FORUM.DOPALAMY.COM: Kinderćpuny - tolerować, czy tępić - FORUM.DOPALAMY.COM

Skocz do zawartości

  • 6 stron +
  • « Pierwsza
  • 4
  • 5
  • 6

Kinderćpuny - tolerować, czy tępić Wątek wycięty z tematu o stacjonarkach

#101 Guest_flash_*

  • Grupa: Guests

Napisano 15 listopad 2011 - 21:35

Fromi pytanie mam jedno - ile ty masz lat, tak mniej więcej oczywiście, jak nie chcesz podawać konkretnie.
0

#102 Użytkownik nie jest zalogowany   fromi 

  • swojak
  • Grupa: Members
  • Postów: 93
  • Rejestracja: pon, 26 wrz 11
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 15 listopad 2011 - 22:25

Wyświetl postUżytkownik flash dnia 15 listopad 2011 - 21:35 napisał

Fromi pytanie mam jedno - ile ty masz lat, tak mniej więcej oczywiście, jak nie chcesz podawać konkretnie.



Jeżeli to ma Ci w jakiś sposób pomóc zrozumieć moje myślenie to 26.Tylko nie bardzo rozumiem do czego to ma być przydatne to nie wiek świadczy o sposobie myślenia.
0

#103 Guest_flash_*

  • Grupa: Guests

Napisano 17 listopad 2011 - 10:21

Bo myślałem, że z 60.

Odpowiadając młodemu człowiekowi na takie pytanie to my musimy uznać czy ten młodziak chociaż troche dojrzał emocjonalnie do tego czy nie.My go kreujemy. Jeżeli nie dojrzał odpowiedz jest prosta, musimy mu wytłumaczyć tylko jakie zagrożenia to niesie i czemu jesteśmy na nie.Jeżeli dojrzał także informujemy go o wszystkich zaletach i wadach i jeżeli mamy taką możliwośc staramy się to delikatnie kontrolować!! MY DOROŚLI LUDZIE KREUJEMY MŁODZIEŻ!!!!

Proponuję ci, poczytaj może sobie trochę na temat psychologii rozwojowej i kto kreuje 14-16 młodego człowieka. Bo to ostatnie zdanie tyczy się młodych ludzi mniej więcej do lat 7.
0

#104 Użytkownik nie jest zalogowany   fromi 

  • swojak
  • Grupa: Members
  • Postów: 93
  • Rejestracja: pon, 26 wrz 11
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 17 listopad 2011 - 11:10

hehe !!! Stary tutaj nie trzeba niczego czytać wystarczy popatrzeć.To co powiedziałem dotyczy sie do praktyki a nie teorii.Akurat wyobraż sobie,że z środowiskiem 14,15 i 16 latków mam jak bardziej kontakt i to dość spory.Codziennie po moim domu przewijają się takie osoby.Moje pytanie brzmi ile ty masz lat w takim razie? Bo przypuszczam,że możesz być za młody, żeby to zaobserwować. Bo ja nie musze czytać publikacji kiedy mam przykłady z życia pod nosem.W moje rodzinie jest sporo takich osobników :)


Więc naprawde uwierz mi,że głównie z kogo takie młodziaki biorą przykolad to z nas starszych od siebie a jeszcze na tyle młodych,żeby się z nimi bez problemu porozumieć i zrozumieć ich tok myślenia.A po drugie ludzie robią to na co mają przyzwolenie, a skoro my jako społeczeństwo kompletnie nie reagujemy to mamy potem delegalizacje.

Jak tego nie zauważyłeś to proponuje zamiast czytania publikacji,wyjść z domu i poszukać przykładów w społeczeństwie, rzeczywistośc niestety często bywa inna niż teoria.

Bo teraz nie bardzo rozumiem czy chciałeś zabłysnąć wiedzą na temat publikacji naukowej czy po prostu ryszył cie mój post? Jezeli ruszył to albo jesteś w tym gronie o którym mówie,albo nie zrozumiałeś mojej intencji.

Co do 7 latków to ja nie powiedziałem,ze mamy ich prowadzić za rączkę. Skoro jesteś biegły z psychologii i socjologii,to powinieneś wiedzieć w jaki sposób pośrednio wpływać na decyzje i postępowanie młodego człowieka

Skoro mam 60 lat bo chce ograniczyć przypał,który takie osoby potrafią stworzyć, a przypał wiąże się z delegalizacją, to jestem strasznie rozrywkowym dziadkiem:)
1

#105 Guest_flash_*

  • Grupa: Guests

Napisano 21 listopad 2011 - 07:21

Fromi mam 25 lat, więc tak wiele młodszy od ciebie nie jestem. Niestety dla ciebie psychologia rozwojowa jest oparta nie na obserwacji kilku dzieciaków, ale na badaniach setek, a nawet tysięcy młodych ludzi w różnym wieku i z różnych środowisk, a więc nie są to wyssane z palca teorie, a właśnie badania praktyczne.

