FORUM.DOPALAMY.COM: Krótko i długotrwały wpływ na zdrowie kolekcjonowania - FORUM.DOPALAMY.COM

Skocz do zawartości

  • 8 stron +
  • « Pierwsza
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8

Krótko i długotrwały wpływ na zdrowie kolekcjonowania

#101 Użytkownik nie jest zalogowany   Artix 

  • Newbie
  • Pip
  • Grupa: Members
  • Postów: 3
  • Rejestracja: sob, 27 mar 10

Napisano 27 marzec 2010 - 23:23

Biorąc pod uwagę to że nie pale papierosów myśle ze moje płuca nie są w najgorszym stanie. Ciesze sie tylko ze wiem kiedy powiedzieć stop kiedy mam zamocno ;d
0

#102 Użytkownik nie jest zalogowany   bebzon 

  • Newbie
  • Pip
  • Grupa: Members
  • Postów: 1
  • Rejestracja: pią, 02 kwi 10

Napisano 02 kwiecień 2010 - 17:00

Chodzi mianowicie o bóle w klatce piersiowej ,ucisk , kucie za łopatką itp.Do tego bladość cery i sine usta.\
Przebadałem się już pare razy ( Echo , EKG ) i nic to nie wykazało , lekarze twierdzą że jestem zdrowy (choć nie mówiłem i im po czym są te bóle) .Najgorzej jest po Red doves ,mniejszy ból po amfib. 3. Nie wiem co to jest ,może mieliście podobne doświadczenia? ;/
0

#103 Użytkownik nie jest zalogowany   Vicks 

  • swojak
  • Grupa: Members
  • Postów: 153
  • Rejestracja: sob, 28 lis 09

Napisano 02 kwiecień 2010 - 17:27

Mialem podobnie po Amphibii ***, na dodatek rzygalem jak kot. Nie mam pojecia dlaczego tak jest ale wg mnie najprostsze wyjscie to zrezygnowac z pillsow. Szkoda zycia, niestety.
"Najbardziej niesamowita sztuka wychodzi od ludzi, którzy żyją tak, jakby nie miało być jutra."
0

#104 Guest_Matt_*

  • Grupa: Guests

Napisano 02 kwiecień 2010 - 17:58

Ja osobiście, serducho mam jak dzwon, ani razu nie czułem bólu serca po jakichkolwiek pillsach (a trochę ich było), to samo tyczy się mieszanek.
Masz takie objawy, to chyba oczywiste, że nie opłaca się tripować tak dużym kosztem zdrowia, odpuść sobie pixy, nawet jeżeli lekarze uważają, że wszystko jest ok.
0

#105 Użytkownik nie jest zalogowany   lsk 

  • An Overdose of Awesomeness
  • Grupa: Zasłużony
  • Postów: 692
  • Rejestracja: wto, 10 lis 09

Napisano 04 kwiecień 2010 - 10:16

Kłucia, jako takich bóli i innych przykrości po RD ani po żadnych innych pillsach nie doświadczyłem. Mogę jedynie narzekać na potężny wzrost ciśnienia i przyśpieszenie akcji serca ale to chyba normalka po pillsach na ketonach.
Bananowa światłość - "Rozbiera powoli, najpierw jakby nic... po czym jak nie huknie, jak nie przypierdoli i nie cupnie. Kędy się rozum zdaje załamywać... nagle niczym błyskawica rozświetla go, rozszerza, cudze mary rozrzedza, rozpędza i tłamsi, taki ja kwasik mam ci..."
0

#106 Użytkownik nie jest zalogowany   lsk 

  • An Overdose of Awesomeness
  • Grupa: Zasłużony
  • Postów: 692
  • Rejestracja: wto, 10 lis 09

Napisano 25 kwiecień 2010 - 23:36

Witam
Zainspirowany swoimi (i nie tylko) przygodami z mieszankami chciałbym się dowiedzieć czy według was mieszanki się w pewnym stopniu zeszmaciły ?

