mega bad trip ?
#1
Napisano 01 październik 2011 - 21:18
dzisiaj kolekcjonowaliśmy w 3 green power'a - kolega wziął 5buchów ja 4 a trzeci kolega 3 . Trzeci kolega miał na początku normalną banie ,śmiał się jakieś głupie teksty itp ... po około 1,5h gdy wyjarał cygaretkę zrobił się biały zaczął się pocić zimnym potem i wymiotować potem tylko coraz gorzej - płakał ,że umiera ,że serce mu strasznie bije nie ogarniał kompletnie czy to normalny bad trip ? czy ta cygareta miała jakiś wpływ ? i co mogliśmy dla niego zrobić by mu jakoś pomóć ?
#2
Napisano 01 październik 2011 - 21:26
Jak mogliście mu pomóc? - Tylko czas i podniesienie poziomu cukru. Ewentualnie jeżeli miał zawroty głowy to utrzymać go w wygodnej dla niego pozycji i dać mu przekimać - ogólnie bez paniki.
#4
Napisano 02 październik 2011 - 08:29
Wszystkie moje wypowiedzi sa jedynie wymyslem mojej wyobrazni, nie maja nic wspolnego z rzeczywistoscia :)
#5
Napisano 02 październik 2011 - 09:25

Popularny
Leżysz na plecach po 50 acodinach (ważysz 50 kilo więc jest to 15mg na 1 kg twojej masy) na uszach słuchawki korkowe, muzyka jest w twojej głowie, wolfgang gartner - mistrz bad tripu na deksie.
Nagle zdajesz sobie sprawę pomiędzy wszystkimi tymi cevami że twoje serce nie bije, kończyn oczywiście nie czujesz, chcesz nimi poruszyć ale to niemożliwe bo jesteś sparaliżowany.
Chcesz otworzyć oczy ale to niemożliwe, dla spotęgowania efektu położyłeś sobie zwinięty koc na oczy. Umierasz, jesteś już po drugiej stronie myśli ci towarzyszące to przebłysk twojego życie, tego co było w nim fajne "hmmm wszystko się zgadza, przecież tak miało być w ostatnim momencie".
I nagle myk, kończy się kawałek i rozpoczyna kolejny, każdy kawałek to inna historia, może straszniejsza a może nie.
Pozdrawiam
#6
Napisano 02 październik 2011 - 17:16
Użytkownik aGlassOfMilk dnia 02 październik 2011 - 09:25 napisał
Leżysz na plecach po 50 acodinach (ważysz 50 kilo więc jest to 15mg na 1 kg twojej masy) na uszach słuchawki korkowe, muzyka jest w twojej głowie, wolfgang gartner - mistrz bad tripu na deksie.
Nagle zdajesz sobie sprawę pomiędzy wszystkimi tymi cevami że twoje serce nie bije, kończyn oczywiście nie czujesz, chcesz nimi poruszyć ale to niemożliwe bo jesteś sparaliżowany.
Chcesz otworzyć oczy ale to niemożliwe, dla spotęgowania efektu położyłeś sobie zwinięty koc na oczy. Umierasz, jesteś już po drugiej stronie myśli ci towarzyszące to przebłysk twojego życie, tego co było w nim fajne "hmmm wszystko się zgadza, przecież tak miało być w ostatnim momencie".
I nagle myk, kończy się kawałek i rozpoczyna kolejny, każdy kawałek to inna historia, może straszniejsza a może nie.
Pozdrawiam
Ty przedawkowałeś
#8
Napisano 11 październik 2011 - 21:11
Użytkownik KATAF dnia 01 październik 2011 - 21:18 napisał
dzisiaj kolekcjonowaliśmy w 3 green power'a - kolega wziął 5buchów ja 4 a trzeci kolega 3 . Trzeci kolega miał na początku normalną banie ,śmiał się jakieś głupie teksty itp ... po około 1,5h gdy wyjarał cygaretkę zrobił się biały zaczął się pocić zimnym potem i wymiotować potem tylko coraz gorzej - płakał ,że umiera ,że serce mu strasznie bije nie ogarniał kompletnie czy to normalny bad trip ? czy ta cygareta miała jakiś wpływ ? i co mogliśmy dla niego zrobić by mu jakoś pomóć ?
Może kolega nie miał doswiadczenia z syntetykami? Nie wolno zapominać, że to nie jest trawa.
#9
Napisano 11 październik 2011 - 23:07
Ale młody wtedy byłem, popisać się chciałem, a że głowę mam słabą, to nawet za wiele się nie musiałem wysilać by mieć chujowo.
#10
Napisano 12 październik 2011 - 08:17
