FORUM.DOPALAMY.COM: Najdziwniejsza sytuacja w której byłeś/aś pod wpływem dopalaczy - FORUM.DOPALAMY.COM

Skocz do zawartości

  • 2 stron +
  • 1
  • 2

Najdziwniejsza sytuacja w której byłeś/aś pod wpływem dopalaczy

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   cienki21 

  • swojak
  • Grupa: Members
  • Postów: 102
  • Rejestracja: śro, 22 wrz 10
  • LokalizacjaChorzów

Napisano 19 styczeń 2011 - 12:28

Tak oglądam inne fora i trafiłem na ciekawy artykuł gości, który prosi o pomoc, potrzebuje jakiś dobry środek na maturę.

Od razu mi się moja matura przypomina. Aż dziwne, że nikt się nie pokapował. Jak myśmy wyglądali to było po prostu masakra. No i jakby tego było mało to była ustna matura. Och język się plątał. A my spoceni jak szczury. To było zabawne. Ważne jest to, że było śmiesznie i nikt nas nie nakrył i wszyscy zdali; :)


A wy w jakiej dziwnej sytuacji w życiu byliście pod wpływem dopalaczy, nie chodzi mi tutaj o przygodę w lesie, ale np. jakaś sprawa urzędowa czy coś ??
Było to przyjemne czy nie ???
0

#2 Guest_flash_*

  • Grupa: Guests

Napisano 19 styczeń 2011 - 12:53

*
Popularny

Najdziwniejsza?
Hm..
Chyba wtedy jak mnie z kumplem policjant spisywał (i to za przejście na czerwonym świetle, a nie za np. ćpanie w miejscu publicznym ;) ). Kumpel nie miał dowodu, więc policjant musiał potwierdzić dane przez radio. Niestety radio mu się zjebało, a jego reakcja była następująca: "Taka to właśnie jest PIERDOLONA polska policja". :D Z grzeczności nie zaprzeczyliśmy. Piękne przeżycie na dobrej bombie ;)
3

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   cienki21 

  • swojak
  • Grupa: Members
  • Postów: 102
  • Rejestracja: śro, 22 wrz 10
  • LokalizacjaChorzów

Napisano 19 styczeń 2011 - 13:05

Taką podobną sytuacje też miałem. My schowaliśmy się miedzy garażami i czynimy swoje i nagle przyjeżdżają pały gdy pojawili się minutę wcześniej to by się załapali za kreskę.

Przyjechali i nas legitymują, a my nie wiemy czy się śmiać czy zaciągać :)
0

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Entombed 

  • Advanced Member
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów: 45
  • Rejestracja: śro, 06 paź 10

Napisano 19 styczeń 2011 - 13:09

Cóż, ja >spalony< greengo chodziłem po terenie byłego obozu w Majdanku. Niby nic szczególnego ale kontekst jest rozbrajający :)
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   trawolta 

  • kozak
  • Grupa: Members
  • Postów: 276
  • Rejestracja: wto, 05 paź 10

Napisano 19 styczeń 2011 - 22:29

łukurwiony jak działo ze specyfikami na aucie podczas kontroli drogowych..:P
jw. z tematem w kiermanie podczas spisywania
matura
wizyty u wychowawców i dyrektorów na dywanikach.. :D
raz śnię że mam mam 30 lat, innym razem że już za rok będę pełnoletni a innym razem że za 3 lata mogę przejść na emeryturę - wszystko co napisałem i napisze to jedynie moje chore sny i koszmary nocne ;)
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   Tenihairu 

  • uzależniony od forum
  • Grupa: Members
  • Postów: 503
  • Rejestracja: pią, 26 lis 10
  • Lokalizacja7 Heaven
  • Opening hours:48h/24h

Napisano 19 styczeń 2011 - 22:52

Jazda tramwajem na psychodeliku pełnym ludzi , miałem dziwne wrażenia odnośnie ludzi + nie ogarniałem gdzie jestem, myślałem że wiem ale po chwili wielkie rozczarowanie . Gdyby nie koledzy jezdził bym po całym mieście na peaku inaczej raczej bym nie wysiadł w miejscu nie znanym (a praktycznie znanym) .
Dołączona grafika
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   cienki21 

  • swojak
  • Grupa: Members
  • Postów: 102
  • Rejestracja: śro, 22 wrz 10
  • LokalizacjaChorzów

Napisano 20 styczeń 2011 - 12:27

Może nie jest to, aż tak dziwna sytuacja, ale do dzisiejszego dnia nie wiem jak to się stało. Razem z 2 kumplami byliśmy w niezłym stanie; Wyjechaliśmy z Katowic i cały czas do dzisiejszego dnia się zastanawiam jak to się stało, pamiętam kawałek drogi, a potem ocknąłem się w Czeskim Cieszynie. (A mieliśmy, ponoć jechać tylko do Tych). Oj było ciekawie. 3 anteny Cb na dachu autka;
1

