdą dopiero na Was ;P(na mnie może też, ale ja staram się z tym uważać i naprawdę rzadko po to sięgam :))
3

Udostępnij ten temat:


  • 2 stron +
  • 1
  • 2


Szybka odpowiedź

  

Podobne tematy Zwiń

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post
Nowe odpowiedzi Nocny mocny trip Raporty z podróży m911 
  • 2 Odpowiedzi
  • 815 wyświetleń
Nowe odpowiedzi Morocco i Afghan Trip
euforia-shop
Mieszanki ziolowe.. gorrillaz 
  • 5 Odpowiedzi
  • 904 wyświetleń
Nowe odpowiedzi Koncert znanej grupy odwołany - muzycy w areszcie
Jamal
Aktualności z Polski RejestracjaNieDziała 
  • 6 Odpowiedzi
  • 279 wyświetleń
Nowe odpowiedzi Konkretny bad trip Luźne gadki Wiorec 
  • 4 Odpowiedzi
  • 549 wyświetleń
Nowe odpowiedzi Popularnośc TripRaportów
Młodzież opanowała moda na pisanie trip raportów. :D
Aktualności z Polski Tenihairu 
  • 0 Odpowiedzi
  • 96 wyświetleń