Skocz do zawartości


Ważne ogłoszenia!

Komentuj i oceniaj artykuły w dziale NEWSY!

Wszelkie sugestie i propozycje kieruj na alienoslaw@gmail.com


WYNIKI KONKURSU:

http://forum.dopalamy.com/topic/8746-wspomnienia-z-wakacji-konkurs/?p=107799


Zdjęcie

Dopalacze - haj na wyciągnięcie ręki (3/4)


  • Zaloguj się, aby odpowiedzieć
2 odpowiedzi w tym temacie

#1 A.K.

A.K.

    Inkwizytor

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2141 Postów:
  • LokalizacjaPolska
  • Opening hours:25h/8
  • gg:
    *******

Napisano 07 maj 2011 - 22:56

*
Popularny

Wróg publiczny numer jeden

Okres styczeń 2010 - październik 2010.

Specjalnie dla portalu i forum Dopalamy.com


Autor: A.K.

Wstęp

Wielu kolekcjonerów, którzy dopiero nie dawno poznali dopalacze, albo się nimi poważniej zainteresowali, może nie wiedzieć jak to wszystko się zaczęło. Co spowodowało, że dopalacze stały się jednocześnie tematem tabu, jak i nośnym materiałem dla mediów?

Przed Wami drodzy kolekcjonerzy trzecia część "Historii dopalaczy w Polsce 2008-2011", zdecydowanie najbardziej interesująca oraz maksymalnie wyładowana wiedzą. Wyjątkowa także z innego powodu – objętości oraz bibliografii, wykorzystane zostało ponad 58 artykułów prasowych – newsów, prowokacji i reportaży nawet felieton się trafił. Zapraszam więc do części właściwej!

Epidemia euforii zalewa kraj… oraz pierwszych hospitalizowanych

… po zażyciu dopalaczy, które ściągnęły uwagę mediów. W jednym momencie wszystkie stacje telewizyjne rozpoczęły wyścig o coraz to lepsze i najlepiej sensacyjne wiadomości o produktach kolekcjonerskich. Wyraźnie dało się odczuć powagę problemu oraz jego skalę. Zbyt duża część klientów sklepu to osoby poniżej 18roku życia. W regionalnych periodykach można znaleźć coraz bardziej niepokojące zgłoszenia. Sporą popularnością były akcje społeczne i wiece np. uczniowie szkół gimnazjalnych albo licealnych organizowali protesty przed sklepami dopalaczy. Organizatorzy takich akcji nie mieli problemu ze znalezieniem miejsca dla swojego spektaklu, sklepów było już ponad 200, i w błyskawicznym tempie otwierano nowe. Spotykaliśmy tak wymyślne z nazwy sklepy jak FunFactoory, a nieco później nawet w pełni przygotowane do kolekcjonowania na miejscu jak znany EnergySpot.

W marcu wszyscy doznaliśmy szoku pourazowego, doszło do najbardziej nieoczekiwanej przez nikogo zapowiedzi. Informacja o bardzo możliwym, jeszcze w 2010 roku, pojawieniu się "dopalaczomatów". Po usłyszeniu takiej wiadomości nie mogło być innej reakcji jak szok. Stacje telewizyjne za swój priorytet uznały na bieżąco informować o pladze dopalaczy oraz odważnej postawie, minister zdrowia Ewie Kopacz. Po znacznej aktywności medialnej w roku 2009, były minister zdrowia Marek Balicki teraz widocznie zwolnił tępo dyskusji. Warte wspomnienia są jego niezwykle krytyczne wypowiedzi na temat, nadchodzącej znowelizowanej ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Obok gorącej debaty nad rozrastającym się problemem legalnych używek, w tle, coraz głośniej zaczęto dyskutować o depenalizacji marihuany. W niezwykle krótkim czasie narkotyki stały się tematem nie tylko sensacyjnym, ale także prowokującym do poważnej dyskusji i zerwania z tabu. Środowiska entuzjastów konopi, wsparte przez wykonawców reggae, skandują o zagrożaniach jakie płyną z ich zażywania. Szczególnie znany jest utwór Bas Tajpana, w którym łączy dopalacze z Babilonem, wypuszczone na rynek w celu zamydlenia oczu. Media niechętnie wspominały o tegorocznym Marszu Wyzwolenia konopi.

Trzeci nośny temat tego okresu to wszystkim znany mefedron,k tóry jest jedną z przyczyn nadchodzącej zmiany. W Polsce są osoby borykające się z uzależnieniem od mocy mefistofelesa (jak był nazywany), zzagranicy natomiast napływają doniesienia o ofiarach śmiertelnych - wiedziano, że 4-MMC zostanie zdelegalizowany od dłuższego czasu, więc nikogo nie dziwiła ta nagonka. Społeczność gustująca w stymulantach, skupiona w sieci, porównywała działanie mefedronu do najgroźniejszych narkotyków - kokainy i metamfetaminy.

