Dzień dostawy , Piątek
Zniechęcony całym tygodniem w budzie, leżąc na kanapie i myśląc o dupie Maryni przypomniałem sobie , że mama mówiła mi tego dnia przez telefon że przyszło jakieś awizo. Zaraz zerwałem się na pocztę z kwitkiem, wracam z paczuszką, otwieram, a tu moim oczom ukazuje się kolekcja warta 150 zł, plus gratisy. Mówię sobie: "kurde, no nie chcę, ale muszę"
Zdzwoniłem się z dwoma kumplami, tymi co zawsze, i mając w kieszeni Kostkę (0,75 g) i trochę Reggae 2 (1g) poszliśmy do lasu, bo nigdzie nie było miejsca (nie nabijać się, żyjemy w takim kraju a nie innym)
Uwaliliśmy się na trawie, nabiliśmy, a dokładniej wsunęliśmy kostkę w szkło, pełni ekscytacji i bardzo zniecierpliwieni ,(bo to 1 raz z kostką) zaczynamy palić. Zabrałem 2 głębsze machy, nie chcąc przesadzić odczekałem chwilkę czy klepie - nie klepało, ani mnie ani kumpli, a spaliliśmy mniej więcej tyle samo w tym samym czasie, do pewnego momentu, ale to za chwilę.
Ustaliliśmy wspólnie, jak nie klepie, to replay, i paliliśmy dalej, strasznie gęsty dym wydobywał się z tej kostki, w smaku też taka jakaś średnia. Po drugiej serii machów jakby coś zaczynało świtać, ale mówię sobie, że nie po to poszedłem taki hektar do lasu żeby teraz na trzeźwo do domu jak taki looser wracać
Zapaliłem 3 raz, i zawiesiłem przy paleniu, zabrałem ze 4 machy i gdyby nie kumple to paliłbym dalej, ale samoluby z nich takie, że nie daliby mi dokończyć, zabrali mi lufę i powiedzieli, bym o nich nie zapominał
Porobieni wstajemy, patrzymy, a tu samochód, i para zabawiająca się na przednim siedzeniu, tak sobie pomyślałem, że pewnie nudno im bez jarania
Wracając zapaliliśmy Reggae 2, i powiem szczerze, że nie było cudów, nie wiem czy do dlatego że paliłem przed tym kostkę, czy to po prostu shit jakiś był, ale gram czystego na 3 osoby i poza zamułką dziesięciominutową nie miałem nic, chłopaki mówili że może być, ale dostałem to za free, więc nie wypadało marudzić.
Poza tym miałem kilka speedów, więc streszczę odrobinę co po czym czułem.
Speedway - przedstawiać nie trzeba tego chyba nikomu, walnąłem ostatnio rajkę średniej grubości, długość jakieś 1,5 cm; i nie wiem dlaczego, ale:
- poczułem dziwne, nowe mrowienie w zatokach, nigdy z tym się nie spotkałem, i jak spływało, to mi się trochę na tym dzyndzelku w gardle osadziło, i miałem straszne problemy z przełykaniem śliny, dziwne uczucie, niezłe, ale dziwne.
- jak zabrałem na język to zdrętwiała mi cała szczena, chyba odpuszczę sobie znieczulenie u dentysty i będę się sam znieczulać
A co do fazy, to powiem krótko: 8 godzin latania w kółko, obolały kark i zawiasy w szczęce, złamany ząb od zgrzytania, (bolało mnie dopiero na zejściu) i nieprzespane pół nocy...
Coka Loka - (nie wiem czy dobrze napisałem, opakowanie jak od Coca Coli, tylko trochę przerobione) - zabójstwo! Z jednej kapsuły wyszły mi 3 równe, długie i szerokie rajki, ja porobiłem jedną, resztę kumple. Nigdy w życiu nie byłem tak szczery i otwarty do ludzi jak wtedy, mógłbym zrobić dla nich wszystko.
Nie polecam brać jak macie coś cennego przy sobie, bo oddacie to pierwszej lepszej osobie napotkanej na ulicy, gdyż nic innego nie będzie Wam do życia potrzebne. Raj, 100% szczęścia przez 2,5 godzinki, Gadka lepsza niż u polityka przed kampanią wyborczą, tylko zawsze ten smutek jak schodzi, że tak szybko...
Ja miałem o tyle nieprzyjemnie że brałem to w niedzielę o 18.00 , nazajutrz o 6.30 zeszło, całą noc byłem tak
Mitseez - charakterystyka:
- smak - beton
- wygląd - gips szpachlowy
- sposób podania- mimo, że powinno się połknąć, my daliśmy tablete na 3 osoby do nosa, i lipa. Potem do ~250 ml napoju izotonicznego dodaliśmy 1,5 tablety, i to mnie porobiło. Nie spałem w nocy prawie nic, nie mogłem sobie w łóżku znaleźć miejsca O.o , pić się strasznie chciało i co 10 min WC, odrętwienie organizmu, nad ranem ospałość, a kumpel miał jakieś dziwne a wręcz chore wizje, czuł się jakby przed nim była wieczność, a we wszechświecie tylko on i nic dookoła... Osobiście nie wiem co o tym sądzić, muszę powtórzyć.
To by było na tyle, sorki że się tak rozpisałem, ale musiałem to gdzieś uwiecznić
Pozdrawiam

Pomoc
Dodaj odpowiedź



Cytuj













