FORUM.DOPALAMY.COM: Dręczy mnie ten stan... - FORUM.DOPALAMY.COM

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1

Dręczy mnie ten stan... Matko boska !!

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Esteope 

  • swojak
  • Grupa: Members
  • Postów: 66
  • Rejestracja: nie, 02 sty 10
  • gg:
    ******* <zdrap sobie

Napisano 30 październik 2011 - 21:49

Od jakiegoś czasu mam problem, pare MJ nałogowo od jakiegoś czasu (4-5 razy w tygodniu :P).Problem zaczyna się wtedy gdy robie detox (3-4 dni), wtedy jestem zmęczony, osłabiony, senny.Po detoksie gdy sobie zapale kolejny raz MJ osłabienie ustepuje na jakies 1-2 dni, potem znów gdy robie detoks to zaś mam to samo....Ostatnio zauważyłem że gdy coś zjem jakieś dobre gasterko to problem ustępuje na jakieś kilka godzin (ok. 2h) później znów ten stan powraca ;(.

W drugim dniu niepalenia MJ pojawiają u mnie takie skutki jak:

-osłabienie organizmu
-senność ( o godzinie 20:00 bierze mnie kimono :zle: )
-niechęć do robienia czegokolwiek
-niechęć do przebywania w towarzystwie bliskich osób
-niepokój
-nudności
-zawroty głowy (czasami)


I pytania, czy:
-Musze odstawic MJ na jakis czas?
-Musze isc do lekarza ?
-Będę musiał zrobić jakieś badania ?
-Bede mial tak do konca zycia ? :wsciekly:
0

#2 Użytkownik jest zalogowany   CinekMarcinek 

  • Królik Doświadczalny
  • Grupa: Tester
  • Postów: 2396
  • Rejestracja: śro, 30 cze 10

Napisano 30 październik 2011 - 21:59

Powiem ci z własnego doświadczenia. Lepiej odstaw i pal sobie raz na tydzień albo dwa max w weekendy czy chuj jak wolisz.


To co narazie odczuwasz to pestka przy tym co będzie niedługo.


Mówie to jako osoba ,która paliła codziennie przynajmniej 1-3gr dziennie.
To co odczuwasz to zupełnie normalna rzecz. Może poza sennością. Ja miałem odwrotnie - bezsenność.


Im więcej palisz i im częściej tym większa apatia ciebie będzie ogarniała. Niepokój to normalna sprawa po odstawieniu MJ.


Jeśli palisz tyle co napisałeś ,ze palisz to max tydzień odstawki i będzie ok.
Dołączona grafika

1) Wszystko co pisze na forum jest tylko wspomnieniem moich snów i fantazji.
2) Nawet jeśli zapomne dodać ,że jest to sen to patrz pkt 1.
3) Traktowanie moich postów na poważnie jest jak wierzenie w wielkiego potwora pod twoim łóżkiem ,który tylko czeka aż uśniesz. Czeka spokojnie. Ma czas :)

Pomogłem? Kliknij plusik na dole.
2

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Esteope 

  • swojak
  • Grupa: Members
  • Postów: 66
  • Rejestracja: nie, 02 sty 10
  • gg:
    ******* <zdrap sobie

Napisano 30 październik 2011 - 22:06

Tak fajnie się mówi, lecz ciśnienie które rozpierdala mnie od zewnątrz, za przeproszeniem, nie pozwala na to żebym nie palił 5 dni max.U mnie zawsze się coś skręci, zawsze się coś zbije.Nie mam silnej woli i to jest najgorsze. Nie wiem czy sobie z tym poradzę, no cóż spróbuje zrobić 6 dniowy detox :galy: ale nie będzie to łatwe :(
0

#4 Użytkownik jest zalogowany   CinekMarcinek 

  • Królik Doświadczalny
  • Grupa: Tester
  • Postów: 2396
  • Rejestracja: śro, 30 cze 10

Napisano 30 październik 2011 - 22:15

*
Popularny

Najgorszy jest 1wszy tydzień. Dalej już idzie łatwo.


Naucz się być asertywnym. Częstują to mów NIE. Pytają dlaczego to mów ,że nie bo nie i tyle.


Jesteś jeszcze w łatwej fazie. Ja miałem o wiele gorzej murząc zrywać z nałogiem z dnia na dzień przez zawiasy aby nie wpierdolić się głębiej w gówno.