Krótko, acz treściwie, będzie o forum-dopalacze.com. Wzrost zainteresowania mediów dopalaczami, przyciągnął uwagę rzeszy fanów, pragnących zwiększyć obroty. Kto chciał skosztować mieszanki ziołowej czy innego typu rozweselacza, mógł uzupełnić wiedzę na forum czytając posty, których było ponad 11 tysięcy. Moderatorami forum z końcem roku 2009 oraz początkiem 2010 zostali, kolejno, Cichy Bob oraz A.K., którzy do dzisiaj działają na forum, oraz, nieobecny już, Bolek_12535 nieco później. Co więcej – od czerwca zaczęto śmielej rozmawiać o nadchodzącej ewolucji forum do formy portalu, jaki dzisiaj dobrze znamy.

Cisza przed nowelizacją


Lato2010, wszystkie osoby w jakikolwiek sposób związane z dopalaczami, oczekują nadchodzącej nowelizacji ustawy. Naloty oraz kontrole w stacjonarnych punktach sprzedaży są na porządku dziennym, wykorzystywano je m.in do narażania sklepów na straty czy przeszkody w dostępie do dopalaczy. Takie akcje, skierowane w dostępność produktów, chętnie przeprowadzano w pierwszy lub ostatni dzień roku szkolnego, oczywiście w celu ochrony uczniów.

W trakcie okresu wakacyjnego postępował dalszy wzrost liczby działających sklepów stacjonarnych, szacuje się ich liczbę na około 300 w sierpniu. Istotny jest fakt istenienia budek z dopalaczami, które znajdowały się np. w byłych kioskach. Towarzyszyły im swoje nazwy jak "U Bobbyego" czy "Smoke Shop", a same sklepy oferowały nieraz asortyment nawiązujący nazwą albo opakowaniem do znanych marek. Choć nie tylko budki stosowały ten zabieg - sieć Coffeeshop Devil oferowała mieszankę Misza, kojarzącą się ze Sztywnym Miszą od Kolekcjonera.nl. Sieć Dopalacze.com ucierpiała już w czerwcu, tracąc swojego rzecznika prasowego, Piotra Domańskiego.

Sytuacji nie ułatwiały stale napływające doniesienia o zgonach, równie przerażające były zgłoszenia zatruć. W celu przeciwdziałania dalszemu wzrostowi liczby narkotyzujących się nastolatków, w szkołach rozwieszano plakaty "Dopalacze mogą Cię wypalić!" (w ramach akcji rozpoczętej w 2009 roku). Jednak paniczna obawa o młodych, często doprowadzała do przekazywania błędnych informacji o substancjach (obecnych w dopalaczach). Szczególnie na cel obrano sobie opisy działania, które niejednokrotnie przedstawiały same negatywne skutki przyjęcia. Powodem kompromitacji autora takiego tekstu, było także wliczanie roślin (będących przedmiotem badań etnobotaniki) czy subiektywne podejście do tematu.

Na kilka dni przed ostatecznym rozwiązaniem kwestii dopalaczy, usłyszeliśmy niepokojące wiadomości z polskiego Amsterdamu, czyli Łodzi. Bito na alarm o licznych przyjęciach zatrutych, bah, podkręcano atmosferę mówiąc o przypadkach "stałych pacjentów", którzy mają za sobą kilka hospitalizacji. Kontrowersyjna odpowiedź (skierowana do bydgoskich prawników) prezydenta Bydgoszczy, Konstantego Dombrowicza, to właściwie jednozdaniowe podsumowanie początku końca dopalaczy: "To będziemy działać wbrew prawu".

Triumf rządu, radość rodziców, przeprowadzki na południe


W obliczu wyborów samorządowych, grzechem byłoby nie przypomnieć swoim wyborcom, o sukcesach w walce z demoralizującym wrogiem. Posiłkując się aktualnymi wiadomościami, po cichu startowała kampania, przy okazji utrzymując wysoki poziom strachu przed dopalaczami.

Wydarzenie zaplombowania w całej Polsce ponad 1300 sklepów, to ewenement. Zjawisko w skali światowej, nie mające nigdzie wcześniej miejsca. Państwo uwzględniające się w poczet kapitalistycznych gospodarek oraz stopniowo liberalizowanego prawa, na bakier wszystkiemu zamyka legalnie działające firmy. Dodam w tym miejscu, dla równowagi i wiarygodności tekstu, że dopalacze faktycznie stały się problemem, pomijając już procent "dopalonych" nastolatków. Wpłynęły negatywnie na kontakty dzieci z rodzicami, izolowanie się i kłamstwa dotyczącego celu wyjścia z domu - to tylko niektóre przykre zachowania wynikające z połączenia problemów dorastania oraz ogólnodostępnych używek.

Nie należy zapomnieć, że zatrucia są także skutkiem fatalnego systemu edukacji antynarkotykowej, jej metaforycznym synonimem. Ciągle nauczanie polega na zastraszaniu słuchaczy, poprzez wystawianie na środek sali byłego narkomana. Historię jego życia wszyscy znamy: w młodości średni uczeń, przeciętniak, mający jakieś pomysły i towarzyski, pewnego dnia próbuje marihuany. Potem poszło z górki bla bla bla. Naiwna historia, połączona z omawianiem samych negatywnych, często skrajnie, skutków zażywania narkotyków. Taka metoda przekazywania wiedzy nikogo nie przekona, aby przestał się interesować narkotykami. Nic jednak w tej sprawie nie poczyniono i zmian do dzisiaj nie widać.

