Kanna
#1
Napisano 23 wrzesień 2009 - 20:19
Sfermentowany materiał roślinny najczęściej się pali, wciąga nosem lub żuje. Kanna ma działanie odurzająco-sedatywne, poprawia nastrój i powoduje przyjemne doznania cielesne. Niektórzy użytkownicy donoszą o euforycznych i pobudzających właściwościach tej rośliny. Kanna jest znana z wyraźnie antydepresyjnych właściwości, acz spotkałem się także z opiniami osób u których wywoływała uczucie rozdrażnienia. Przy częstym stosowaniu można się od niej uzależnić. W Polsce ta roślina najczęściej jest sprzedawana w postaci sproszkowanych, sfermentowanych liści.
Wciąganie nosem
Kiedyś wciągałem ją nosem, ale było to bardzo nieprzyjemne, wręcz bolesne doświadczenie. Zaletą tej metody jest to, że przy większych dawkach kanna działa bardzo mocno. Stan w jakim się znajdowałem powodował, że musiałem się położyć. Byłem silnie odurzony. Osobiście wolę umiarkowane działanie kanny, więc ją żuję.
Żucie kanny
Bierzesz gumę do żucia i ją żujesz aż będzie miękka. Następnie rozpłaszczasz ją i obtaczasz w proszku. Wkładasz do ust gumę z kanną i żujesz. Po przeżuciu proszek jest równomiernie rozprowadzany po całej gumie i możesz ponownie ją obtoczyć w kannie. Jeżeli chcesz zażyć większe ilości to być może warto rozważyć żucie dwóch lub trzech gum naraz. Z tego co pamiętam to nie miałem nieprzyjemnych niespodzianek w postaci proszku między zębami lub w ustach. Tą metodą spożyłem nawet dwa gramy kanny w trakcie podróży pociągiem. Działanie tej rośliny spowodowało, że na miejsce dojechałem w mgnieniu oka.
Nie pamiętam czy kiedykolwiek paliłem kannę. Jeżeli ktoś kiedyś się od niej uzależnił to byłbym wdzięczny za podzielenie się swoimi doświadczeniami.
#2 Guest_MisterFister_*
Napisano 24 wrzesień 2009 - 15:20
uspokaja i nastawia pozytywnie,jednakże jej działanie jest subtelne i warto je dołaczyć do jakichś pigułek, czy palonka .polecam
#3
Napisano 24 wrzesień 2009 - 15:41
MisterFister napisał:
Zależy od dawki. Jak wciągałem większą ilość nosem to mnie zupełnie ścinało z nóg. Co do żucia to polecam dawkę jednego lub dwóch gramów.
#4
Napisano 24 wrzesień 2009 - 18:24
Jednak dobra jest na łagodzenie nerwów i napięć. Pozwala się odprężyć, podobno jest różnica. Sfermentowana kanna jest deczko mocniejsza. Palenie daje ciekawy efekt, ale jak dla mnie zbyt dużo materiału trzeba spalić żeby coś poczuć.
Lepszym naturalnym środkiem relaksacyjnym jest świeżo ścięta sensimilla. :)
#5
Napisano 24 wrzesień 2009 - 22:18
Dr.Smacki napisał:
Upalony mózg jest lata świetlne od stanu relaksacji.
#6
Napisano 25 wrzesień 2009 - 12:58
Anpax napisał:
Dr.Smacki napisał:
Upalony mózg jest lata świetlne od stanu relaksacji.
Upalony mózg można mieć po chemii albo skunie z ulicy. Sensi naturalna świetnie odpręża i relaksuje, nie tylko umysł ale również ciało oraz zmysły. ^^
#7
Napisano 25 wrzesień 2009 - 14:13
Dr.Smacki napisał:
Propaganda. Naukowe badania i moje własne (bardzo bogate ;) ) doświadczenia mówią coś innego. Jednak nie o tym jest ten temat (ani to forum), więc nie spierajmy się dłużej ;)
#11
Napisano 29 wrzesień 2009 - 15:17
Cytat
Ja mam pytanie z innej beczki . Czy wie ktoś gdzie można zakupić ekstrakt z owej rośliny? :)
#15
Napisano 11 październik 2009 - 21:58
http://takeainfo.pl.tl/ <<<=== darmowe nagrody !!!
#16
Napisano 11 październik 2009 - 22:20
Moje wypowiedzi na tym forum to fikcja literacka ;)
#17
Napisano 25 październik 2009 - 19:46
Znajdziesz np w Shamanshop.pl Magiczny ogród czy smartshop
Świetnie nadaje sięjako wypelniacz do jointów a sproszkowana donosowo równiez umili wieczór. Osobiście uwielbniam kanne mieszac z tabaką i do noska :mrgreen:
#19
Napisano 25 październik 2009 - 21:15
Powłoka nasion zawiera substancję, która hamuje proces kiełkowania. Należy więc włożyć nasiona do wody na ok. 24h, po czym wsadzić do ziemi. Kiełkują różnie, czasem w ciągu tygodnia, czasem po dwóch miesiącach. Jak zapewnimy im wahania temperatury pomiędzy nocą(0-10C), a dniem(20-25C) to wykiełkują o wiele szybciej. Szczególnie w początkowych etapach rozwoju należy zapewnić mokre podłoże, młode roślinki nie przeżyją suszy, później rodzina radzi sobie z suszami - nie wolno jej przelewać. Kiedy roślinie żółkną liście, a końcówki schną, to sygnał, że trzeba roślinę przesadzić do większej doniczki. Początkowo roślina rośnie bardzo wolno, ale już po okresie pół roku zaczyna niesamowicie się rozwijać i rozgałęziać we wszystkie strony. Można także roślinę przyciąć, co spowoduje ładne rozgałęzienie jej tuż przy przycięciu. Sceletium można także rozmnażać za pomocą sadzonek, należy natychmiast zanurzyć je w ukorzeniaczu i włożyć do ziemi.
Ja zamawialem z tąd:
http://shamanshop.pl...products_id=320
Roślina wygląda bardzo ciekawie i wcale nie jest taka ciężka w uprawie :) Do tego rodzina już się przyzwyczaila że kupuje jakies dziwne nasiona czy sadzonki, także podczas kiełkowania pestek MJ nie mam żadnego przypału :-P
A wlasnie co do extraktów-faktycznie często idzie spotkać kiepską ich jakość która nie odbiega mocą od zwyczajnego suszu. Udało mi się 2 razy kupić dobry extrakt któy pamiętam do dziś. Może niektóre sklepy robią same extrakt i kiepsko im to wychodzi? Nie wiem ale przed zakupem radze rozeznać się
#20
Napisano 26 październik 2009 - 11:27
Moje wypowiedzi na tym forum to fikcja literacka ;)
Udostępnij ten temat:
Podobne tematy
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
|
Zakup kannabinoidów przez internet
|
Pytania i odpowiedzi! |
Esteope
|
|
|
|
Dziwne przypadłości po kannabinoidach
|
Zdrowie & Detoks |
rodney
|
|
|
|
Kanna coffeshop
|
Sole |
haker922
|
|
|
|
Co suplementowac przy mieszankach/kannabinoidach ?
|
Zdrowie & Detoks |
zaqzax
|
|
|
|
Jak skończyć z paleniem kanna/MJ
|
Zdrowie & Detoks |
zaqzax
|
|

Pomoc
Dodaj odpowiedź
Cytuj