Efektem lwiej części z nich jest dosyć mocna śmiechawa i znaczący wzrost ciśnienia/tętna... chociaż nie wykluczam, że mieszanki które oferują inne sieci niż szop i dopy są inne niż te o których mowa.
(po prostu nie miałem z nimi styczności)

Dajmy na to Taifun z dopków, którego miałem okazję kolekcjonować pierwszy raz na początku listopada poprzedniego roku.
Ekipa standardowa, sami swoi, można powiedzieć zip skład. Po skolekcjonowaniu z bonga 0.7 we 3 wystąpiła masakryczna śmiechawa a następnie grube rozkminy nad egzystencją życia australopiteka czy produkcją żywicy przez kuguary wschodnio-peruwiańskie... jednym słowem bomba konkretna.
Byłem skuty jak skurwy*** ale serducho czuło się fantastycznie.

Jakieś 2-3 tygodnie temu znowu sięgnąłem ze znajomym po Taifuna i włożyliśmy do klasera parę szkieł.
Efekt - leciutka śmiechawa, praktycznie wymuszana przez tą trzeźwiejszą połowę nas samych. Serce ? Lepiej nie pytać. Biło o wiele za szybko.

Smart Shiva od szopa.
Paliłem kilka razy w doborowym towarzystwie i znowu ciśnienie woła o pomstę do nieba. Co jest do chu** pana ?!
Może nie są to dla mnie granice, przy których myślę: "Kurwa, zaraz mi pierdolnie pikawa" ale ci kompletnie zieloni userzy mogliby mieć nie lada problem.

Były czasy kiedy mogłem kopcić jak lokomotywa i nie poczułem choćby jednego uderzenia na minutę więcej niż normalnie.
Teraz boję się włożyć do klasera więcej jak jedną lufkę bo z ręką po lewej stronie klatki piersiowej przesiedzę pół imprezy/zgromadzenia szlachty podkarpackiej x d

Czy nie wydaje się wam, że dopalacze zmierzają do:
"Najebiemy fchuj jotwuha to będzie w kurwe klepać i ludzie będą happy ! %-)"
Mieszanki to teraz pusta i niekoniecznie "śmiechowa" faza... dla mnie lipton.

Wydaje mi się, że w tym kierunku to idzie i moim skromnym zdaniem, zmierza w ciemne, jeszcze gorące za przeproszeniem gówno.

Co o tym sądzicie ?

PS. Tych koksów z kardio jak kadra olimpijska Stanów Zjedznoczonych w pływaniu proszę o nie pisanie postów typu:
"Jak ci serce napierdala to się zajmij zbieraniem znaczków pocztowych i grą w warcaby na kurniku..."
To ogarnąłem już chwilę temu i proszę o obiektywne wypowiedzi (o ile jakiekolwiek się znajdą)

Peace
Bananowa światłość - "Rozbiera powoli, najpierw jakby nic... po czym jak nie huknie, jak nie przypierdoli i nie cupnie. Kędy się rozum zdaje załamywać... nagle niczym błyskawica rozświetla go, rozszerza, cudze mary rozrzedza, rozpędza i tłamsi, taki ja kwasik mam ci..."
0

#107 Użytkownik nie jest zalogowany   bolek_12535 

  • ÜberMOD
  • Grupa: Zasłużony
  • Postów: 301
  • Rejestracja: pią, 06 lis 09
  • LokalizacjaPolska
  • gg:
    tajny/poufny

Napisano 26 kwiecień 2010 - 00:28

Heh, ja osobiście kolekcjonując zawszę lubię zrobić sobie kawę, żeby klastera nie zamulić. Parę osób zauważyło że kolekcjonowanie podnosi im ciśnienie - możliwe, choć ja sam tłumaczyłem to zawsze "wkrętem". Moja rada to nie przejmować się tym, co cię nie zabije to cię wzmocni.

