FORUM.DOPALAMY.COM: Czy marihuana wpływa na poziom cukru we krwi? - FORUM.DOPALAMY.COM

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1

Czy marihuana wpływa na poziom cukru we krwi?

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   CJ. 

  • kozak
  • Grupa: Members
  • Postów: 486
  • Rejestracja: czw, 09 wrz 10
  • gg:
    33996280

Napisano 23 czerwiec 2011 - 22:40

*
Popularny

Kilka dni temu rząd, po burzliwych obradach, przyjął nową wersję ustawy antynarkotykowej. Wiele wokół niej szumu, ale do swobodnego popalania marihuany jeszcze nam daleko.
Policja nadal równie zawzięcie będzie ścigać za posiadanie, tak jak i za czasów poprzedniej ustawy, z tym, że zamiast sądu, to prokurator będzie decydował o naszej niewinności. Będzie mógł zdecydować czy znaleziona przy nas ilość suszu miała zostać wykorzystywana na własny użytek, czy też zamierzaliśmy ją puścić w obieg. Jednak od czego będzie zależała jego decyzja? Od prokuratorskiego widzimisie? Ile to jest "na własny użytek"? Tego jak na razie nie wiadomo. Potrzebne jest jasne określenie ilości, jaką można posiadać bez konsekwencji prawnych. Na szczęście SLD już zgłosiło poprawkę do nowej ustawy, gdzie określone są dopuszczalne ilości posiadanych narkotyków. SLD, a raczej były minister zdrowia Marek Balicki, zgłosił również jeszcze jedną poprawkę, która ma na celu zaliczenie marihuany do grupy środków stosowanych w medycynie. I właśnie ta informacja najbardziej mnie zainteresowała, bo marihuana ma wiele ciekawych właściwości leczniczych, również jeśli chodzi o cukrzycę.

Japońscy naukowcy dowiedli, iż konopie wpływają na nasze receptory smaku obecne na języku, zmieniając smak potraw... na słodszy, zwiększając jeszcze bardziej ich predyspozycje do "słodzenia" nam życia :) Autorzy badań twierdzą, że komórki smakowe mogą być bardziej zaangażowane w regulacje apetytu niż dotąd sądziliśmy, a tym samym (wykorzystując m.in. konopie) możemy wpływać na proces skłaniający nas do jedzenia i przejadania się, i co za tym idzie, mogą wspomóc nas w walce z otyłością.

Jednak receptory smaku znajdują się również w jelitach i trzustce, gdzie wpływają między innymi na metabolizm, wchłanianie składników pokarmowych oraz wydzielanie insuliny! Jeśli konopie wpływałyby i na te receptory, to istnieją bardzo duże szanse na opracowanie na ich podstawie nowych leków do walki np. z cukrzycą.

Na podstawie własnych doświadczeń z zielonymi listkami, jak i informacji znalezionych w sieci, mam podstawy, aby twierdzić, iż marihuana rzeczywiście wpływa na receptory odpowiedzialne m.in. za wydzielanie insuliny. Poniżej przedstawiam amatorskie badanie osoby chorej na cukrzycę dotyczące wpływu konopi na poziom cukru.




Eksperyment - wpływ marihuany na poziom glukozy we krwi

Maruska - starsza pani, około 70 lat, obywatelka Czech. Przeprowadziła na sobie eksperyment, mający ukazać wpływ palenia oraz waporyzacji konopi indyjskich na poziom glukozy (cukru) we krwi.

Maruśka choruje na cukrzycę, insulinę musi przyjmować cztery razy dziennie. Ponadto doskwiera jej stwardnienie rozsiane i osteoporoza. Chora skarży się na niedowład kończyn, sztywność stawów, ból pleców, a zwłaszcza kręgosłupa oraz na wymioty, które pojawiają się wraz z wysokim stężeniem glukozy w jej krwi.

Doświadczenie zostało przeprowadzone przez doświadczonych ludzi, nie należy powtarzać ani odtwarzać go na własną rękę, odstawienie insuliny może powodować poważne skutki niepożądane!

Podczas 11-godzinnego eksperymentu używano suszu konopi odmiany Northen Light o zawartości około 5-10 proc. THC. Wykorzystano elektroniczne urządzenie do pomiaru cukru we krwi Glukometr Optium Xceed.

19 stycznia 2009 roku

godzina 8 - Maruśka wstała, ogólnie czuje się dobrze, pojawiają się jednak codzienne objawy: sztywność stawów i lekki ból pleców. Insulina nie jest na razie potrzebna.

godzina 10 - Śniadanie, około pół kromki chleba.

godzina 11.40 - Stężenie cukru we krwi wzrosło do 14,8 mmol/l. Maruśka inhaluje się niewielką ilością dymu z konopi palonych w lufce. Od razu pojawiają się delikatne zawroty głowy. Sztywność stawów ustępuje, poprawia się ruchomość kończyn.

godzina 11.50 - Poziom cukru spadł do 14,1 mmol/l. Maruśka kontynuuje inhalację.

godzina 12.00 - Cukier na poziomie 11 mmol/l. Maruśka czuje się lekko oszołomiona, postanawia zakończyć inhalację. Jest szczęśliwa, może się swobodnie poruszać, nie odczuwając bólu.




