Użytkownik CinekMarcinek dnia 20 styczeń 2011 - 14:00 napisał
Przymuszony? Co ty gadasz. Jeśli kogoś przymuszają nawet do ćpania za młodu to raczej jest to grubo poniżej 1 promila więc praktycznie nie występuje takie coś.
WIna za to ,ze dziecko ćpa w wieku 11-14 lat jest tylko i wyłącznie rodziców. Nie ma w tym winy ani otoczenia ani szkoły ani telewizji. WIna jest TYLKO rodziców którzy nie potrafili dzieciaka wychować. Ja w swoje 17-te urodziny i w poźniejsze imieniny potrafiłem powiedzieć NIE jak mnie MJ chcieli częstować. Tak samo jak byłem gowniarz 14 letni umiałem odmawiac alkoholu i papierosów jak mnie częstowali koledzy. Nie zostałem przez to nigdy wyrzucony z grupy czy cokolwiek. Wiedziałem ,ze są takie zasady ,ze nie powinienem pić ani ćpać. Alkohol nie był dla mnie tabu bo na święta wielkanocne i bożego narodzenia zawsze dostawałem kilka kropel wina (ktore mi wtedy okropnie niesmakowało). Dzięki temu ,ze nie było to dla mnie tabu alkohol nie czułem potrzeby szpanowania przed kimś w podstawówce ,ze wypije cwierc piwa i sie najebie jak stodoła.
Dzieci w takmłodym wieku piją i ćpają bo nie mają się czym zająć. Nudzi im sie najzwyklej w świecie a do tego słabe wzorce które wynieśli z domu - jeśli w ogole jakieś - sprawiają ,ze dla nich to nic wielkiego ćpać.
Tutaj nie do konca sie zgodze. Sa rozne sytuacje w zyciu, np. takie kiedy rodzice/rodzic nie uczestniczy w 100% w wychowaniu swojego dziecka, bo poprostu nie moze. Moge swoj przyklad podac , gdy moj ojciec zmarl, mialem niecale 5 latek. Moja matka musiala pracowac od 7-18 , zeby zapewnic mnie a takze mojemu, starszemu bratu godny byt. Wracala z roboty okolo 19, wiec nie mogla , uczestniczyc w 100% w wychowaniu. Moj brat nigdy nie mial checi palenia ziolka, czy brania czegokolwiek. Nawet alkohol to tylko okazjonalnie. Natomiast ja zawsze mialem ciagoty do palenia papierosow, picia alkoholu czy pozniej palenia mj. Wiec mi sie wydaje , ze wszystko tkwi w naszych glowach. Wiadomo ktos moze byc dobrze wychowany, a w przyszlosci okazac sie kryminalista

I na odwrot , zle wychowany lub wychowany przez srodowisko, ulice a w przyszlosci normalny dobry czlowiek ...
P.S. Sorry za bledy , ale zajebany strasznie to pisalem
Wszystkie moje posty i wypowiedzi to fikcja literacka oraz bujna wyobraznia mojego umyslu :D