To że kolekcjonowanie pillsów ma kiepski wpływ na serducho to wiadomo od czasu dłuższego, natomiast zioła jakiegoś trwałego skutku z tego co patrzę nie robią i nie uważam że są jakoś niebezpieczne, o ile nie kolekcjonujemy tego wagonami.
[...] für die Folter und Demütigung unseres Volkes Schwöre ich dem Feind Rache! Ich schwöre, dass ich eher im Kampf mit dem Feind sterbe, als mich zu ergeben!
0

#108 Użytkownik nie jest zalogowany   michas28101991 

  • Advanced Member
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów: 47
  • Rejestracja: wto, 01 gru 09
  • gg:
    7957042

Napisano 26 kwiecień 2010 - 08:41

No więc coś w tym jest..

co prawda ostatni raz taifuna kolekcjonowałem w lutym ale już wtedy odczułem iż po 1 faza jest płytka i nie dająca oczekiwanych rezultatów, po 2 siedziałem w kinie i napierdalało serducho jak szalone, po 3 żeby się dobrze upalić musiałem tamtego wieczoru wypalić całe opakowanie i zalać żołądek 3 browarami...

Jednakże ostatnio paląc mean green nie odczułem jakichkolwiek efektów niepożądanych, przy czym fazka była dość konkretna.

Być może niedobór cukru wywołał u mnie stres który prowadzi do przyśpieszonej pracy serca...nie wiem...

Szczerze powiedziawszy to możliwe iż spowodowane jest to słabszą dyspozycją danego dnia albo rzeczywiście niektóre mieszanki po prostu zaczynają za sobą nieść słabe efekty okupione dużym stresem
Liczę iż nie pójdzie to w takim kierunku i nowe produkty postawią poprzeczkę wysoko(w końcu to nie homemade szopa) %-)
0

#109 Guest_Matt_*

  • Grupa: Guests

Napisano 26 kwiecień 2010 - 10:22

Lasek dobrze gadasz!
Jak sobie przypomnę tripy po Spice Gold czy Genie a teraz po Taifunie to faktycznie - po pierwsze większość mieszanek zamieniła się w pseudo-psychodeliczne. Śmiechu coraz mniej na rzecz rozkmin.
Niekoniecznie musi być to efekt tego, że producenci stwierdzili "Najebiemy fchuj jotwuha to będzie w kurwe klepać i ludzie będą happy ! %-)", równie dobrze może być to efekt złego odparowania acetonu, lub nawet wątpliwa czystość acetonu używanego jako rozpuszczalnik. Przyczyną może być też fakt pryskania jakimś syfem naszych 'koniczynek' jak jeszcze rosły, które teraz palimy jako Smart Shivę i inne "mieszanki ziołowe"
0

#110 Użytkownik jest zalogowany   A.K. 

  • Inkwizytor
  • Grupa: Administrators
  • Postów: 1797
  • Rejestracja: wto, 03 lis 09
  • LokalizacjaPolska
  • gg:
    *******

Napisano 26 kwiecień 2010 - 11:30

Poziom mieszanek był najłatwiej opisał na sinusoidzie - jak pojawia się nowa mieszanka (nowa, nie "remake" starej) zawsze na początku, ta pierwsza seria jest konkretnie mocna i spełnia oczekiwania wszystkich, a potem... powoli opada w dół (Mean Green najlepszym przykładem), i znowu nowa się pojawia i opada... itd. Widać, że ogólnopojęte dopki (wszystkie shopy) się szmacą bo wyczuły w tym świetny interes i idą na ilość... bardzo długo nie pojawił się produkt który by mnie zaskoczył.

No i... jakby nie było - nadal nie wiadomo CO jest CZYM pryskane, patrząc na nowsze wersje mieszanek (almost czy mean) konsystencja się wyraźnie zmieniła. Taifun (o czym wielu wspomina) raz jest sypki a innym razem pulchny.
"Oto i On, boski prototyp, mutant który nigdy nie wszedł do masowej produkcji. Zbyt pokręcony by żyć, zbyt rzadki by umrzeć." - Hunter S. Thompson

