FORUM.DOPALAMY.COM: Kinderćpuny - tolerować, czy tępić - FORUM.DOPALAMY.COM

Skocz do zawartości

  • 6 stron +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Ostatnia »

Kinderćpuny - tolerować, czy tępić Wątek wycięty z tematu o stacjonarkach

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   aGlassOfMilk 

  • kozak
  • Grupa: Members
  • Postów: 293
  • Rejestracja: śro, 13 paź 10

Napisano 06 styczeń 2011 - 14:21

Wyświetl postUżytkownik CinekMarcinek dnia 06 styczeń 2011 - 13:23 napisał

Tylko ja sie zastanawiam zawsze dlaczego ktoś nie może do domu zamawiać i pierwsza moja myśl kinder-ćpuny. Sorry batory ale z tym to się kojarzy


Nie wiem jak przedstawiająć jednorazowo zamówione kolekcje które są droższe od całej mojej wypłaty śmiesz używać słowa ćpuń w czyimkolwiek kierunku.

Użytkownik Greenboy edytował ten post 20 styczeń 2011 - 01:45
Powód edycji Jako że w temacie o rzekomym powrocie sklepów stacjonarnych zrobił się potężny offtop na temat małoletnich kolekcjonerów (tzw. kinderćpunów), przenoszę tutaj właściwe wypowiedzi i proszę o kontynuowanie tych rozmów nie tam, tylko tutaj.

Dołączona grafika
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Rutek_ZIK 

  • Advanced Member
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów: 35
  • Rejestracja: pią, 03 gru 10
  • LokalizacjaEL / EBR
  • gg:
    3212093

Napisano 18 styczeń 2011 - 21:59

Ema!

Ćpun jest odpowiednikiem słowa angielskiego "junkie". To jest określeniem osoby mieszkającej pod mostem, z ręką w strupach i przede wszystkim, jest to osoba uzależniona od heroiny! Nawet w wiki jest po części to co napisałem "A person suffering from drug addiction, most commonly used to refer to a heroin addict." Sam wyraz w dosłownym tłumaczeniu mógłby pochodzić os słowa śmieć/złom. Tak więc nikt tu raczej nie jest ćpunem. Natomiast kolega pił do kinder-ćpunów. Też uważam, że gnoje powinny znajdować sobie inne zajawki póki mają na to młodzieńczą siłę, hehe... Z używkami trzeba powoli, z wiekiem. Ktoś z Was brał kokę w wieku 17 lat? Mam nadzieję, że nie, hehe... Zresztą zobaczcie na twarze ze zdjęć na stronach antydopalaczowych. To nie są nasi znajomi. To dzieciaki z gim. To one w głównej mierzę poumierali. Nie dziwota. Za stary jestem na teksty typu: No co ty taką małą kreskę, mięczak... A oni? Nie pamiętacie presji rówieśniczej? Młehehe.... Jak kogoś boli nazywanie go ćpunem, to znaczy że prawda boli. Podobno ktoś poczuł się urażony za czasów reklam "Media Markt? Nie dla idiotów." Wnioski sami wyciągnijcie kto mógł się czuć urażony, bo według mnie tylko właśnie idiota...

Pozdro Cinek, a wszelkie urażone kinder-ćpuny wypier* z forum!
Ridens Moriar...
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   CinekMarcinek 

  • Królik Doświadczalny
  • Grupa: Tester
  • Postów: 2386
  • Rejestracja: śro, 30 cze 10

Napisano 18 styczeń 2011 - 22:25

Wyświetl postUżytkownik aGlassOfMilk dnia 06 styczeń 2011 - 14:21 napisał

Nie wiem jak przedstawiająć jednorazowo zamówione kolekcje które są droższe od całej mojej wypłaty śmiesz używać słowa ćpuń w czyimkolwiek kierunku.

Wszyscy jesteśmy ćpunami - ja tak uważam. Sam siebie mam za ćpuna i każdą osobe która regularnie zarzywa środki psychoaktywne w celach rekreacyjnych. Dla mnie bez różnicy czy heroina czy amfetamina czy 'dopalacze'. Ćpasz = jesteś ćpun. Oczywiście wiele osób nie może tego zaakceptować i strasznie ich razi jak ktos nazwie go ćpunem bo on tylko dopalacze bierze albo bo tylko popala MJ sobie codziennie.