Jeżeli twierdzisz, że 16 latek będzie brał przykład z 26 latka to masz rację, jednak nie zapominaj, że ma również swoich 16 letnich kolegów, a to w tym wieku właśnie zaczynają się formować pierwsze hierarchie społeczne. A na pewno nie będzie już brał przykładu ze swojego 40 letniego tatusia, ponieważ wkracza w okres, gdy chłopiec wchodzi w rywalizację z ojcem. Jeśli do tej rywalizacji, w mniejszym lub w większym stopniu nie dojdzie, wówczas wyrasta zazwyczaj na cipkę bądź w jego domu dominowała matka, co jest równoznaczne z tym pierwszym.

Twój post mnie ruszył z tego względu, że jest pustym i naiwnym moralizatorstwem opartym wyłącznie na własnym widzimisię, a nie na wiedzy, którą można choćby czerpać z autopsji. I przypomina faktycznie ględzenie emeryta.

Jeżeli chodzi o 7 latki to mniej więcej do tego wieku człowiek działa jeszcze instynktownie, ponieważ nie ma jeszcze do końca uformowanych płatów czołowych odpowiedzialnych za myślenie abstrakcyjne, a zatem nie będzie mógł wymyślić kontrargumentu do twierdzenia mamusi, gdyż zwyczajnie jeszcze tego nie umie. I do tego wieku rodzic ma największy wpływ na wychowanie dziecka. Jeśli zawali ten okres później będzie to bardzo trudne, a często niemożliwe.

W socjologii wprawdzie biegły zupełnie nie jestem acz liznąłem natomiast tak mam magistra psychologii.

I tak na marginesie, jeżeli twoi koledzy mają głównie po 16, 15 lat poważnie zastanowiłbym się nad stanem twojego ego lub czy mentalnie nie doznałeś zastoju, na którymś z etapów rozwoju.
2

#106 Użytkownik nie jest zalogowany   fromi 

  • swojak
  • Grupa: Members
  • Postów: 93
  • Rejestracja: pon, 26 wrz 11
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 22 listopad 2011 - 15:12

Jeżeli twierdzisz, że 16 latek będzie brał przykład z 26 latka to masz rację, jednak nie zapominaj, że ma również swoich 16 letnich kolegów, a to w tym wieku właśnie zaczynają się formować pierwsze hierarchie społeczne. A na pewno nie będzie już brał przykładu ze swojego 40 letniego tatusia, ponieważ wkracza w okres, gdy chłopiec wchodzi w rywalizację z ojcem. Jeśli do tej rywalizacji, w mniejszym lub w większym stopniu nie dojdzie, wówczas wyrasta zazwyczaj na cipkę bądź w jego domu dominowała matka, co jest równoznaczne z tym pierwszym.

No to nie rozumiem Twojego sprzeciwu skoro przyznajesz mi rację?
Skoro przyznajesz mi racje ,bedzie brał przykład,to chodzi mi oto,żeby tą formę relacji wykorzystać.
Jeżeli z grupki 16 latków chociaż uda nam się pośrednio wpłynąć na jednego, może to także wpłynąć na grupę,zawsze warto spróbować.
Po drugie pisze na forum o używkach psychoaktywnych czy według ciebie w domyśle zwracam się do 26 latków,czy 40 latków.Szczerze mocno wątpię o obecności na forum 40 letnich tatusiów.
następnie wcale nie mówiłem o rodzicach tylko,o nas dorosłej młodzieży,że tak nazwe i interakcji społecznej,więc nie bardzo rozumiem co z tym mają wspólnego jego relacje z matką i ojcem?
Ja nie zamierzam wnikać w jego rodzine. :blink:

Twój post mnie ruszył z tego względu, że jest pustym i naiwnym moralizatorstwem opartym wyłącznie na własnym widzimisię, a nie na wiedzy, którą można choćby czerpać z autopsji. I przypomina faktycznie ględzenie emeryta.