godzina 12.30 - Poziom cukru wzrasta 11,7 mmol/l. Maruśka wciąż czuje psychoaktywne efekty działania marihuany. Mięśnie dalej są rozluźnione, a ruchy nie ograniczone bólem.

godzina 14.50 - Maruśka czuje się już zupełnie trzeźwa.

godzina 15.28 - Maruśka jest po sytym obiedzie i deserze z ciastek. Poziom cukru wzrósł do 15,1 mmol/l. Jest tak wysoki, że konieczne jest zastosowanie insuliny. Maruśka jednak odmawia i chce kontynuować badanie.

godzina 15.30 - Ból w plecach powrócił, sztywność kończyn znacznie się zwiększyła, pojawiły się problemy ze zginaniem palców. Maruśka przyjmuje trzy wdechy z vaporyzera Extreme Arizer.

godzina 15.31 - Maruśka znowu czuje się dobrze, może już zginać palce. Działanie jest niemal natychmiastowe.

godzina 15.33 - Maruśka przyjmuje trzy kolejne wdechy. Zaczyna odczuwać lekkie zawroty głowy, lecz czuje się bardzo rozluźniona, ból i skurcze mijają. Uśmiecha się i rozmawia. Czuje się bardzo dobrze. Po krótkim odstępie czasu decyduje się na kolejne trzy głębokie i długie wdechy.

godzina 15.50 - Chora poczuła się nieco oszołomiona, zakończyła inhalację.

godzina 15.53 - Poziom cukru spadł do 13,6 mmol/l.

godzina 16.00 - Cukier 11,6 mmol/l. Maruśka odmawia przyjęcia insuliny, nie chce się jej jeść. Chce poczekać do zakończenia psychoaktywnych efektów.

godzina 16.30 - Cukier 10,5 mmol/l. Maruśka stwierdziła, że czuje się świetnie. Ten pomiar uznano za zakończenie eksperymentu.

godzina 19.00 - Maruśka przyjęła insulinę, poziom cukru powrócił do normy 5 mmol/l.




Wnioski:

Przeprowadzony eksperyment jest jedynie amatorską próbą ukazania wpływu substancji aktywnych marihuany na poziom cukru we krwi. Nie można wyciągać z niego daleko idących wniosków. Jednak na podstawie powyższych obserwacji można przyjąć, że marihuana wpływa na obniżenie poziomu cukru we krwi. Efekty pojawiają się już po kilku minutach. W przypadku waporyzacji trwa to nieco dłużej, jednak spadek poziomu cukru jest większy.

Ponadto warto zauważyć, że marihuana pozytywnie wpłynęła na wszelkie inne dolegliwości Maruski, m.in. bóle mięśni i kości, sztywność stawów oraz niedowład kończyn. Pacjentka czuła się dobrze, a jedynym efektem ubocznym były lekkie zawroty głowy i chwilowe uczucie oszołomienia.

Wyniki badań pozostawiam do indywidualnej interpretacji :P

Jak na razie możemy jedynie trzymać kciuki za naukowców pracujących nad tym problemem. Miejmy nadzieję, że nie będą przy tym zbyt dużo popalać :)

Aha, muszę jeszcze dodać, że tym tekstem nie zachęcam nikogo do palenia marihuany ani do wykonywania podobnych badań. Musimy pamiętać, iż w "naszym" kraju posiadanie oraz konsumpcja suszu konopi jest nielegalna. Artykuł ten został napisany jedynie w celach informacyjnych :)
______LEGALIZE CANNABIS______
______________?_______________
.______________???____________
._____?__.______???_________?__
._____??_______?????_______??__
._____???______?????_______???_
._____????_____?????______????_
.______????____?????_____????__
.__?____????____???____????____?
..__??____????___???___????____??
.___????____???_???_???____????
.____??????___??_?_??___??????
.______???????_???_???????_____
____________??_?_??__________
__ ______?????_???_?????_____
__ ___????_____?? _____????__
__ __??________??_______??
__ ___________??
__ __________??
____________??
Jam jest nabita haszem butla twoja, która wywiodła cię z domu zamuły:P.....
1. Nie będziesz brał środków odurzających cudzego pochodzenia
2. Nie wymawiaj imienia dealera swego nadaremno
3. Pamiętaj aby palenie zawsze skręcić
4 .Czcij zioma swego i zioło jego
5. Zawsze butle nabijaj
6. Nie rozsypuj
7. Nie wpadnij
8. Zawsze wciskaj fałszywe nazwisko dzielnicowemu swemu
9. Nie pożądaj bucha bliźniego swego
10. Ani żadnej lufy która jego jest
3

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Herkules 

  • kozak
  • Grupa: Members
  • Postów: 354
  • Rejestracja: czw, 27 sty 11

Napisano 23 czerwiec 2011 - 23:47

Te eksperymenty..porównania..i gadanie na nic..wam i nam..to jakby..powiedzieć..

Baco..jesteś alkoholikiem masz 102 lata i copdziennie walisz..słoik śliwowicy

Sami swoim postępowaniem pokazaliście że nie dorośliśmy jako naród, udawaliśmy mądrych gadajać a głupi nam to popsuli..

Kiedy to zrozumiecie?