Kinder-ćpun to odniesienie do kogoś kto nie zarabia swoich pieniędzy a ciągnie od mamusi na ćpanie i jest nieletni. Widze mze zabolało to ciebie okropnie. Ciekawe czemu. To gówniarsto - w sumie ciągle dzieci - w wieku 14 lat sięgające po używki dla dorosłych dla mnie jest okropne. Nie zarabia takie coś na siebie i jeszcze wyciąga łape i mówi DAJ do rodziców. Niby na paczke czipsów biorą ale 20zł to za mało im ;P

Pomijam fakt gadania głupot z twojej strony - moje zamówienia są między 250 a 350zł zwykle. Najniższa krajowa to ok. tysiąca na ręke więc albo dajesz sie wyzyskiwać albo pierdolisz byle pierdolić - jakbys powiedział ,ze miesiecznie wydaje więcej na swoje ćpanie niż ludzie średnio zarabiają to jeszcze bym przemilczał bo tak jest ale gadanie ,ze zakupy za 250zł to droższe od twojej wypłaty brzmi komicznie wręcz.
Dołączona grafika

1) Wszystko co pisze na forum jest tylko wspomnieniem moich snów i fantazji.
2) Nawet jeśli zapomne dodać ,że jest to sen to patrz pkt 1.
3) Traktowanie moich postów na poważnie jest jak wierzenie w wielkiego potwora pod twoim łóżkiem ,który tylko czeka aż uśniesz. Czeka spokojnie. Ma czas :)

Pomogłem? Kliknij plusik na dole.
1

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Terrorym 

  • swojak
  • Grupa: Members
  • Postów: 177
  • Rejestracja: wto, 09 mar 10

Napisano 19 styczeń 2011 - 00:59

ja mysle ze dopalacze to cpanie sorka nieukrywalem sie z tym bo sam wiedzialem ! mysle ze palac mj to jakby palic szlugi bo po mj niema takiego upierdolenia owszem sa takie stany gdy oryginalnego holendra masz dostepnego ale naprawde trzeba miec dobry dostep w PL , powiem tak jak mieszkalem w czechah to jedno wiadro mnie skladalo na 5h 1,5 h chilli i z godzinke zmuly
PS nawet podolalem 5-6wiader z konkreta wiadoma sprawa po zamknieciu sklepow udalem sie do czech
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   pablomoore 

  • Zielarz
  • Grupa: Members
  • Postów: 443
  • Rejestracja: śro, 16 cze 10
  • Telefon:0-700-WAL-SIE
  • LokalizacjaKraina Tehace

Napisano 19 styczeń 2011 - 14:17

Co do "kinder-cpunow" , to mam mieszane uczucia. Z jednej strony, majac teraz 26 lat i patrzac na to z perspektywy czasu, rowniez uwazam, ze takie cpunki to jest przeklenstwo nasze a takze calego spoleczenstwa. Dlaczego? Otoz wlasnie takie male gnojki robia przypaly na ulicach z dragami i z dopami, wiekszosc kradnie zeby miec na te specyfiki, bo wiadomo nie pracuje, a rodzicie nie wszystkich sa "bogaci" , zeby dawac codziennie synalkowi/coreczce na przyjemnosci. Przez nich notowalo sie zatrucia po dopalaczach, gdy amatorzy zle ocenili swoje mozliwosci i spalili za duzo Taifuna. No ogolnie mozna by wymieniac same negatywne powody.

Ale jest tez druga strona medalu. Powiedzcie mi wszyscy, ile mieliscie lat gdy po raz pierwszy zapaliliscie mj, zjedliscie mdma, nie mowiac juz o innych uzywkach? No napewno nie uwierze, jak kazdy teraz powie , ze jak skonczylem 18 lat to zaczalem... Hehe gowno prawda :)

Ja mozna powiedziec, ze zaczalem pozno palic mj (pozno jesli porownac dzisiejsza mlodziez) bo w wieku okolo 15-16 lat. Dziwnie bym sie czul gdyby mi wtedy starsi wytykali , ze jestem kinder-cpun , tym bardziej , ze zadawalem sie ze starszymi , w wieku okolo 18-20 lat. Wiec moim zdaniem nie ma co jechac po kinder-cpunach bo to i tak, nic nam nie da, a oni lepszymi ludzmi od naszego pierdolenia sie nie stana. Jedyne co mozemy zrobic w ich kierunku, to uswiadamiac ich , jak postepowac w trudnych sytuacjach, dzielic sie swoim doswiadczeniem. Do niektorych to trafi, a niektorzy to oleja, lecz uwazam , ze to lepsze niz jezdzic po nich. Pamietajmy my tez mielismy 15-16 lat, i napewno nie bylismy swietymi. :)
Wszystkie moje posty i wypowiedzi to fikcja literacka oraz bujna wyobraznia mojego umyslu :D
2