No jak widać naukowa wiedza nie potrafiła poprawić sytuacji jak to widzieliśmy po wcześniejszych wydarzeniach, z tego co widać to nawet grono pedagogiczne nie bardzo się do niej stosuje.Dla mnie ta wiedza o której mówisz,jak na polskie realia chyba jest troszeczkę abstrakcją.Bo to nie jest istotne,że ja czy ty to rozumiem,ale czy rozumie to społeczeństwo.Masz racje i taki miał właśnie być. Z tego co pisałem we wcześniejszych postach "albo nie rozumiesz mojej intencji" to znaczy skoro fachowa wiedza o której mówisz do nikogo nie dociera bo po prostu nikomu się nie chce jej uczyć a powinni,to może własnie tak prosty i bezpośredni post trafi do chociaż paru osób.Wręcz zrobiłem to naumyślnie po prostacku i rzeczowo.

Jeżeli chodzi o 7 latki to mniej więcej do tego wieku człowiek działa jeszcze instynktownie, ponieważ nie ma jeszcze do końca uformowanych płatów czołowych odpowiedzialnych za myślenie abstrakcyjne, a zatem nie będzie mógł wymyślić kontrargumentu do twierdzenia mamusi, gdyż zwyczajnie jeszcze tego nie umie. I do tego wieku rodzic ma największy wpływ na wychowanie dziecka. Jeśli zawali ten okres później będzie to bardzo trudne, a często niemożliwe.

W tamtym poście odpowiedziałem ci na cytat o 7 latkach,ale kompletnie nie o to mi chodziło,stary czy my tu rozmawiamy o mysleniu i relacji z rodzicami 7 latków,popadamy chyba w jakieś skrajności odbiegające kompletnie od temtu.

W socjologii wprawdzie biegły zupełnie nie jestem acz liznąłem natomiast tak mam magistra psychologii.

No widzisz, to powinieneś rozkminić mój post bez problemu.Bo tak naprawde to do tej pory nie rozumiem czy interakcje z rodzicami i wybiegania po za granice tematu,lub zwracanie uwagi na poszczególne słowa,zmienając ich kontekst było potrzebne.

I tak na marginesie, jeżeli twoi koledzy mają głównie po 16, 15 lat poważnie zastanowiłbym się nad stanem twojego ego lub czy mentalnie nie doznałeś zastoju, na którymś z etapów rozwoju.
[/quote]


Tak, na marginesie skoro masz magistra z psychologii to powinieneś umieć czytać ze zrozumieniem:)
Bo wyraźnie napisałem,że w rodzinie mam kilku takich osobników.Więc może zamaiast chwalić się, wiedzą która w wiekszości tego sporu była zbedna bo i tak nic nie wniosła to trzeba wrócić do czytania.
Mówisz o zastoju więc warto by tu było zastanowić się nad sobą.
0

#107 Użytkownik nie jest zalogowany   mocarny_knur 

  • kozak
  • Grupa: Members
  • Postów: 384
  • Rejestracja: śro, 25 sie 10

Napisano 22 listopad 2011 - 15:25

Po co wypisujesz takie elaboraty na pól strony ? myślisz, że ktoś to będzie czytał ? <_<
-3

#108 Użytkownik nie jest zalogowany   fromi 

  • swojak
  • Grupa: Members
  • Postów: 93
  • Rejestracja: pon, 26 wrz 11
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 22 listopad 2011 - 15:55

Wyświetl postUżytkownik mocarny_knur dnia 22 listopad 2011 - 15:25 napisał

Po co wypisujesz takie elaboraty na pól strony ? myślisz, że ktoś to będzie czytał ? <_<



Po to istnieje forum, aby wyrażać opinie dłuższą bądź któtszą, z tego co mi wiadomo. To że ty nie masz ochoty tego czytać bo za długie to nie znaczy ,że ktoś inny nie będzie miał ochoty.
0

#109 Użytkownik nie jest zalogowany   katalizator 

  • swojak
  • Grupa: Members
  • Postów: 63
  • Rejestracja: czw, 03 mar 11
  • gg:
    28823986

Napisano 22 listopad 2011 - 20:45

Ja powiem tylko tyle kolega fromi jest bardzo inteligentym i madrym człowiekiem.... nie pomijajac flasha bo on równiez mądrze pisze... chłopaki mogłiby bez wiekszych przeszkód bardziej podyskutowac na ten temat.... z wielką przyjemnoscia poczytam... a tak na marginesie powinniscie to przeczytac dla wielu z was przepraszam... z nas... powinno byc to priorytrtem.. pozdrawiam:)
0