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   seeku 

  • Advanced Member
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów: 33
  • Rejestracja: czw, 05 sie 10
  • LokalizacjaŁódź/Wawa

Napisano 11 marzec 2011 - 02:46

Kiedys pare lat temu po starej białej damie (a.m.f.t.m.i.n.a) zaliczałem w cztery oczy ustnie historię w liceum z wychowawczynią, wiem że sie zczaiła, ale nic nie powiedziala :D
Drugi raz, jak zaraz po dobrych sniffach przyszło mi skręcać meble z ojcem :D
I chyba jeszcze 5min przed pewnym egzaminem na uczelni, na pełnej bani rachunkowość, i tak się złożyło że kumpel miał zadania z rozwiązaniami, pełen looz, kartki z odpowiedziami na ławki, nawet nie zwrócili na nas uwagi, najlepszy egzamin w życiu :D
Bo to co w życiu najpiękniejsze pozostaje w nas najdłużej...Wspomnienia
Prawdziwy artysta wie kiedy czas na to, aby zejść ze sceny...
0

#9 Użytkownik jest zalogowany   Niewinny 

  • ~grzesznik~
  • Wyświetl blog
  • Grupa: Administrators
  • Postów: 722
  • Rejestracja: śro, 30 gru 09
  • Opening hours:zamknięte do odwołania %-)

Napisano 11 marzec 2011 - 07:00

Koszmar, kiedy absolutnie totalnie upalony musiałem przekopać ładny kawałek ziemi w upał.... Wyobraźcie to sobie.. :/
Dołączona grafika
1

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   HihU 

  • pan Prezes
  • Grupa: Zasłużony
  • Postów: 1852
  • Rejestracja: śro, 05 sie 09

Napisano 11 marzec 2011 - 09:18

Przypomniałeś mi coś- po nocce z madmaxami i red dovesami z tętnem w okolicach 180 musiałem pociąć i ułożyć 10 kubików drewna... To chyba właśnie to wtedy rozwaliło mi pikawe na maksa.
"Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, dawka stanowi truciznę.."
Moje wypowiedzi na tym forum to fikcja literacka ;)

0

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   starykoń 

  • uzależniony od forum
  • Grupa: Members
  • Postów: 911
  • Rejestracja: śro, 25 sie 10
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 11 marzec 2011 - 11:01

*
Popularny

Nie po dopalaczach, ale po jednej z najmocniejszych gatunków MJ, kiedyś straciłem totalnie wątek znajdując się akurat w pracy (prywatna firma znajomego). Przyszedł do mnie stały klient, którego obsługiwałem regularnie raz na tydzień, a ja akurat nie zdawałem sobie nawet sprawy że jestem w robocie (haha), na jego konkretne pytania zamiast udzielić konkretnej odpowiedzi, sprawdzając stan faktyczny jak się rzeczy mają, wydusiłem z siebie po dłuższej chwili ciszy; ''yyyyyyyyyyy, nie wiem''. Nigdy nie zapomnę jaką miał minę kiedy wychodził nieobsłużony. Ja przez następne parę minut usiłowałem ustalić, gdzie naprawdę jestem. :galy:

Taka to była kiedyś Maria na rynku (jakieś 11 lat temu).

Innym razem załatwiłem się jednym mega-szuwaksem mając już własną firmę. Klientom nie potrafiłem podać nawet ceny artykułów, ba, nie wiedziałem jak się nazywam. Na szczęście sytuację uratowała znajoma ze stoiska obok. Dodam że obowiązki służbowe traktuję poważnie, tylko w ciągu całego życie dwa razy zdarzyła mi się taka niedyspozycja, jak się okazało że weed jest absolutnie z górnej półki.
Ludzie, którzy próbują uczynić ten świat gorszym, nie biorą sobie wolnego dnia. Bob Marley
3

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   Esteope 

  • swojak
  • Grupa: Members
  • Postów: 66
  • Rejestracja: nie, 02 sty 10
  • gg:
    ******* <zdrap sobie

Napisano 25 marzec 2011 - 22:06

Ja to mialem odjazd po WWW z smile shopu, czulem sie jak w bajce taki malutki a wszystko wokol mnie takie duze i kwadratowe.Naprawde dziwna rozmina ;P
1

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   starykoń 

  • uzależniony od forum
  • Grupa: Members
  • Postów: 911
  • Rejestracja: śro, 25 sie 10
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 26 marzec 2011 - 00:36

Wyświetl postUżytkownik Esteope dnia 25 marzec 2011 - 22:06 napisał

Ja to mialem odjazd po WWW z smile shopu, czulem sie jak w bajce taki malutki a wszystko wokol mnie takie duze i kwadratowe.Naprawde dziwna rozmina ;P