Jak mówie - jarałem dziennie przynajmniej gieta. I to były dni co odstawiałem. W normalne dni ćpałem po 2-3g. Będąc tak uzależnionym psychicznie odstawienie dawki 3g dziennie było kurewsko trudne. Pomógł - heh - alkohol. Przez tydzień wieczorem piłem sobie jakieś winko, miodówke albo vódke aby móc usnąć. Dni były w miare ok ale najgorsze były noce jak nie mogłem spać. Wtedy sięgałem po alkohol. Z wina i vódki zszedłem na 2-3 piwka. Po tygodniu jakoś nie musiałem nic już pić i usypiałem.

Zawsze możesz jeśli masz wiarygodny ryj iśc do lekarza prosząc o coś do spania. Jesli masz problem ze spaniem.


Jak mówie. Dla mnie cały dzień bez jarania był do wytrzymania. Miałem co robić i było ok. Najgorzej było jak chciałem iść spaći leżałem jak kłoda w łóżku.

Możesz także zapisać się na siłownie jak ja to zrobiłem. Wysiłek fizyczny naprawde pomaga przy odstawieniu.



No a teraz daj plusa mordo za to wypracowanie :P
Dołączona grafika

1) Wszystko co pisze na forum jest tylko wspomnieniem moich snów i fantazji.
2) Nawet jeśli zapomne dodać ,że jest to sen to patrz pkt 1.
3) Traktowanie moich postów na poważnie jest jak wierzenie w wielkiego potwora pod twoim łóżkiem ,który tylko czeka aż uśniesz. Czeka spokojnie. Ma czas :)

Pomogłem? Kliknij plusik na dole.
7

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Esteope 

  • swojak
  • Grupa: Members
  • Postów: 66
  • Rejestracja: nie, 02 sty 10
  • gg:
    ******* <zdrap sobie

Napisano 30 październik 2011 - 22:30

Nie ma problemu masz plusika :).Musze ogarnąć ten zaćpany łeb i spróbować zrobić tak jak ty mówisz, niż ćpać codziennie MJ.Mam nadzieje że to pomoże, bo nie mam zamiaru jechać do Monaru na 3 miesiące <_<

Zaczynam od jutra sie ogarniać :P

Wracając do tematu to u mnie występuje raczej SENNOŚĆ niż BEZSENNOŚĆ, tyle dobrze :okulary: ale nie do konca, bo to troche nienormalne o 20 iść spać, przecież nie jestem jakiś niemowlak %-)

Dzięki za dobrą rade :ok:
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   Ludomir 

  • Chemik socjopata
  • Grupa: überModerator
  • Postów: 785
  • Rejestracja: pią, 03 gru 10
  • LokalizacjaDopalaczolandia
  • gg:
    122

Napisano 31 październik 2011 - 09:26

*
Popularny

Esteope jako regularny palacz bo tak można poweidzieć jeśli smażysz MJ 4-5 razy w tyg odstawiając chociażby na kilka dni Marie odczuwasz można powiedzieć początkowy zjazd, gdzie jak wspomniał Cinek pierwszy tydzinien jest najgorszy no u mnie najgorsze są pierwsze 2 dni pożniej wystepuje rozdraznienie ale po 3-4 dniach ustępuje i wraca się powoli do "normalnego" życia. Podobnie jak i Ty nie mam silnej woli i posiadam łatwy dostęp i jak mówisz zawsze sie coś zbije :)
Gdy nie pale również bezsennośc daje sie we znaki wtedy ubicie wieczorem i spie jak dziecko ale również trzeba zmienić ten nawyk.
Nie wiem czy odczuwasz ale możesz, lęki np wchodząc do ciemnego pomieszczenia szczególnie jak jestes sam w domu powiedzmy. ]:->
Na pewno męcza Cie też zaniki pamięci co też przeszkadza. Wiem jak to jest ale najlepszą metoda jest wypalic co sie ma nie zamawiać bądz nie kupować od kogoś zadnego scierwa żeby nie miec tego w domu pod ręką wtedy 2 dni celibatu narkotykowego najlepiej mieć zajęcie które pozwoli mniej myśleć o chęci zapalenia najlepiej dzien przed mini detoxem napisać sobie listę bo może wpadniesz na fajne pomysły a na drugi dzień nie bedziesz tego pamietał :)
To pomaga a pozytywów jest wiele po pierwsze będziemy widzieć że potrafimy, gdy musimy odsatwić chociażby na te 2-3 dni a co w pozniejszym czasie może owocować odłozeniem na dłuzszy termin, bo nic na siłe wszystko stopniowo. A jeśli chęć zapalenia bedzie ogromna to nawet po tych 2 dniach spada troche tolerka i wszystko działa lepiej i fajniej :)Mowię to jako palacz mieszanek ziołowych.Pal sobie jak już wspomniał Cinek 2 razy w tyg powiedzmy w środę jakiś meczyk czy wyjście z kimś ważysz sobie, i na weekendzie na imprezce znów, ale nie rób tego też regularnie zmieniaj może dni zmieniaj dawki staraj sie może w ogole powstrzymywac i nie palić, bo jeśli wpadniesz w taki ciąg 2 dniowy nawet to tez nie dobrze bo sie przyzwyczaisz. Ale to samo tyczy sie Marii chodz nie mówie że palenie dla zdrowia nie jest wskazane bo jak najbardziej :D. Wiedz że to się dzieje w Twojej psychice przede wszystkim, chęć zwycięzenia i innego życia powinna skłonić Ciebie i tyvh co mają problemy do rzucenia palenia.