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   aGlassOfMilk 

  • kozak
  • Grupa: Members
  • Postów: 293
  • Rejestracja: śro, 13 paź 10

Napisano 19 styczeń 2011 - 17:42

A dlaczego od razu zakładasz że każdy kto mieszka jeszcze z rodzicami i nie chce przed nimi ujawniać faktu bycia ćpunem jest jednocześnie kinder ćpunem który bierze kase od mamusi? Pracuje i trochę wyolbrzymiłem te twoje kolekcje ale nie sądze że fakt tego iż mieszkam dalej z rodzicami (mam 19 lat) wpływa na to że jestem kinder-ćpunem skoro sam zarabiam na swoje "dopalacze" i potrafie używać ich z głową (potrafie ogarnąć już każde plateau dxm do czego doszłem metodą stopniowego podwyższania dawki no i napewno nie zadzwoniłem po karetke paląc pierwszego taifuna NLF którego efekty przerosły moje najśmielsze oczekiwania)
Dołączona grafika
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Rutek_ZIK 

  • Advanced Member
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów: 35
  • Rejestracja: pią, 03 gru 10
  • LokalizacjaEL / EBR
  • gg:
    3212093

Napisano 19 styczeń 2011 - 17:47

Wyświetl postUżytkownik CinekMarcinek dnia 18 styczeń 2011 - 22:25 napisał

Wszyscy jesteśmy ćpunami - ja tak uważam. Sam siebie mam za ćpuna i każdą osobe która regularnie zarzywa środki psychoaktywne w celach rekreacyjnych. Dla mnie bez różnicy czy heroina czy amfetamina czy 'dopalacze'. Ćpasz = jesteś ćpun. Oczywiście wiele osób nie może tego zaakceptować i strasznie ich razi jak ktos nazwie go ćpunem bo on tylko dopalacze bierze albo bo tylko popala MJ sobie codziennie.


No trochę mój przekaz nieopatrznie został zrozumiany. Mnie tylko chodziło o pochodzenie i oryginalne znaczenie słowa "ćpun". Że ćpać herę, to jak pić picie. Zgadzam się. Biorę i potocznie nawet między znajomkami od ćpunków sobie jedziemy, bo to norma z używaniem tego słowa w tym znaczeniu... To była tylko taka moja dygresja, hehe.... ;P Ot, ciekawostka językowa, błehehe.... :D
Ridens Moriar...
0

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   aGlassOfMilk 

  • kozak
  • Grupa: Members
  • Postów: 293
  • Rejestracja: śro, 13 paź 10

Napisano 19 styczeń 2011 - 17:54

Nie wiedząc czemu nie moge powstrzymać się od napisania "hehe" ^^
Dołączona grafika
0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   CinekMarcinek 

  • Królik Doświadczalny
  • Grupa: Tester
  • Postów: 2386
  • Rejestracja: śro, 30 cze 10

Napisano 19 styczeń 2011 - 18:10

Wyświetl postUżytkownik aGlassOfMilk dnia 19 styczeń 2011 - 17:42 napisał

A dlaczego od razu zakładasz że każdy kto mieszka jeszcze z rodzicami i nie chce przed nimi ujawniać faktu bycia ćpunem jest jednocześnie kinder ćpunem który bierze kase od mamusi? Pracuje i trochę wyolbrzymiłem te twoje kolekcje ale nie sądze że fakt tego iż mieszkam dalej z rodzicami (mam 19 lat) wpływa na to że jestem kinder-ćpunem skoro sam zarabiam na swoje "dopalacze" i potrafie używać ich z głową (potrafie ogarnąć już każde plateau dxm do czego doszłem metodą stopniowego podwyższania dawki no i napewno nie zadzwoniłem po karetke paląc pierwszego taifuna NLF którego efekty przerosły moje najśmielsze oczekiwania)

Kłania sie czytanie ze zrozumieniem. Przeczytaj 2x moją definicje kinder-ćpuna i jesli ciagle uwazasz ,ze te słowa są do ciebie skierowane to ja już nic więcej nie mówie bo będzie offtop ostry :) Przeczytaj wtedy 3x a nawet 5x.
Dołączona grafika