I choćby nie wiem co..maryśki wam nikt nie zalegalizuje..

a gadanie..takie..

sam sobie sprawdz poziom cukru po uzywkach,,to proste..po co populizm..

to jak ze smolenskiem..nowy temat..
-3

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   eXe 

  • uzależniony od forum
  • Grupa: Members
  • Postów: 679
  • Rejestracja: pon, 12 lip 10

Napisano 24 czerwiec 2011 - 09:23

*
Popularny

Pierdolisz jak potluczony Herkules. Konopie maja od cholery zastosowan i w medycynie i w przemysle (to apropos Twojego posta w owym temacie). Wiadomo, ze politycy nie zalegalizuja konopi ot tak, ale wszystkie eksperymenty takie jak ten w jakis sposob nas zblizaja do tego. Nawet nie chodzi o politykow, ale o ludzi. Prosty przyklad? Moj wujek, ktory jest teraz za legalizacja wlasnie dzieki informacjom, ze konopie znajduja zastosowanie w tylu dziedzinach i nierzadko maja pozytywny wplyw na nasze zdrowie. To sie nazywa edukacja, a jak wiadomo jest to klucz do legalizacji. Moze bedzie to trwac 5, 10, a moze 20 lat, ale w koncu to sie stanie, a NAM - uzytkownikom nie wolno sie poddawac :) Trzeba atakowac te twarde skorupy, az w koncu do nich dotrze. Nie zmienimy wszystkich, ale kazdy czlowiek, ktory przeczyta/zapozna sie z chociazby takim eksperymentem czegos sie dowie i BYC MOZE zacznie patrzec na konopie z nieco innej perspektywy. Btw, zanim legalizacja, to nauczmy sie (narod) korzystac z konopi wlasnie w przemysle i medycynie. Depenalizacja posiadania na wlasny uzytek - na to tez przyjdzie czas.
Let's do some drugs together !


Wszystkie moje wypowiedzi sa jedynie wymyslem mojej wyobrazni, nie maja nic wspolnego z rzeczywistoscia :)
3

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   starykoń 

  • uzależniony od forum
  • Grupa: Members
  • Postów: 913
  • Rejestracja: śro, 25 sie 10
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 24 czerwiec 2011 - 13:22

Tu chodzi o rzetelne przekazywanie informacji i ew demaskowanie kłamstw. Jest to ze wszech miar słuszne, mnóstwo ludzi na tym skorzysta, na pewno więcej niż nam się wydaje.

http://forum.dopalam...dow-mariuhuany/
Ludzie, którzy próbują uczynić ten świat gorszym, nie biorą sobie wolnego dnia. Bob Marley
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Lubie Kwas 

  • kozak
  • Grupa: Members
  • Postów: 223
  • Rejestracja: sob, 19 mar 11
  • Opening hours:jak wstane

Napisano 24 czerwiec 2011 - 13:31

pale od 8 lat thc, od roku mam cukrzyce i trawka O ILE WPŁYWA na poziom cukru to minimalnie go obniza. przez około 2 godziny spadnie ze 100 do 80. nizej niz 75 nei spadnie. Podwyzszenie cukrów po zapaleniu spowodowane jest ogólnym pobudzeniem organizmu do wytwarzania wszelakich substancji( m.in. takich które podnoszą cukier) natomiast spadek spowodowany jest najnormalniejszym (troche wiekszym niz przecietnie) zuzyciem paliwa jakim jest glukoza. wiem bo testuje to jak wspomniałem od roku, jezeli macie jakies pytania dot, cukru czy cukrzycy + dragów piszcie:)
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   Herkules 

  • kozak
  • Grupa: Members
  • Postów: 354
  • Rejestracja: czw, 27 sty 11

Napisano 24 czerwiec 2011 - 17:21

Ja nie twierdze że to jest nieprawda..ale rozsądek, piszecie o paleniu, zaraz o gastro..a cukrzyk..musi uważać..walczycie..z poziomem cukru, a zaraz się opychacie, nie mówcie że nie, bo nikt nie powstrzyma wcinania..

Wykorzystanie marihuany jako leku, zwłaszcza jako alternatywy dla środków przeciwbólowych jest zalegalizowane w 14 stanach USA...dobrze pamiętam?

Ok..mayśka..leczy..jednak według badań..może powodować raka..tak moi drodzy gdzieś o tym czytałem paląc maryśkę ewidentnie osłabiacie układ odpornościowy, niekiedy jest to wskazane..przy leczeniu..niekiedy nie..
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Lubie Kwas 

  • kozak
  • Grupa: Members
  • Postów: 223
  • Rejestracja: sob, 19 mar 11
  • Opening hours:jak wstane

Napisano 24 czerwiec 2011 - 18:53

Wyświetl postUżytkownik Herkules dnia 24 czerwiec 2011 - 17:21 napisał

Ja nie twierdze że to jest nieprawda..ale rozsądek, piszecie o paleniu, zaraz o gastro..a cukrzyk..musi uważać..walczycie..z poziomem cukru, a zaraz się opychacie, nie mówcie że nie, bo nikt nie powstrzyma wcinania..


Wykorzystanie marihuany jako leku, zwłaszcza jako alternatywy dla środków przeciwbólowych jest zalegalizowane w 14 stanach USA...dobrze pamiętam?