Kurwa gadam jak potłuczony :E troche hipokryty :cwany:
 pStop cyckom i takim tam innym - MODERATOR :e 
7

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Laborant 

  • kozak
  • Grupa: Members
  • Postów: 272
  • Rejestracja: pon, 17 sty 11

Napisano 31 październik 2011 - 12:13

Również potwierdzam, że lista zadań i planów na następny dzień jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Masz gotowe pomysły co będziesz robić i będziesz mniej myślał, żeby zapalić.

Nikt nie pisał, ale warto też zrobić sobie podstawowe badania krew, mocz itp. Jak pójdziesz do lekarza rodzinnego i powiesz jak się czujesz, i że nie wiesz czemu, to Ci najpewniej da skierowanie.
Wszystkie moje wypowiedzi na forum to opis snów i fantazji, które rodzą się w mojej chorej głowie.
0

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   Floodland 

  • swojak
  • Grupa: Members
  • Postów: 55
  • Rejestracja: czw, 18 lis 10

Napisano 16 grudzień 2011 - 20:58

Pewnie twoja mj jest polewna chemia, chyba mdpv moze wywolywac podobne reakcje.
0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   starykoń 

  • uzależniony od forum
  • Grupa: Members
  • Postów: 913
  • Rejestracja: śro, 25 sie 10
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 16 grudzień 2011 - 22:53

Jedna z możliwych opcji:

Zaleczony przez MJ(podobne) stan depresji dopada Cię. Życie przynosi więcej smutków niż radości. Uważaj.
Radykalna abstynencja zabija nawet zwykłych alkoholików. Wypośrodkuj.
Ludzie, którzy próbują uczynić ten świat gorszym, nie biorą sobie wolnego dnia. Bob Marley
2

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   Moonglum 

  • uzależniony od forum
  • Grupa: Members
  • Postów: 543
  • Rejestracja: wto, 06 paź 09

Napisano 16 grudzień 2011 - 23:28

Wyświetl postUżytkownik Floodland dnia 16 grudzień 2011 - 20:58 napisał

Pewnie twoja mj jest polewna chemia, chyba mdpv moze wywolywac podobne reakcje.


Niekoniecznie, jak się dużo pali (nawet mj), to wpada się w ciąg i odstawienie rodzi pewne problemy - większe lub mniejsze - przez jakiś czas. Kolega uzależnił się psychicznie od marihuany i musi nad sobą popracować sam lub w grupie. Niestety można uzależnić się od miękkich narkotyków. Ja jestem przykładem, palę od n lat.
0

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   nocnybluzgacz 

  • kozak
  • Grupa: Members
  • Postów: 254
  • Rejestracja: sob, 09 paź 10
  • Opening hours:48/7
  • gg:
    Ú♀úű6♥5♂█▀█c111¸

Napisano 17 grudzień 2011 - 18:01

Wyświetl postUżytkownik starykoń dnia 16 grudzień 2011 - 22:53 napisał

Jedna z możliwych opcji:

Zaleczony przez MJ(podobne) stan depresji dopada Cię. Życie przynosi więcej smutków niż radości. Uważaj.
Radykalna abstynencja zabija nawet zwykłych alkoholików. Wypośrodkuj.


Popieram tezę staregokonia. Mi żadne detoxy nie pomagały, miałem nawet 9miesieczny (z przerwami na 2g), i bez kana nie czułem się dobrze (pije rzadko). Bezseność, jelito drażliwe i ogólnie czułem się taki jakiś niedebany ;] Dlatego wybrałem turbulencje z psychą po polskim sorcie, zamiast taplania się w bagnie.

Radziłbym ci zamiast ostrych odtruwań, ograniczać stopniowo i poszukać co w twoim środowisku nie gra, może układy rodzinne albo niewłaściwy tryb życia (brak ruchu, siedząca praca/odpoczynek, niewłaściwa dieta), przez które bez uspokajacza, znieczulacza w formie mj nie możesz ujechać.



Spoiler
0

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1


Szybka odpowiedź