1) Wszystko co pisze na forum jest tylko wspomnieniem moich snów i fantazji.
2) Nawet jeśli zapomne dodać ,że jest to sen to patrz pkt 1.
3) Traktowanie moich postów na poważnie jest jak wierzenie w wielkiego potwora pod twoim łóżkiem ,który tylko czeka aż uśniesz. Czeka spokojnie. Ma czas :)

Pomogłem? Kliknij plusik na dole.
0

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   aGlassOfMilk 

  • kozak
  • Grupa: Members
  • Postów: 293
  • Rejestracja: śro, 13 paź 10

Napisano 19 styczeń 2011 - 18:15

Dziwi mnie fakt że nie widzisz iż to właśnie na podstawie twojej definicji kinder-ćpuna oparłem niedosłowne nazwanie cię hipokrytą.
Dołączona grafika
0

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   CinekMarcinek 

  • Królik Doświadczalny
  • Grupa: Tester
  • Postów: 2386
  • Rejestracja: śro, 30 cze 10

Napisano 19 styczeń 2011 - 18:21

Dziwi mnie ,ze samo słowo kinder na początku konder-ćpuna nie podsunęło tobie skojarzenia z dziekiem.

Cytat

Kinder-ćpun to odniesienie do kogoś kto nie zarabia swoich pieniędzy a ciągnie od mamusi na ćpanie i jest nieletni. Widze mze zabolało to ciebie okropnie. Ciekawe czemu. To gówniarsto - w sumie ciągle dzieci - w wieku 14 lat sięgające po używki dla dorosłych dla mnie jest okropne. Nie zarabia takie coś na siebie i jeszcze wyciąga łape i mówi DAJ do rodziców. Niby na paczke czipsów biorą ale 20zł to za mało im ;P


Tylko ja od prawie prawie 10 lat nie ciągne kasy od rodziców a od 8 mieszkam na swoim. Mam dobre wykształcenie i fajną pracę ,która pozwala mi zarabiać odpowiednio do moich zapotrzebowań na ćpanie. Gdzie tu hipokryzja pytam? Bo usłyszałeś widze słowo ale nie do końca wiesz co ono oznacza.
Jeśli pytasz skad brałem pierwszą kase na MJ jak byłem młodzian to z roznoszenia ulotek za 20zł dziennie bo tyle wtedy sie płaciło za roznoszenie ulotek młodzieży. Gdzie tu hipokryzja?
Dołączona grafika

1) Wszystko co pisze na forum jest tylko wspomnieniem moich snów i fantazji.
2) Nawet jeśli zapomne dodać ,że jest to sen to patrz pkt 1.
3) Traktowanie moich postów na poważnie jest jak wierzenie w wielkiego potwora pod twoim łóżkiem ,który tylko czeka aż uśniesz. Czeka spokojnie. Ma czas :)

Pomogłem? Kliknij plusik na dole.
0

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   Raptilioon 

  • Newbie
  • Pip
  • Grupa: Members
  • Postów: 1
  • Rejestracja: śro, 24 lis 10

Napisano 19 styczeń 2011 - 18:50

Odbiór w sklepach stacjonarnych lipny pomysł
jakby nie można było zamówić poste restante
(niektórym jest tak prościej odebrać przesyłke ze względu na rożne pory dostarczania
ich do domu gdy np są w pracy a z awizem i tak do urzędu trzeba będzie się udać
no chyba ze ktoś boi się że pani z okienka ich wykręci :biggreen:


pozdro
0

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   aGlassOfMilk 

  • kozak
  • Grupa: Members
  • Postów: 293
  • Rejestracja: śro, 13 paź 10

Napisano 19 styczeń 2011 - 19:39

Wyświetl postUżytkownik CinekMarcinek dnia 06 styczeń 2011 - 13:23 napisał

Tylko ja sie zastanawiam zawsze dlaczego ktoś nie może do domu zamawiać i pierwsza moja myśl kinder-ćpuny. Sorry batory ale z tym to się kojarzy

Wyświetl postUżytkownik CinekMarcinek dnia 18 styczeń 2011 - 22:25 napisał

Kinder-ćpun to odniesienie do kogoś kto nie zarabia swoich pieniędzy a ciągnie od mamusi na ćpanie i jest nieletni.


Znowu za mało ścisłego słowa użyłem, chodziło mi o brak konsekwencji w tym co mówisz. Z tego co napisałeś: mieszkam z rodzicami = jestem kinder-ćpunem ja z koleji przedstawiłem ci sytuacje w której mieszkam z rodzicami i może nawet będe do 30 roku życia, płace za dragi i nie koniecznie chce żeby matka otworzyła moją paczke w której będzie 5 paczek tabsów i palenia.
Dołączona grafika
1

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   CinekMarcinek 

  • Królik Doświadczalny
  • Grupa: Tester
  • Postów: 2386
  • Rejestracja: śro, 30 cze 10

Napisano 19 styczeń 2011 - 20:52

Pewnie ,ze nie chcesz bo ciągle u nich mieszkasz i mogą ciebie w każdej chwili wyrzucić z domu. hehe.