Spoiler


0

#111 Guest_Matt_*

  • Grupa: Guests

Napisano 26 kwiecień 2010 - 11:39

A.K., swoim postem przekonałeś mnie do jak najszybszego zakupu Ja Rush i Pulse'a :D może chociaż w nich znajdziemy to czego od tak dawna szukamy...
No i pozostaje jeszcze możliwość zakupienia póki jest legalne JWH-073 i zajęcie się robieniem własnej mieszanki (mimo strat na materiale od rozpuszczania i odparowywania i tak będzie to bardziej opłacalny interes niż kupowanie już gotowych blendów), w dodatku sami możemy wybrać podkład mieszanki i definiować jej moc, zwiększając bądź zmniejszając ilość JWH na jeden gram mieszanki
0

#112 Użytkownik nie jest zalogowany   Cichy Bob 

  • Odszedł
  • Grupa: Zasłużony
  • Postów: 1423
  • Rejestracja: pią, 28 sie 09
  • Opening hours:0/0
  • gg:
    -

Napisano 26 kwiecień 2010 - 14:04

Co do jakości mieszanek - naprawdę, ciężko stworzyć mieszankę która by nas teraz zadowoliła. JWH-018 było substancją która swym działaniem odpowiadała "większości", jednakże poza nim - mało które dostępne w miarę powszechnie kannabinoidy mają aż tak "świetne" działanie. Składy "starych" mieszanek formowały się (zmieniano proporcje, główne substancje...) przez lata (jak np Spice), teraz jest to robione o wiele szybciej.
A co do samego JWH-073 - zachwycające nie jest, efekty nie są ani mega, ani długie.

Przy paleniu większych (czego nikomu nie polecam) ilości JWH-073 (np 70mg) doszedłem do wniosku, że po "przedawkowaniu" serce przyspiesza a ciśnienie wzrasta tylko do pewnego momentu, potem faza (a co za tym idzie negatywne odczucia fizyczne) trwa dłużej.

No, i jest kilka dobrych mieszanek jak choćby N.O.

Wniosłem ile mogłem,
Cichy
Ile ludzi podniosłoby rękę, że znało mnie - że znało takich setkę..

MOJE DOŚWIADCZENIE:
Spoiler
0

#113 Użytkownik nie jest zalogowany   Bal1001ejmaski 

  • swojak
  • Grupa: Members
  • Postów: 143
  • Rejestracja: pon, 22 mar 10
  • LokalizacjaWarszawa/Białystok
  • gg:
    spytaj amigo

Napisano 26 kwiecień 2010 - 14:12

Z mojej strony mogę powiedzieć, że nie odczułem pogorszenia stanu pracy serca czy to po Taifunie, Smoke TNG, Magic Dragonie czy N.O. Czasem może pojawił się jakiś nerwoból trzymający trochę za płuco ale nic związanego z sercem. Może chodzi też o dawkowanie - ja jak już przyjmuję to 1 max 2 lufki po 3-4 buchy każda max raz dziennie. Być może przyjmowanie naraz 0,7g TaiFuna może spowodować, że w przyszłości będziemy mieli takie kardiologiczne problemy o jakich koledzy wspominali...poza tym nie używam pillsów...może to jest klucz? Natomiast jeśli chodzi o fazki - cóż, bywają różne ale nie zauważyłem pogorszenia. Moim zdaniem nie ma po prostu 2 takich samych faz ^^
..:: I am The One from Happy Malkavian Family ::..
0

#114 Użytkownik nie jest zalogowany   Azylon 

  • Advanced Member
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów: 30
  • Rejestracja: nie, 14 lut 10

Napisano 11 maj 2010 - 08:24

Póki co radziłbym zrobic sobie przerwe bo z tego co piszesz wynika,że w ostatnim czasie było tego całkiem sporo.. jedz dużo witamin i powinno byc okej. Jeśli umiesz powiedziec stop,to znaczy że w dalszym ciagu to kontrolujesz.
Dopalacze !
0

#115 Użytkownik nie jest zalogowany   Azylon 

  • Advanced Member
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów: 30
  • Rejestracja: nie, 14 lut 10

Napisano 11 maj 2010 - 08:28

Dobra jazda,ale może faktycznie to ze strachu czy paniki,która działa szczególnie na psychike kiedy jesteś upalony. Dobrze że kumpel wstał,a pseudo "nieśmiertelny" bardzo mi się podoba :)
Dopalacze !
0