Ok..mayśka..leczy..jednak według badań..może powodować raka..tak moi drodzy gdzieś o tym czytałem paląc maryśkę ewidentnie osłabiacie układ odpornościowy, niekiedy jest to wskazane..przy leczeniu..niekiedy nie..

tak cukrzyk musi uważac, czasem musi walczyc z poziomem cukru, kto sie opycha ten sie opycha mow za siebie, ja jakos nei wpierdalam po kanie i zyje? zyje. i mowie ci ze idzie sie powstrzymac BO JAKOS MI TO WYCHODZI
co do leczniczych aspektów - jestem spokojniejszy, zmniejsza sie cisnienie w oku ( mam jaskre, a zmniejszenie cisnienia jest odczówalne)

raka moze wszytko powodowac
nei uzywaj telefonu, radia telewizji, omijaj z daleka urzadenia elektronicznie - jednym słowem idz życ do lasu i dopiero wtedy mi gadaj o raku...
a układ odpornosciowy to pojecie wzgledne u kazdego co innego

nie ma takiego bicia wypierdalac dziekuje dobranoc
1

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   nastasjatoklas 

  • Advanced Member
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Zbanowani
  • Postów: 30
  • Rejestracja: wto, 19 kwi 11
  • LokalizacjaROSSIJA

Napisano 24 czerwiec 2011 - 19:58

kwasik ale Ty chorowity jestes!
co do podwyzszonego cisnienia w oku to calkowita prawda. lekarz, przyjaciel mojego ojca(ktory z reszta cierpi na to schorzenie) po cichaczu zalecał mu jaranie poniewaz stabilizuje chorobe . herkulesie brednie prawisz - mj powoduje raka?! wrecz przeciwnie , jest wrecz (niektore stany w usa chociazby ) wspanialym rozwiązaniem na raka,epilepsje czy stwardnienie rozsiane . chorzy normalnie laza do lekarza po recepty na co miesięczne pudło lolków ( jest ich podobno kolo 300 ) :D i co najwazniejsze- metoda ta skutkuje( nie wylecza a powoduje stabilizacje choroby i brak dalszego rozwoju + lepsze samopoczucie itd ) jednak oczywiscie ,co najczesciej bywa ,wyparta jest przez koncerny farmaceutyczne . ach ta forsa.
0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   starykoń 

  • uzależniony od forum
  • Grupa: Members
  • Postów: 913
  • Rejestracja: śro, 25 sie 10
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 24 czerwiec 2011 - 20:02

Nigdy nie wiadomo kiedy zdrowie zaszwankuje, tak że więcej pokory..

tfu tfu, puk puk

Wasze zdrowie! :piwka:
Ludzie, którzy próbują uczynić ten świat gorszym, nie biorą sobie wolnego dnia. Bob Marley
0

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   Herkules 

  • kozak
  • Grupa: Members
  • Postów: 354
  • Rejestracja: czw, 27 sty 11

Napisano 24 czerwiec 2011 - 21:30

Wyświetl postUżytkownik Lubie Kwas dnia 24 czerwiec 2011 - 18:53 napisał

tak cukrzyk musi uważac, czasem musi walczyc z poziomem cukru, kto sie opycha ten sie opycha mow za siebie, ja jakos nei wpierdalam po kanie i zyje? zyje. i mowie ci ze idzie sie powstrzymac BO JAKOS MI TO WYCHODZI
co do leczniczych aspektów - jestem spokojniejszy, zmniejsza sie cisnienie w oku ( mam jaskre, a zmniejszenie cisnienia jest odczówalne)

raka moze wszytko powodowac
nei uzywaj telefonu, radia telewizji, omijaj z daleka urzadenia elektronicznie - jednym słowem idz życ do lasu i dopiero wtedy mi gadaj o raku...
a układ odpornosciowy to pojecie wzgledne u kazdego co innego

nie ma takiego bicia wypierdalac dziekuje dobranoc



no to zaczynamy..


Palenie marihuany

"Jak palenie marihuany wpływa na Twoje ciało?
Mimo że niektórzy użytkownicy marihuany mówią o uldze jaką doznają podczas jej palenia, to jednak marihuana posiada jedną poważną wadę: palenie jej powoduje zagrożenie które nie jest związane z THC (związkiem wystepującym w marihuanie a stosowanym w medycynie w leczeniu nudności, bólów powstających w wyniku chemo- i radioterapii oraz w leczeniu innych problemów zdrowotnych) …


Jeden problem wynikający z palenia marihuany jest taki, że jointy oraz fajki dostarczają duże dawki THC oraz innych substancji które mogą powodować zastraszające efekty. Niektórzy użytkownicy marihuany palą także nikotynę, więc trudno jest ustalić które determinuje powstanie problemów zdrowotnych. Można stworzyć placebo dla narkotyków zażywanych w postaci pigułek, ale nie ma placeba dla papierosów które pachniałyby i smakowały tak jak jointy z marihuany. Znajomość ryzyka wynikającego z palenia czyni nieetycznym nakazanie niepalącym ochotnikom żeby zapaliły.


Badania opublikowane w przeciągu ostatnich 15 lat poświęciły swoją uwagę efektom wynikającym z paleniem marihuany.

Rak. Papierosy z marihuany nie zawierające filtra mogą zawierać dużo większą ilość składników rakotwórczych niż papierosy z nikotyny. Palacze marihuany wdychają trzy razy więcej substancji smolistych i zatrzymują 1/3 więcej smoły w swoich płucach niż palacze nikotyny. Poziom carboxyhemoglobiny u tych pierwszych jest 5 razy wyższy niż u tych drugich, co oznacza, że palacze marihuany mają o wiele więcej dwutlenku węgla w swojej krwi. Marihuana może również pobudzać rozwój raka górnego układu trawiennego. Odnotowuje się wzrost występowania raka języka u ludzi palących marihuanę, nie będących jednakże narażonych na inne czynniki ryzyka. Na ogół, taki rodzaj raka jest rzadki u ludzi poniżej 60-tego roku życia.

