01.10.2011r Set & Setting - godzina 15:00, neutalne samopoczucie, lekki stresik przed paleniem, ładna pogoda za oknem
Dawka - jeden głęboki buch maczanki (1250mg am-2201 : 55g Marshmallow Pure
Doświatczenie : Trochę suszu nasypane w fajkę do palenia tytoniu, niczym faja Papaja.
Cudowna pogoda na dworze, liście z drzew spadają, słoneczko świeci na niebie które jest błękitne i bezchmurne. No nic, przystępujemy do działania.
Muzyczka odpalona, dosyć szybka, niech sobie stuka.
15:04 zapalniczka i ściągamy pierwszą chmurę dymu.
Buch wszedł ładnie, spokojnie, dziwny posmak w ustach, choćbym ściągnął bucha siana.
Siedzę spokojnie i czekam na działanie.
Zaczyna się, w okolicach mojego serca i w brzuchu dziwne uczucie choćby ciarki z lekko uwiązanym sercem czy to płuca, sam nie wiem.
Muzyka ładniej brzmi, aż chce się jej posłuchać.
Lekkie wrażenie jakby wzrok chciał popłynąć w górę.
Trochę 'zmęczone oczy'.
Ręce zaczynają mrowić, czuję już w głowie choćby mi się energia rozlała, serce mnie trochę łaskocze, oddycham troszkę wolniej. W głowie czuję ciarki, dziwne łaskotanie w głowie, choćby w środku.
15:08 czuję się trochę uwalony ale spokojnie da się ogarnąć. Troszkę problem z pewnością siebie, taka 'tępa bania'. Która nie jest kolorowa, tylko taka tępa.
Dosyć sucho w ustach, ślina smakuje trochę gorzko, czuję na brzuchu i w głowie faze najbardziej, takie wyróżnione czują się ręce które są jakby widniejsze i letsze w uczuciu niż głowa i nogi. Moje nogi prawie ich nie czuję a w głowie i brzuchu mam ciepło. W mózgu choćby herbata rozlana. Trochę jestem otępiony chyba trzeba ściągnąć następnego bucha
15:12 poszedł następny głęboki buch.
Ale jestem uwalony. Mózg cięższy, lewa ręka drętwieje, serce trochę przyspiesza, czuję na sercu ciągły ciarkowy nacisk. Muszę się trochę ruszać.
Ścierpła mi cała lewa ręka, trochę nieprzyjemne uczucie.
Pita woda, czuję jak się wlewa we mnie i rozlewa jej energia na całe ciało.
Nie czuję serca a raczej czuję jak mi się rozlało i wylewa na mózg. Ciężej mi się oddycha, z wnętrza mojej głowy i z serca wylewa mi się energia i rozlewa się na całe ciało.
Serce jak bije, wydaje się że uderza na całe moje ciało.
Robi się dosyć nerwowo, mam niespokojną wazę. Dziwna faza, która nie jest kolorowa, klepie jak duża dawka THC. Czuję jakbym miał drgawki, jakbym zesztywniał i miał drętwe ciało, non stop płynie energia. Jestem uwalony w chuj. Czuję napięcie wewnętrzne, strach taki średni. Czuję jakby czas zapierdalał jak szalony ale w rzeczywistości płynie powolutku. Mam drgawki, trochę trzęsą mi się łapki. Mowa normalna "nie wiem czy mam się śmiać czy kurwa płakać". Fajnie mówić sam do siebie, tak choćbym ześwirował, lekki niedowład w rękach. Tępy obraz, taki choćby otępiony. Bardziej w sercu odczuwalna serca, w głowie, brzuchu na mniej.
15:17 mocne dosyć odczucia, czucie mniejsze, znieczulenie ciała nawet.
Chcę sprawdzić ile mam śliny i wydawało się choćby miała zalać całe moje gardło.
Tępota w głowie. Wszystkie myśli znikają. Ścierpla mi dupa. W okolicach oczodołów i szczęki, zalewany jestem łaskotkami. Czuję choćbym nie miał nóg i stóp. Otępiała świadomość. Czuję choćbym nie miał kurwa mół głowy, choćby mi ona znikła. Choćby cała moja wiedza to moja głowa i tęcza przy mnie i siedzę na dupie w pomieszczeniu ale to plakietka do fizycznego ciała którego rzecwiście nie ma. Ruszam głową na lewo i prawo, i wtedy mocno wirowy łaskotek wiruje mi w głowie, tornado. Dziwne uczucie, do 30 sekund mija. Kładę się, następuje cisza i przesypiam. Czuję choćbym zniknął, cała rzeczystwość znikła łącznie ze mną.
Godzina 16:00 ocnąłem się i już się czuję w miarę normalnie, słabo odczuwalne działanie lekka senność.
Godzina 16:12 doszłem prawie zupełnie do siebie, ale coś odczuwam trochę ogłupienia, i delikatne uczucie w głowie.
Całą fazę nie pisałem. Mój głos zapisywałem na dyktandzie następnie opisałem działanie. Czas działania szacuję do godziny, szczyt po kilku minutach.
Czy warte palenia ? Warto spróbować, mocne, pełna gama odczuć, ale odrealnia i ogłupia. Zmusza do 'nie przemyśleń', do niebycia. Jeżeli słucha Cię osoba druga, masz normalny głos, normalnie się zachowujesz, ale w środku nieogar.

Pomoc
Dodaj odpowiedź


Cytuj