Hehe, wiesz co, właśnie przypomniała mi się faza po "WWW". Trafiłem na wyprzedaż tuż przed delegalizacją. Już to opisałem, pewnie w odpowiednim wątku.. Nie dość że iść się po tym prawie nie dało - chód robota, to jeszcze cały chodnik skręcił nagle w bok, ale kiedy poszedłem w tym kierunku natknąłem się na ścianę. Działanie jak mocne canabinoidy, plus "coś". Kumpel wymiękł i resztę materiału "WWW" zrobiłem sam doznając śmiechawy i nieogaru..
Ludzie, którzy próbują uczynić ten świat gorszym, nie biorą sobie wolnego dnia. Bob Marley
0

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   kolekcjonerLDZ 

  • swojak
  • Grupa: Members
  • Postów: 51
  • Rejestracja: pon, 04 paź 10

Napisano 26 marzec 2011 - 02:08

pare tego było.. głownie praca na dobrym kamikadze(pracuje w gastronomi jako doreczyciel posiłkow) czasem cisnienie skakalo z niczego jak ktos byl niemily, czasem proste rachunki przyswarzaly problemow, czasem jezdzac mialem lek na czerwonym bo widzialem jak wszyscy sie na mnie gapia:D
0

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   zgm 

  • kozak
  • Grupa: Members+
  • Postów: 276
  • Rejestracja: wto, 16 lis 10

Napisano 12 kwiecień 2011 - 19:54

*
Popularny

Może nie tyle dziwna co zabawna sytuacja.
Wczoraj wieczorem po spaleniu dwóch lufek Baki stwierdziłem, że słabo poklepało. Tego dnia wcześniej próbowałem kupić bongo jakieś, ale nie było nic ciekawego na mieście. Siedzę więc wieczorem i patrzę: karton po soku jabłkowym z Biedronki, pojemność 1 litr. Pusty. Zrobiłem więc dwie dziury po bokach kartonu, jedna niżej to miejsce na fifkę, z drugiej strony druga dziura wyżej w roli... sprzęgła :) Ustnikiem jest oczywiście ten otwór na górze kartonu, którym pije się ten sok albo wlewa do kubka/szklanki (zapomniałem jak to się fachowo nazywa :P).
Oczywiście wszystko zadziałało wyśmienicie, home-made bongo zalane kranówką pozwoliło mi ściągnąć ogromny obłok, którego źródłem była nabita kioskówka. Było już fajnie, więc jak to głupi - nabiłem swoją ulubioną lufencję, pojemność 1,5x kioskówy. Z tego były dwa mega obłoki. Dureń ze mnie, więc powtórzyłem operację, nabijając ponownie...
Odpadłem :) Z 10 minut słuchałem najwspanialszej muzyki, tylko cholera nie pamiętam co to było. Nieważne, ważne że ogarnąłem się na tyle by wyłączyć kompa. Zgasiłem światło i wtedy pojawił się problem z chodzeniem :) Trudno byłoby mi to opisać, ale powiem że wczoraj pokonanie 2 metrów, po linii prostej, ale po ciemku, zajęło mi jakieś... 5 minut :)
A w łóżku zaczęły pojawiać się popierdolone CEVy... No nieciekawie było, wniosek jest prosty: nie przesadzajcie z Baką ;)

Natomiast to co miałem napisać zanim się tak rozgadałem... :)
Dzisiaj ponownie skorzystałem z domowej roboty bonga, ale tym razem z rozsądkiem :) I siedzę taki wyluzowany i sobie piszę. I paląc papierosa sięgnąłem po karton jabłkowego celem napicia się... Na szczęście w porę się zorientowałem, w przeciwnym razie wypiłbym dwudniową, śmierdzącą kranówę pełną komet... Blech!
Jutro zaleje bongo colą, myślę że ten sprzęt wytrzyma jeszcze jakieś 4-5 dni zanim karton przy ustniku oraz otworach po bokach nie rozmięknie lub nie rozleci się ;)

To tyle i aż tyle. Można dawać minusy :)
Wszystkie powyższe słowa są w szyku przypadkowym, nawet jeśli tworzą sensowne zdanie - nie mogą nim być, ponieważ konto obsługiwane jest przez zmutowanego chomika-alkoholika. Powaga.
4

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   2Pac 

  • uzależniony od forum
  • Grupa: Members
  • Postów: 725
  • Rejestracja: sob, 13 lis 10
  • LokalizacjaWherever in Poland