Oddychanie. Z porównania palaczy nikotyny oraz osób niepalących wynika, że nałogowi palacze marihuany wykazują obniżoną sprawność działania układu oddechowego. Utrata sprawności tego układu była większa u palaczy marihuany niż u palaczy nikotyny.

Sysytem immunologiczny. Palacze marihuany mają mniejsze zdolności do zwalczenia infekcji oraz raka. Tzw. AMs (części w płucach, które są odpowiedzialne za zwalczanie chorób w organiźmie) były niezdolne do zniszczenia baketrii powodujących zakażenia skóry, infekcje systemu oraz bakterii stwarzających zagrożenie dla życia. AMs wykazywało również ograniczoną zdolność do zwalczania komórek nowotworowych, oraz produkowało poniżej normy ilości leukocytów i innych zwalczających raka.

Astma. Niektórzy ludzie uczuleni są na pyłki konopii indyjskich, co objawia się astmą i zaczerwienieniem nosa. Badacze z Nebraski zbierali pyłki tej rośliny od połowy lipca do połowy września i przeprowadzili testy na skórze za pomocą alergenów konopii oraz innych roślin na 127 osobach. Testy na konopie indyjskie u 78 tj. 61 % uczestników wypadły pozytywnie, a 22 z nich doświadczyło symptomów oddechowych w trakcie całego okresu trwania badania."

dalej?..


Palenie marihuany uszkadza DNA i zwiększa ryzyko zachorowania na raka – wynika z brytyjsko-szwedzkich badań, o których informuje pismo „Chemical Research in Toxicology”. Jak przypomina prowadzący badania Rajinder Singh z Uniwersytetu w Leicester, wiadomo, że dym papierosowy zawiera 4 tys. związków chemicznych, z których 60 jest uważanych za rakotwórcze. Dotychczasowe badania wykazały, że substancje te moga uszkadzać DNA i przez to zwiększać ryzyko zachorowania na raka płuc i wiele innych nowotworów złośliwych.
Marihuana (robiona z żeńskich kwiatostanów konopii – Cannbis sativa) jest zaliczana do tzw. narkotyków miękkich. A ponieważ w wielu krajach stosowanie jej jest ciągle nielegalne, pali się ją rzadziej niż tytoń (i często z jego domieszką) – głównie w celach rekreacyjnych. Dlatego negatywny wpływ palenia marihuany na zdrowie nie jest poznany tak dobrze jak wpływ nikotyny.

Tymczasem, w dymie powstającym z niej w trakcie palenia obecne jest o połowę więcej policyklicznych aromatycznych węglowodorów (jak naftalen, benzopiren czy beznatracen), które mają działanie rakotwórcze.

Naukowcy z Uniwersytetu w Leicester wraz z kolegami z Instytutu Karolinska w Sztokholmie skupili się na toksyczności aldehydu octowego powstającego zarówno w trakcie palenia tytoniu, jak i marihuany. Porównywali zmiany w DNA komórek grasicy cielęcej powstałe bezpośrednio pod wpływem aldehydu octowego oraz pod wpływem dymu z 1, 5 lub 10 skrętów z marihuany.

Okazało się, że liczba uszkodzeń w DNA była zależna od dawki aldehydu, na jaką narażone były komórki. Po wypaleniu 10 skrętów zmian było tyle samo co po wypaleniu 10 papierosów.

Zdaniem autorów pracy, odkrycie to oznacza, że palenie marihuany może szkodzić ludzkiemu zdrowiu – powoduje bowiem uszkodzenia DNA, a przez to może prowadzić do rozwoju raka.

Jak przypominają naukowcy, palacze marihuany często zaciągają się bardziej niż palacze tytoniu. Dlatego wypalanie już 3-4 skrętów z marihuany może wywoływać takie samo spustoszenie w drogach oddechowych, co 20 papierosów.

Długotrwałe palenie marihuany ma wieloraki negatywny wpływ na układ hormonalny i rozrodczy mężczyzn. Wiadomo np., że pogarsza jakość spermy, może obniżać poziom testosteronu i prowadzić do niepłodności.

Aby sprawdzić, czy stosowanie tego narkotyku może mieć związek z ryzykiem raka jądra naukowcy z Centrum Badań nad Rakiem im. Freda Hutchinsona przebadali 369 mężczyzn, w wieku od 18 do 44 lat, u których wykryto ten nowotwór. Zebrano od nich informacje na temat doświadczeń z paleniem marihuany oraz na temat innych nawyków, jak palenie papierosów czy picie alkoholu. Dla porównania, przebadano też 979 zdrowych mężczyzn dobranych pod względem wieku i miejsca zamieszkania.


W analizie uwzględniono znane czynniki ryzyka raka jądra, takie jak rak jądra u krewnego pierwszego stopnia (ojciec, brat) czy wady wrodzone jąder (np. wnętrostwo, czyli niezstąpienie jąder do moszny). Okazało się, że palenie marihuany niezależnie zwiększało ryzyko raka jądra o 70%. Szczególnie narażeni byli mężczyźni palący ją często (przynajmniej raz w tygodniu) lub od wielu lat (np. od wczesnej młodości) - wzrost ryzyka o 100%, w porównaniu z tymi, którzy nigdy nie palili marihuany.