A wracajac do zamawiania czegos na adres sklepu to mi sie kojarzy z kinder-ćpunami właśnie i z tym będzie kojarzyć. Nie napisałem jednak ,ze to moje jedyne skojarzenie - tylko pierwsze. Faktycznie w drugiej kolejności będą osoby które są ciągle na utrzymaniu rodziców i/lub u nich ciągle mieszkają (w większości przypadków nie płacąc za mieszkanie oraz nie dorzucając się do żadnych innych kosztów utrzymania comiesięcznego - woda, prąd, ścieki, jedzenie). Tylko ja sie zastanawiam jak niektórzy mają w domu skoro nie ma poszanowania dla korespondencji cudzej. Listu do mnie nie otwierali moji rodzice nawet jak miałem 10 lat to mi go dawali abym sam sobie otworzył bo jest do mnie a nie do nich i obowiązuje tajemnica korespondencji (chyba od 18+ lat bo wczesniej mają prawo wydaje mi sie otwierac twoje listy).

Rozmowa zasadniczo jałowa. CHyba wszystko zostało powiedziane ale możesz dalej mnie łapać za słówka nie czytając ich ze zrozumieniem.
Dołączona grafika

1) Wszystko co pisze na forum jest tylko wspomnieniem moich snów i fantazji.
2) Nawet jeśli zapomne dodać ,że jest to sen to patrz pkt 1.
3) Traktowanie moich postów na poważnie jest jak wierzenie w wielkiego potwora pod twoim łóżkiem ,który tylko czeka aż uśniesz. Czeka spokojnie. Ma czas :)

Pomogłem? Kliknij plusik na dole.
0

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   aGlassOfMilk 

  • kozak
  • Grupa: Members
  • Postów: 293
  • Rejestracja: śro, 13 paź 10

Napisano 19 styczeń 2011 - 20:55

zgadzam się z pierwszą częścią posta jednakże dodam pytanie, słyszałeś kiedyś o tym że rodziców się nie wybiera?

co do ostatnich dwóch linijek: po co takie pierduły zamiast przyznać się do tego że namotałeś?
Dołączona grafika
0

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   mastablasta 

  • Member
  • PipPip
  • Grupa: Members
  • Postów: 15
  • Rejestracja: wto, 21 wrz 10

Napisano 19 styczeń 2011 - 20:58

aGlassOfMilk tu akurat cie rozumiem ;) Do mnie też się Cinek dowalił jak zapytałem o poste restante :) Mam 30 lat, pracuje już od dawien dawna, nie mieszkam z rodzicami ale nie mam możliwości zrobienia zamówienia na swój adres gdyż po pierwsze, nie jestem tam zameldowany (to jeśli chodzi o formalności) i dwa nie mieszkam tam sam (myślę że masa ludzi wynajmuje pokoje) i akurat nie mam szczęścia do wyrozumiałych lokatorów więc paczka wpadająca w ich ręce = gnój. A nie mam ochoty szukać nowego adresu i się przeprowadzać w tej chwili.
Co do kinder-ćpunów to zgadzam się z Cinkiem i potępiam takie zjawisko (oczywiście dotyczy to wszystkich poniżej 18-stki i wydających kasę rodziców).
Co do sklepu (bo się niezły offtop zrobił) to myślę że odbiór osobisty na tą chwile nie działa. Pisałem z zapytaniem chyba z 3 razy bez żadnej odpowiedzi :(
0

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   CinekMarcinek 

  • Królik Doświadczalny
  • Grupa: Tester
  • Postów: 2386
  • Rejestracja: śro, 30 cze 10

Napisano 19 styczeń 2011 - 21:03

Nic nie namotałem. Nie wiem jak ma sie prawo tajemnicy korespondencji do nieletnich względem ich prawnych opiekunów dlatego napisałem ,ze nie jestem pewny czy ponizej 18 roku zycia wolno im otworzyc list do ciebie cyz nie. Ty jednak mówisz ,ze masz 19 lat czyli tajemnica korespondencji ciebie obowiązuje i jak ktoś poza tobą otworzy list zaadresowany do ciebie grozi mu odpowiedzialnośc karna - pozdro. Tak samo policjant na ulicy nie ma prawa podczas przeszukania bez nakazu otworzyć żadnego listu który byś miał przy sobie.
Dołączona grafika