Napisano 12 kwiecień 2011 - 19:57

Najdziwniejsza/Najbardziej chora

Pod wpływem Żaby v2 podszedłem do drogówki o godzinie 01:20 i pytałem się gdzie jest McDonald - oni stali 50m od niego.
Nie wiem jaki cel miałem w zagadaniu do nich, myślę że chęć odezwania się do kogoś, zawsze jak o tym myślę aż mnie ściska co ja miałem w bani?! %-)
Palimy zioło jakby to było czymś normalnym, więc nawet dzieci chcą spróbować...
"Historia zawsze się powtarza i nigdy nie przestanie"
2

#17 Użytkownik jest zalogowany   Niewinny 

  • ~grzesznik~
  • Wyświetl blog
  • Grupa: Administrators
  • Postów: 722
  • Rejestracja: śro, 30 gru 09
  • Opening hours:zamknięte do odwołania %-)

Napisano 13 kwiecień 2011 - 23:14

Wyświetl postUżytkownik Esteope dnia 25 marzec 2011 - 22:06 napisał

Ja to mialem odjazd po WWW z smile shopu, czulem sie jak w bajce taki malutki a wszystko wokol mnie takie duze i kwadratowe.Naprawde dziwna rozmina ;P


Dołączona grafika

%-)

przepraszam, nie mogłem się powstrzymać.
Dołączona grafika
1

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   Skunk 

  • swojak
  • Grupa: Members
  • Postów: 80
  • Rejestracja: czw, 11 lis 10
  • Telefon:888900222
  • LokalizacjaNot available
  • Opening hours:24h

Napisano 14 kwiecień 2011 - 19:32

Naćpany Speedway po 4 opakowaniach w ciągu 3 dni biegałem za grupką nie winnych ludzi w koszulce krótkich spodenkach i w papciach bo myślałem że zajebali mi auto :) Uciekali dobre 40 minut po ulicach a ja jak wariat goniłem ich krzycząc że jak zaraz nie oddadzą auta to ich rozpierdolę. Była to druga w nocy aż wreszcie wróciłem pod blok zobaczyłem że jest auto ale stwierdziłem że jednak go mi podpierdolili bo stał nie równo ustawiony hehe. Tej samej nocy też podbiegłem do jakiejś dziewczyny krzycząc "Gdzie ten koleś pobiegł ? Mów !" przerażona nawet nie potrafiła nic odpowiedzieć więc pobiegłem dalej za urojonym kolesiem.

Też kiedyś upalony Greenway Speedway musiałem wyjść po 2 wiadrach i spotkałem po drodze kolesia ze straży miejskiej ,który sprawdza bilety na parkingach to podszedłem i cały czas stałem z nim i zadawałem pytania a koleś robił swoją robotę i odpowiadał mi na moje durne pytania naszła mnie taka chęć pogadania z kimś :D
2

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   Esteope 

  • swojak
  • Grupa: Members
  • Postów: 66
  • Rejestracja: nie, 02 sty 10
  • gg:
    ******* <zdrap sobie

Napisano 09 maj 2011 - 13:49

Wyświetl postUżytkownik Niewinny dnia 13 kwiecień 2011 - 23:14 napisał

Dołączona grafika

%-)

przepraszam, nie mogłem się powstrzymać.


To mialo byc smieszne czy ponizajace ? :P
1

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   Desperados 

  • Member
  • PipPip
  • Grupa: Members
  • Postów: 10
  • Rejestracja: nie, 15 sty 12

Napisano 15 styczeń 2012 - 21:31

A ja upalony Jamaicanem szwendałem się po mieście. Nie pamiętam jak to się stało ale znalazłem się w kościele :) akurat trwało kazanie a ja myślałem że widzę przemawiającego papieża (byłego) i że macha mi ręką. Potem mialem fazę że siedzę w konfesjonale i spowiadam aż jakaś baba zaczęła mi zwracać uwagę bo najwyraźniej gadałem do siebie. Ja na to "wychodzę z tego przybytku szatana" I wyszedłem :)
0

Udostępnij ten temat:


  • 2 stron +
  • 1
  • 2


Szybka odpowiedź

  

Podobne tematy Zwiń

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post
Nowe odpowiedzi Podróż na wyższe poziomy świadomości
Środek transportu - 4-Aco-DMT
Raporty z podróży ayahuasca 
  • 11 Odpowiedzi
  • 572 wyświetleń
Nowe odpowiedzi hash podkład Mieszanki ziolowe.. adamo243243 
  • 0 Odpowiedzi
  • 56 wyświetleń
Popularny (nowe posty) Flash mob: Palenie jointów pod Sejmem
Kto się odważy?
Aktualności z Polski lobo 
  • 28 Odpowiedzi
  • 769 wyświetleń
Zamknięty parę dopalaczy tanio Archiwum mefhurt 
  • 2 Odpowiedzi
  • 805 wyświetleń
Popularny (nowe posty) Powrót dopalaczy. "Przedawkowali i zginęli"
TVP
Aktualności z Polski MoreLSD 
  • 16 Odpowiedzi
  • 562 wyświetleń