Co ciekawe, marihuana miała związek z guzami jądra zaliczanymi do tzw. nasieniaków. Występują one u mężczyzn młodych (najczęściej między 20 a 35 rokiem życia), są agresywne i szybko rosną.

Od lat 50. XX wieku obserwuje się stały wzrost zachorowań na złośliwe nowotwory jąder, m.in. w USA, Kanadzie, krajach Europy oraz Australii i Nowej Zelandii. Jednocześnie w tych samych krajach nasiliło się palenie marihuany, przypominają autorzy pracy.


Wiadomo, że jądra są jednym z narządów posiadających receptory dla aktywnego składnika marihuany - tetrahydrokanabinolu (THC). Z drugiej strony, męski układ rozrodczy sam produkuje spokrewniony z THC związek, który prawdopodobnie chroni przed rozwojem raka.

Jak spekulują naukowcy, palenie marihuany może zakłócać ten naturalny mechanizm ochronny.

Marihuana może poza tym wywoływać zmiany hormonalne, które stwarzają środowisko dogodne do powstawania komórek nowotworowych w jądrach, tłumaczą.

Autorzy pracy podkreślają, że ich wyniki nie są rozstrzygające i muszą być jeszcze potwierdzone przez innych naukowców. Rodzą one również wiele pytań - np. dlaczego marihuana wydaje się mieć związek tylko z jednym typem guzów jądra.

Jak podkreśla jeden z autorów pracy dr Stephen M. Schwartz, obecnie bardzo mało wiadomo o długotrwałych negatywnych skutkach palenia marihuany (zwłaszcza w dużych ilościach). Jednym z nich może być rak jądra. Dlatego, młodzi mężczyźni powinni pamiętać, że decydując się na używanie tego narkotyku mogą wystawiać na szwank swoje przyszłe zdrowie.



A może powiedzmy że,...

Chodzi o złośliwą odmianę nowotworu jąder.

Nowe badania udowodniły, że palenie marihuany przed ukończeniem 18 roku życia, przynajmniej raz w tygodniu, powoduje zwiększenie ryzyka zachorowalności na nowotwór jąder - pisze "The Guardian".

Dzieje się tak dlatego, że substancje psychotropowe, które uaktywniają się podczas palenia powodują zmiany w niedojrzałych komórkach.

Eksperci zapytali 369 pacjentów z rakiem jąder, czy palili marihuanę i w jakim wieku wówczas byli. Kolejnych 979 poproszono o zażywanie narkotyku. Na podstawie obserwacji ustalono, że konopie indyjskie zwiększają ryzyko zachorowania aż o 70 procent, zaś palenie w wieku dojrzewania podwaja możliwość wystąpienia choroby w późniejszym okresie.

Badanie amerykańskich naukowców z Fred Hutchinson Cancer Research Centre w Seattle jest pierwszym, które znalazło dowody na związek między marihuaną a rozwojem raka.

Na nowotwór jąder chorują najczęściej mężczyźni w wieku od 20 do 44 lat - twierdzi gazeta.

Na szczęście, ta odmiana raka wykazuje się jednym z najlepszych wskaźników wyleczalności. Co roku w Wielkiej Brytanii lekarze rozpoznają prawie 2 tysiące przypadków zachorowań, z czego uleczonych zostaje 9 na 10 mężczyzn.

Sumując..:

Nie mówie że trawa jest zła..ale..jak czytam powstający kult super rośliny na wszystko zaczyna mnie to przerażać..palicie trawę?..na czysto?..sami piszecie o mieszankach tytoniu..itd..

i dodam nie obchodzi mnie wasz wujek, ciocia, czy kolega..mam swoje lata..wszystko jest dla ludzi..ale nie piszcie owych opinii..bo alkohol..jest zły..alkoholizm to choroba..ale...tu i tu macie za i przeciw..
1

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   Lubie Kwas 

  • kozak
  • Grupa: Members
  • Postów: 223
  • Rejestracja: sob, 19 mar 11
  • Opening hours:jak wstane

Napisano 24 czerwiec 2011 - 23:01

niehcce mi sie cytowac i odpowiadac na wszytko a prawie na wszytko jest odpowiedz
sumując mi marihuana pomaga fizycznie i psychicznie i jestem za legalizacja chciazby dlatego
1

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   Herkules 

  • kozak
  • Grupa: Members
  • Postów: 354
  • Rejestracja: czw, 27 sty 11

Napisano 24 czerwiec 2011 - 23:27

Wyświetl postUżytkownik Lubie Kwas dnia 24 czerwiec 2011 - 23:01 napisał

niehcce mi sie cytowac i odpowiadac na wszytko a prawie na wszytko jest odpowiedz
sumując mi marihuana pomaga fizycznie i psychicznie i jestem za legalizacja chciazby dlatego


Kolego wiesz czego nie lubie? Gdy ludzie podważają opinię specjalistów, są to osoby które wykonywały pewne określone czynności przez wiele lat posiadając do tego niezbędną wiedzę czy narzędzia..mnie nie interesują indywidualne przypadki, ja nie wskazuje co jest dobre a złe..
0