1) Wszystko co pisze na forum jest tylko wspomnieniem moich snów i fantazji.
2) Nawet jeśli zapomne dodać ,że jest to sen to patrz pkt 1.
3) Traktowanie moich postów na poważnie jest jak wierzenie w wielkiego potwora pod twoim łóżkiem ,który tylko czeka aż uśniesz. Czeka spokojnie. Ma czas :)

Pomogłem? Kliknij plusik na dole.
0

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   mastablasta 

  • Member
  • PipPip
  • Grupa: Members
  • Postów: 15
  • Rejestracja: wto, 21 wrz 10

Napisano 19 styczeń 2011 - 21:08

Niestety w teorii, w praktyce jest zupełnie inaczej. Mówisz że jak będę miał zaklejony list pełny zielska zaadresowany do mnie to policjant nie ma prawa go otworzyć? :D O nakaz to on będzie martwił się później :D
0

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   CinekMarcinek 

  • Królik Doświadczalny
  • Grupa: Tester
  • Postów: 2386
  • Rejestracja: śro, 30 cze 10

Napisano 19 styczeń 2011 - 21:15

Tak - bez nakazu nie ma prawa ci otworzyć a w razie gdyby próbował masz pełne prawo stawiać bierny opór i drzeć się o pomoc innego policjanta czy tam ludzi aby zadzwonily na psy.
Policje obowiązuje prawo takie jak ciebie. Dla pewności zaadresuj koperte na sąsiada i powiedz ,ze w twoją skrzynke wpadło i chciałeś mu oddać jak już masz tak bujną wyobraźnie i zaczynasz puszczać jej wodze. Wtedy nawet bez tego nakazu otworzy - pewnie przy okazji bijąc ciebie do nieprzytomności (skoro już i tak złamał prawo otwierajac list i wyjebią go z policji za to to pójdzie na całość) a poźniej zgwałci ciebie tą czarną pałą.


Ja oczywiście nie mówie o sytuacji ,ze masz koperte formatu a4 wypchaną po brzegi ziołem ,ze aż sie ziolona robi pod swiatło i czuć na 10m co jest w srodku.
Dołączona grafika

1) Wszystko co pisze na forum jest tylko wspomnieniem moich snów i fantazji.
2) Nawet jeśli zapomne dodać ,że jest to sen to patrz pkt 1.
3) Traktowanie moich postów na poważnie jest jak wierzenie w wielkiego potwora pod twoim łóżkiem ,który tylko czeka aż uśniesz. Czeka spokojnie. Ma czas :)

Pomogłem? Kliknij plusik na dole.
0

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   mastablasta 

  • Member
  • PipPip
  • Grupa: Members
  • Postów: 15
  • Rejestracja: wto, 21 wrz 10

Napisano 19 styczeń 2011 - 21:24

Hehehehe teraz to się uśmiałem :) Marcin miałeś kiedyś kontakt z pasami (w sensie przeszukania bo normalnie to chyba każdy miał :) ) ? Ja niestety miałem i oni mają gdzieś prawo wierz mi :) Daj mi winnego a paragraf się znajdzie.
0

Udostępnij ten temat:


  • 6 stron +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Ostatnia »


Szybka odpowiedź

  

Podobne tematy Zwiń

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post
Nowe odpowiedzi Elitarny wydział policji zwalcza legalną opozycję
Represje państwa Tuska wobec działaczy opozycyjnych nie słabną. Dzisia
Aktualności z Polski Wojt 
  • 13 Odpowiedzi
  • 379 wyświetleń
Nowe odpowiedzi Jaki mix z upalaczy Mixy dopalaczy adimlody 
  • 2 Odpowiedzi
  • 466 wyświetleń
Nowe odpowiedzi Czy warto kupić Hd2 dual sim z chin? Luźne gadki polskachiny 
  • 5 Odpowiedzi
  • 522 wyświetleń
Nowe odpowiedzi Pierwsza własna maczanka
oczywiście 2201
Raporty z podróży MateuszekLBN 
  • 0 Odpowiedzi
  • 262 wyświetleń
Popularny (nowe posty) Zapasy na sylwestra 2010/2011
Wątek ogólny - pytania, miksy
Pytania i odpowiedzi! dexxter 
  • 39 Odpowiedzi
  • 3401 wyświetleń