#116 Użytkownik nie jest zalogowany   Azylon 

  • Advanced Member
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów: 30
  • Rejestracja: nie, 14 lut 10

Napisano 11 maj 2010 - 08:33

Zgadzam się,trudno stworzyc mieszankę "idealną" czyli mało szkodliwa a zapewniającą dobra fazę. Nie przepadam za nimi,wolę konkretne dopki niż bawic się w mieszanki.
Dopalacze !
0

#117 Użytkownik nie jest zalogowany   Azylon 

  • Advanced Member
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów: 30
  • Rejestracja: nie, 14 lut 10

Napisano 11 maj 2010 - 09:10

Podwyższone ciśnienie i adrenalina to normalka. Ale żadnego kłucia czy bólu serca po red doves nie odczuwałem.
Dopalacze !
0

#118 Użytkownik nie jest zalogowany   Nonex 

  • Member
  • PipPip
  • Grupa: Members
  • Postów: 15
  • Rejestracja: nie, 23 maj 10

Napisano 23 maj 2010 - 18:46

Jestem nowy na forum jednak uważam siebie za juz doświadczonego kolekcjonera.
Moje pytanie brzmi jakie jest prawdziwe szkodliwe dzialanie dopalaczy mam na mysli jedynie pixy Amhibia.
Slyszalem ze mozna sobie tym na stale uszkodzic uklad nerwowy a regularne zazywanie tego odbije sie na naszych dzieciach. Tzn moga urodzic sie z licznymi wadami.
Jakie znacie uboczne skutki zazywania Pillsow typu Amphibia?
0

#119 Użytkownik nie jest zalogowany   Bal1001ejmaski 

  • swojak
  • Grupa: Members
  • Postów: 143
  • Rejestracja: pon, 22 mar 10
  • LokalizacjaWarszawa/Białystok
  • gg:
    spytaj amigo

Napisano 23 maj 2010 - 18:47

Zapewne bardzo szybko bijące serduszko i skok ciśnienia krwi co można poczuć w główce. Częste wywoływanie tego w organizmie nie jest niczym dobrym.
..:: I am The One from Happy Malkavian Family ::..
0

#120 Użytkownik nie jest zalogowany   Cichy Bob 

  • Odszedł
  • Grupa: Zasłużony
  • Postów: 1423
  • Rejestracja: pią, 28 sie 09
  • Opening hours:0/0
  • gg:
    -

Napisano 23 maj 2010 - 18:48

Pillsy amph-i-bia zostały wprowadzone jakoś... Pół roku temu, może rok. Skąd mamy wiedzieć? Nikt nie prowadził badań na ten temat. Nawet nie wiemy co w nich siedzi - więc skąd mamy znać ich szkodliwość?
Ile ludzi podniosłoby rękę, że znało mnie - że znało takich setkę..

MOJE DOŚWIADCZENIE:
Spoiler
0

Udostępnij ten temat:


  • 8 stron +
  • « Pierwsza
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8


Szybka odpowiedź

  

Podobne tematy Zwiń

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post
Popularny (nowe posty) Suche Wiadro oraz Niagara
Alternatywne sposoby kolekcjonowania natury w wersji portable.
Akcesoria luckyf 
  • 22 Odpowiedzi
  • 2479 wyświetleń
Zamknięty Dopalacze, a zdrowie?
jestem nowy
Zdrowie & Detoks NumberOne 
  • 6 Odpowiedzi
  • 326 wyświetleń
Nowe odpowiedzi Do starych wyjadaczy forum i kolekcjonowania.... Publicystyka A.K. 
  • 11 Odpowiedzi
  • 1023 wyświetleń
Zamknięty Która z tych soli najmniej wpływa na tętno? Pytania i odpowiedzi! Panda 
  • 1 odpowiedź
  • 188 wyświetleń
Popularny (nowe posty) co lepsze do kolekcjonowania, ziolo czy pilsy Pytania i odpowiedzi! gustaw345 
  • 14 Odpowiedzi
  • 963 wyświetleń