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   Lubie Kwas 

  • kozak
  • Grupa: Members
  • Postów: 223
  • Rejestracja: sob, 19 mar 11
  • Opening hours:jak wstane

Napisano 24 czerwiec 2011 - 23:31

Wyświetl postUżytkownik Herkules dnia 24 czerwiec 2011 - 23:27 napisał

Kolego wiesz czego nie lubie? Gdy ludzie podważają opinię specjalistów, są to osoby które wykonywały pewne określone czynności przez wiele lat posiadając do tego niezbędną wiedzę czy narzędzia..mnie nie interesują indywidualne przypadki, ja nie wskazuje co jest dobre a złe..

pewne okreslone czynnosci - czyli nei zostały przebadane pod wszytkimi mozliwymi kątami. Oni wiedza swoje my swoja. ich strona medalu, nasza.

wracając do tematu raczej nei obniza poziomu cukru

PS moze by tak inny watek załozyc do tematu trawka tak trawka nie tylko po chuj?:Psie pytam :)
0

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   eXe 

  • uzależniony od forum
  • Grupa: Members
  • Postów: 679
  • Rejestracja: pon, 12 lip 10

Napisano 25 czerwiec 2011 - 08:26

Gdy mowimy o medycznej marihuanie i jej czysto medycznym zastosowaniu, nie mowimy o smazeniu lolkow ze skuna zmieszanego z tytoniem, tylko o sporadycznym waporyzowaniu dobrej trawy ;)
Let's do some drugs together !


Wszystkie moje wypowiedzi sa jedynie wymyslem mojej wyobrazni, nie maja nic wspolnego z rzeczywistoscia :)
0

#15 Użytkownik jest zalogowany   oguras 

  • kozak
  • Grupa: Members
  • Postów: 331
  • Rejestracja: sob, 23 paź 10
  • Lokalizacjathe Earth

Napisano 25 czerwiec 2011 - 14:47

Jeśli ktoś dodaje zwykły tytoń papierosowy do skrętów, pali go oczywiście bez filtra i jeszcze dym przetrzymuje w płucach - jego sprawa. Dla mnie to zawsze była profanacja mj nawet jak paliłem ćmiki nałogowo. :P

Mam przeczucie, że prędzej zachoruję na raka z powodu zaszytych wad genetycznych czy oddychania zanieczyszczeniami niż od palenia maryśki, no ale... ;)

Samo palenie trawy nie jest szkodliwe dla ludzkiego organizmu w stopniu większym niż legalne używki, najgorsze są jednak dodatki, którymi dealerzy wzmacniają działanie. Brak kontroli stwarza ryzyko, że marihuana może być skażona np. silnie trującymi środkami przeciwko chwastom. Obrót legalny pod państwową kontrolą jakości mógłby temu zapobiec. To prohibicja wypaczyła obraz trawki narkotycznej oraz spowodowała, że zaczęły się pojawiać partie mj ze szkodliwymi domieszkami.

Niemniej jednak wciąż pojawiają się różne "naukowe ekspertyzy", w których uparcie dowodzi się szkodliwości samej marihuany. Aby zrozumieć pochodzenie tego poglądu musimy przyjrzeć się mechanizmom kierującym dzisiejszą pracą naukową. To należy rozważyć ponad wynikami badań, bo choć są one procedurą racjonalną, naukowcy pozostają jednak równie ludzcy, omylni i niedoskonali jak każdy z nas. W momencie kiedy dążenia i emocje naukowca są dostatecznie silne, mogą one wpłynąć na jego pracę, prowadząc do pożądanych przez niego wniosków. To zjawisko na stale występuje w nauce - efekt badacza, efekt eksperymentatora... Istnieje pewna liczba naukowców o głęboko zakorzenionej potrzebie wykazania, że konopie są złym i niebezpiecznym środkiem odurzającym. Przecież o wiele trudniejsze jest wykazanie czegoś zupełnie przeciwnego, kontrowersyjnego i sprzecznego ze zdrowym rozsądkiem! :lol:
Trzeba też pamiętać, formułując własny osąd, że takie badania i statystyki robione są zwykle na czyjeś zlecenie, inspirowane i opłacane pośrednio lub bezpośrednio, tak więc cytowani eksperci mogą być nieobiektywni i podatni na sugestie. -_-

Czy jest to mniej trująca niż takie używki jak alkohol czy nikotyna? Pewnie nie, ale skoro marihuana nie jest bardziej szkodliwa niż legalne używki, to albo należy je zdelegalizować, albo zalegalizować marihuanę, niezależnie od tego jak wpływa na poziom cukru we krwi.
Civilization is a failure. . .
1

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   Lubie Kwas 

  • kozak
  • Grupa: Members
  • Postów: 223
  • Rejestracja: sob, 19 mar 11
  • Opening hours:jak wstane

Napisano 26 czerwiec 2011 - 13:05

Wyświetl postUżytkownik oguras dnia 25 czerwiec 2011 - 14:47 napisał

Jeśli ktoś dodaje zwykły tytoń papierosowy do skrętów, pali go oczywiście bez filtra i jeszcze dym przetrzymuje w płucach - jego sprawa. Dla mnie to zawsze była profanacja mj nawet jak paliłem ćmiki nałogowo. :P

Mam przeczucie, że prędzej zachoruję na raka z powodu zaszytych wad genetycznych czy oddychania zanieczyszczeniami niż od palenia maryśki, no ale... ;)

Samo palenie trawy nie jest szkodliwe dla ludzkiego organizmu w stopniu większym niż legalne używki, najgorsze są jednak dodatki, którymi dealerzy wzmacniają działanie. Brak kontroli stwarza ryzyko, że marihuana może być skażona np. silnie trującymi środkami przeciwko chwastom. Obrót legalny pod państwową kontrolą jakości mógłby temu zapobiec. To prohibicja wypaczyła obraz trawki narkotycznej oraz spowodowała, że zaczęły się pojawiać partie mj ze szkodliwymi domieszkami.