1 wiadro , większy blant sam .. teraz już nie mam zaszczytu tego doświadczyć ale taki urok
Betonowa trampolina pod naporem się ugina
Wokół cicha pantomima, już minęła ich godzina
Już za późno, mam oryginał, mieli czas, by mnie zatrzymać.
#12
Napisano 12 październik 2011 - 08:22
Wiesz chciałbym palić raz na jakiś czas , ale sam wiesz jakie to trudne
Betonowa trampolina pod naporem się ugina
Wokół cicha pantomima, już minęła ich godzina
Już za późno, mam oryginał, mieli czas, by mnie zatrzymać.
#13
Napisano 12 październik 2011 - 08:24
Żeby jeszcze prócz MJ te stare mieszanki były dostępne... Człowiek rzygał i śmiał się w tej samej chwili, coś pięknego
#14
Napisano 12 październik 2011 - 08:27
Ale zawsze można sięgnąć po coś mocniejszego .. zresztą nie można tylko trzeba , bo ćpun to ćpun .. może pisać , mówić że tylko mj/maczanki a wychodzi jak zawsze
Betonowa trampolina pod naporem się ugina
Wokół cicha pantomima, już minęła ich godzina
Już za późno, mam oryginał, mieli czas, by mnie zatrzymać.
#15
Napisano 12 październik 2011 - 08:29
Najtrudniejsze to umieć sobie wyznaczyć jasną granicę, sztuką jest jej nie przesuwać tekstami : " A tam, to tylko jeden szczurek.. "
#16
Napisano 12 październik 2011 - 09:30
Moim zdaniem takie "przygody" zawdzięczamy substancją które przyjmujemy po przyjęciu jakiegos staffu i które nie koniecznie dobrze współgrają z wcześniej załadowanym towarem , to coś na wzór zatrucia jak na przykład piwo + wódka.
#17
Napisano 12 październik 2011 - 10:17
Cytat
Piwo + wódka to zła kombinacja ? Dla mnie bardzo si, ale wracając do tematu - Wszystko należy brać w rozsądnych ilościach. Takie przygody to najzwyklejsze niedobranie odpowiedniej dla siebie dawki. Jak to mawiał ziom Paracelsus - "Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, bo tylko dawka czyni truciznę"
Zawsze miałem kłopot z dobraniem odpowiedniej ilości palenia. Moje łakomstwo na bucha i wcześniejsze doświadczenia z mieszankami 1szej generacji (spice, n.o itp które mogłem kopcić jak lokomotywa) często kończyły się bad tripem. Bardzo wysokie tętno, mdłości, zawroty głowy, po prostu stawałem się słaby jak sik pająka.
Dla jednego 3 buchy to mało a dla drugiego stanowczo za dużo. Grunt to nie wpadać w panikę bo gdy nas dopadnie - będziemy mieć przechlapane.
Nie umiecie palić ? 1 buszek + parę minut na sprawdzenie jak wchodzi staf. Ja doszedłem do tego stanowczo za późno, gdyż wieloma syntetycznymi "porażkami" zniechęciłem się do palenia co w sumie wyszło mi na zdrowie.
Chwała bad tripom, gdyż dzięki nim dzisiaj nie palę maczanek
#18
Napisano 12 październik 2011 - 11:30
Użytkownik flash dnia 01 październik 2011 - 21:27 napisał
Zgadzam się. Zauważyłem to paląc AM-2201. Kiedy osiągnąłem stan nasycenia, który uznałem za maksymalny bezpieczny, zapaliłem papierosa. Po zgaszeniu go poczułem nagły przypływ mocy, który na pewno nie był spowodowany opóźnionym wejściem AM, bo nie ma takiego. Momentalnie poczułem nieogar i panikę. Podobna sytuacja.
Fiesta
#19
Napisano 13 październik 2011 - 21:51
Użytkownik Greenboy dnia 12 październik 2011 - 11:30 napisał
dzięki za zainteresowanie
można zamknąć.
Udostępnij ten temat:
Szybka odpowiedź
Podobne tematy
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
|
Trip po mieszance
|
Raporty z podróży |
Navee
|
|
|
|
Jak można przegiąć pałę?
Bad trip na 4-aco-dmt |
Raporty z podróży |
dziwnetypy
|
|
|
|
Najdłuższe "kazanie" w zyciu.Czli trip raport z Kscioła xD
|
Raporty z podróży |
CrunchAkaGabrysDj
|
|
|
|
amphibia badania
|
Aspekty Prawne |
neo
|
|
|
|
SenCation Blackberry bad trip
|
Raporty z podróży |
HardRockGirl
|
|
|

Pomoc
Dodaj odpowiedź


Cytuj


