Król dopalaczy, szef Smartszopu Dawid Bratko, w październiku udziela pamiętnego wywiadu dla stacji TVN, w którym stwierdził, że uważa swoich klientów za idiotów. Spekulowano czy przypadkiem nagranie nie jest sprytnie zmontowane, jednak nic nie zostało wyjaśnione. Zaraz po tym wydarzeniu sieć Dopalacze.com wystosowała oficjalne oświadczenie, w którym zupełnie odcina się od jakichkolwiek powiązań z Dawidem Bratko i jego poglądami.

Dobiciem leżącego były prowokacje prasy, wykonane po zamknięciu wszystkich sklepów i zakazanie zerwania plomby (rozpoczęcia sprzedaży), oraz oświadczenia adwokatów, mówiące o odmowach sklepom pomocy i obrony w sądzie. Ustawa, która niedługo potem weszła w życie, zabroniła sprzedaży produktów kolekcjonerskich, wzbogaciła listę środków nielegalnych o następne substancje (m.in mefedron). W tej sytuacji, część sklepów jeszcze przed ustawą, przeniosła się do Czech i na Słowację, a sprzedaż zakwitła w sieci. 6 października premier Donald Tusk przypieczętował los dopalaczy, mówiąc poważnie: Żarty się skończyły, ludzie umierają.

Okres wyczekiwania na nowelizację spędziliśmy już na nowym forum oraz profesjonalnym portalu. Doszło także do zmian w składzie administracyjnym forum, uzupełnionym o betamodów (moderator w okresie próbnym) Niewinnego, Lsk i Greenboya. Portal natomiast szybko wzmocniła prężnie działająca redakcja w składzie Niewinny (tłumacz wiadomości z zagranicy), Muhamed (newsy, recenzje) oraz A.K. (naczelny). Dobrym objawem była spora aktywność w kategori Kultura oraz regularne newsy wrzucane przez Muhameda.



Bibliografia:
http://lex.pl/serwis/du/2010/0962.htm
http://katowice.gaze...opalaczami.html
http://wiadomosci.ga...opalaczami.html
http://wiadomosci.ga...opalaczami.html
http://wiadomosci.wp...1c436&_ticrsn=5
http://www.gk24.pl/a...ZALIN/572794369
http://forum.dopalam...la-happy-pinka/
http://wiadomosci.ga...skonczyly_.html
http://finanse.wp.pl...1c437&_ticrsn=3
http://rzeszow.gazet...otwieramy_.html
http://trojmiasto.ga...__Dowioze_.html
http://lublin.gazeta...y_walczyc_.html
http://www.wprost.pl...pi-w-Warszawie/
http://www.plotek.pl..._dopalacze.html
http://rzeszow.gazet..._szkolnego.html
http://www.tvn24.pl/...,wiadomosc.html
http://www.emetro.pl..._dopalaczy.html
http://wiadomosci.ga..._dopalaczy.html
http://wyborcza.pl/1...opalaczach.html
http://wiadomosci.ga..._bezprawie.html
http://krakow.gazeta...on_Tajfuna.html
http://www.mmgorzow....czy-206950.html
http://krakow.gazeta...dopalaczom.html
http://www.wr.piotrk...d=53&Itemid=108
http://wyborcza.pl/1...opalaczami.html

... oraz wiele więcej stron oraz oczywiście nasz portal.

Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, modyfikacja, publikacja, używanie w celach komercyjnych całości lub części artykułów bez uprzedniej zgody jego autora - surowo zabronione.


"Oto i On, boski prototyp, mutant który nigdy nie wszedł do masowej produkcji. Zbyt pokręcony by żyć, zbyt rzadki by umrzeć." - Hunter S. Thompson




#2 cienki21

cienki21

    Narzeczony Marysi

  • Memberzy
  • PipPipPip
  • 103 Postów:
  • LokalizacjaChorzów

Napisano 08 maj 2011 - 11:04

Dobrze dobrałeś te najważniejsze sprawy. Przyjemnie się czyta. W pełni zasłużony plus

Rozkwit witaminy M w polsce, to było coś

Szkoda, że artykuł kończy się tak smutnymi wspomnieniami, chodzi mi o zamknięcie sklepów.
Do dziś nie zapomnę moich ostatnich zakupów w smarcie, dzień przed delegalizacją. :(

#3 A.K.

A.K.

    Inkwizytor

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2141 Postów:
  • LokalizacjaPolska
  • Opening hours:25h/8
  • gg:
    *******

Napisano 10 maj 2011 - 14:24

Tekst uzupełniony o akapit dedykowany forum ;) Łelkom ewrybady.
"Oto i On, boski prototyp, mutant który nigdy nie wszedł do masowej produkcji. Zbyt pokręcony by żyć, zbyt rzadki by umrzeć." - Hunter S. Thompson