#110 Użytkownik nie jest zalogowany   Moonglum 

  • uzależniony od forum
  • Grupa: Members
  • Postów: 543
  • Rejestracja: wto, 06 paź 09

Napisano 27 listopad 2011 - 00:19

Od czegoś zwykle się zaczyna: żeby stać się starym ćpunem, najpierw zwykle jest się młodym... Niektórzy sięgają po środki dosyć wcześnie, ale zawsze tak było.. Problem dla rodziców zapewne jest.
0

#111 Użytkownik nie jest zalogowany   fromi 

  • swojak
  • Grupa: Members
  • Postów: 93
  • Rejestracja: pon, 26 wrz 11
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 27 listopad 2011 - 21:01

Masz racje,każdy z nas nim był i tego nie ma co negować.Wystarczy,żeby zmienili by sposób w jaki się z tym obnoszą.Więcej dyskrecji i pokory, zabawa ta sama ,ale za to przypał mniejszy.
0

#112 Użytkownik nie jest zalogowany   xxarteqxx 

  • Advanced Member
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów: 39
  • Rejestracja: pią, 13 maj 11
  • Telefon:997
  • LokalizacjaBSTOK-okolice
  • Opening hours:25/8
  • gg:
    12828320

Napisano 13 maj 2012 - 16:34

*
Popularny

Wyświetl postUżytkownik Terrorym dnia 19 styczeń 2011 - 00:59 napisał

ja mysle ze dopalacze to cpanie sorka nieukrywalem sie z tym bo sam wiedzialem ! mysle ze palac mj to jakby palic szlugi bo po mj niema takiego upierdolenia owszem sa takie stany gdy oryginalnego holendra masz dostepnego ale naprawde trzeba miec dobry dostep w PL , powiem tak jak mieszkalem w czechah to jedno wiadro mnie skladalo na 5h 1,5 h chilli i z godzinke zmuly
PS nawet podolalem 5-6wiader z konkreta wiadoma sprawa po zamknieciu sklepow udalem sie do czech

Mylisz się z tym MJ bo każda substancja psychoaktywna jest narkotykiem w tym alkohol.

A to, że wszyscy tak kochają MJ i twierdzą, że palenie jej nie jest ćpaniem bo ma mało skutków ubocznych pierdolą głupoty.

Ale to jest tylko moje zdanie. 8)

A co do tematu to oczywiście, że tępić ..lać w morde i patrzeć czy równo puchnie 1 na 100 zmądrzeje i w przyszłości może nawet podziękuje hehehe...
Pierdol wyrok i graj w kości aż doczekasz się wolności.

Pierdol wyrok i się śmiej, wstaniesz rano będzie mniej.
3

#113 Użytkownik nie jest zalogowany   Lifelover 

  • uzależniony od forum
  • Grupa: Members
  • Postów: 800
  • Rejestracja: pią, 04 wrz 09

Napisano 13 maj 2012 - 16:44

*
Popularny

Wyświetl postUżytkownik xxarteqxx dnia 13 maj 2012 - 16:34 napisał


A to, że wszyscy tak kochają MJ i twierdzą, że palenie jej nie jest ćpaniem bo ma mało skutków ubocznych pierdolą głupoty.

Ale to jest tylko moje zdanie.


Nie tylko twoje. Barany które na wszelakich forach piszą bzdury typu "marihuana to nie narkotyk i nie uzależnia" wkurwiają mnie tak samo jak przeciwnicy palenia.
WBREW KARABINOM KRĄŻY HYDRO-CANNABINOL
4

#114 Użytkownik nie jest zalogowany   CinekMarcinek 

  • Królik Doświadczalny
  • Grupa: Tester
  • Postów: 2386
  • Rejestracja: śro, 30 cze 10

Napisano 13 maj 2012 - 19:03

Plusik dla obu panów - lifelovera i xxarteqxx
Dołączona grafika

1) Wszystko co pisze na forum jest tylko wspomnieniem moich snów i fantazji.
2) Nawet jeśli zapomne dodać ,że jest to sen to patrz pkt 1.
3) Traktowanie moich postów na poważnie jest jak wierzenie w wielkiego potwora pod twoim łóżkiem ,który tylko czeka aż uśniesz. Czeka spokojnie. Ma czas :)

Pomogłem? Kliknij plusik na dole.
0

Udostępnij ten temat:


  • 6 stron +
  • « Pierwsza
  • 4
  • 5
  • 6


Szybka odpowiedź

  

Podobne tematy Zwiń