Niemniej jednak wciąż pojawiają się różne "naukowe ekspertyzy", w których uparcie dowodzi się szkodliwości samej marihuany. Aby zrozumieć pochodzenie tego poglądu musimy przyjrzeć się mechanizmom kierującym dzisiejszą pracą naukową. To należy rozważyć ponad wynikami badań, bo choć są one procedurą racjonalną, naukowcy pozostają jednak równie ludzcy, omylni i niedoskonali jak każdy z nas. W momencie kiedy dążenia i emocje naukowca są dostatecznie silne, mogą one wpłynąć na jego pracę, prowadząc do pożądanych przez niego wniosków. To zjawisko na stale występuje w nauce - efekt badacza, efekt eksperymentatora... Istnieje pewna liczba naukowców o głęboko zakorzenionej potrzebie wykazania, że konopie są złym i niebezpiecznym środkiem odurzającym. Przecież o wiele trudniejsze jest wykazanie czegoś zupełnie przeciwnego, kontrowersyjnego i sprzecznego ze zdrowym rozsądkiem! :lol:
Trzeba też pamiętać, formułując własny osąd, że takie badania i statystyki robione są zwykle na czyjeś zlecenie, inspirowane i opłacane pośrednio lub bezpośrednio, tak więc cytowani eksperci mogą być nieobiektywni i podatni na sugestie. -_-

Czy jest to mniej trująca niż takie używki jak alkohol czy nikotyna? Pewnie nie, ale skoro marihuana nie jest bardziej szkodliwa niż legalne używki, to albo należy je zdelegalizować, albo zalegalizować marihuanę, niezależnie od tego jak wpływa na poziom cukru we krwi.



no dokładnie, nic dodac nic ujac.

co do koncówki ani nie zdelegalizuja alkoholu i tytoniu ani nei zalegalizuja trawki;p przynajmniej narazie

a tu film który wiekszoc zna, jak nei to musi poznac, o tym ze trawka to zuo!!(niestety jak widac sa to lata ,50 ,60 czyli to pokelenie rodziców/babc - czyli osób które własnie tak postrzegaja marihuane jak to przedstawia film ( moja starsza tez w 90 % postrzega tak trawe, ojciec ciemny :))


łeee ;p http://www.youtube.c...h?v=i0PkpzKdz3Y
0

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   CJ. 

  • kozak
  • Grupa: Members
  • Postów: 486
  • Rejestracja: czw, 09 wrz 10
  • gg:
    33996280

Napisano 26 czerwiec 2011 - 13:06

A gdzie link do filmu???
______LEGALIZE CANNABIS______
______________?_______________
.______________???____________
._____?__.______???_________?__
._____??_______?????_______??__
._____???______?????_______???_
._____????_____?????______????_
.______????____?????_____????__
.__?____????____???____????____?
..__??____????___???___????____??
.___????____???_???_???____????
.____??????___??_?_??___??????
.______???????_???_???????_____
____________??_?_??__________
__ ______?????_???_?????_____
__ ___????_____?? _____????__
__ __??________??_______??
__ ___________??
__ __________??
____________??
Jam jest nabita haszem butla twoja, która wywiodła cię z domu zamuły:P.....
1. Nie będziesz brał środków odurzających cudzego pochodzenia
2. Nie wymawiaj imienia dealera swego nadaremno
3. Pamiętaj aby palenie zawsze skręcić
4 .Czcij zioma swego i zioło jego
5. Zawsze butle nabijaj
6. Nie rozsypuj
7. Nie wpadnij
8. Zawsze wciskaj fałszywe nazwisko dzielnicowemu swemu
9. Nie pożądaj bucha bliźniego swego
10. Ani żadnej lufy która jego jest
0

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1


Szybka odpowiedź

  

Podobne tematy Zwiń

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post
Popularny (nowe posty) Zabawa "Zniszcz moje marzenie"
xD I Ty możesz zniszczyć marzenie ...
Luźne gadki Tenihairu 
  • 23 Odpowiedzi
  • 924 wyświetleń
Nowe odpowiedzi Val Cox czy Speeder, funny-factory.pl
?
Sole Byku098 
  • 4 Odpowiedzi
  • 210 wyświetleń
Popularny (nowe posty) Załączniki Energy drink od dopalaczy.com Inne Runner 
  • 18 Odpowiedzi
  • 3150 wyświetleń
Nowe odpowiedzi Tripowe granie
czyli... w co grać na fazie :)
Luźne gadki Greenboy 
  • 11 Odpowiedzi
  • 390 wyświetleń
Nowe odpowiedzi Znaczenie tytoni.
Czyli coś na wzmocnienie.
Luźne gadki Legal 
  • 7 Odpowiedzi
  • 638 wyświetleń