FORUM.DOPALAMY.COM: Dowiadujecie się że... - FORUM.DOPALAMY.COM

Skocz do zawartości

  • 2 stron +
  • 1
  • 2

Dowiadujecie się że...

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   HihU 

  • pan Prezes
  • Grupa: Zasłużony
  • Postów: 1852
  • Rejestracja: śro, 05 sie 09

Napisano 21 wrzesień 2009 - 19:29

..wasze dziecko lubią imprezować z naszymi ulubionymi substancjami :cwany:
Powiedzmy, że mają 18 lat, jaka jest Wasza reakcja? Wiadomo, że ciężko to przewidzieć, ale pospekulujmy sobie, macie coś przeciwko czy zapraszacie na wspólne kolekcjonowanie :cwany: ?
"Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, dawka stanowi truciznę.."
Moje wypowiedzi na tym forum to fikcja literacka ;)

0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Afro 

  • kozak
  • Grupa: Members
  • Postów: 435
  • Rejestracja: wto, 11 sie 09

Napisano 21 wrzesień 2009 - 20:06

Nie kolekcjonujemy razem, uświadamiam je na temat tych substancji i daję wolną rękę i liczę na rozsądność...
Dołączona grafika
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   -=ShaDoW=- 

  • Advanced Member
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów: 35
  • Rejestracja: wto, 06 paź 09
  • gg:
    10165789

Napisano 11 luty 2010 - 20:32

zgadzam się z tym powyżej ale co do tego rozsądku to nam go chyba zbrakło ;p %-)
W klaserze było : Dust,DiabloNONBzp,Taifun,MagicDragon,N.O.,SmokeTheNexTGenration,Szlugi ;P,Rasta,RastaPLUS,MAGICDiamond,Euforia,Mean Green,MaJeranek,może było więcej... jak se przypomne to dopisze =P

http://takeainfo.pl.tl/ <<<=== darmowe nagrody !!!
0

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   bolek_12535 

  • ÜberMOD
  • Grupa: Zasłużony
  • Postów: 301
  • Rejestracja: pią, 06 lis 09
  • LokalizacjaPolska
  • gg:
    tajny/poufny

Napisano 11 luty 2010 - 21:16

Strzelam gnoja po pysku, łapie za kudły jak jest na glebie i mówię w oczy "Nie mam już syna", po czym wyrzucam go na zewnątrz a przez okno wypierdalam wszystko z jego pokoju.

Następnie wzywam policję żeby usunęli go z mojej posesji.
[...] für die Folter und Demütigung unseres Volkes Schwöre ich dem Feind Rache! Ich schwöre, dass ich eher im Kampf mit dem Feind sterbe, als mich zu ergeben!
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   HihU 

  • pan Prezes
  • Grupa: Zasłużony
  • Postów: 1852
  • Rejestracja: śro, 05 sie 09

Napisano 11 luty 2010 - 22:22

@up: chyba w GTA %-)
"Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, dawka stanowi truciznę.."
Moje wypowiedzi na tym forum to fikcja literacka ;)

0

#6 Guest_MisterFister_*

  • Grupa: Guests

Napisano 12 luty 2010 - 08:14

Wszystko odbywa się na spokojnie.
Ojciec czyli Ja, siada z synem w spokojnym miejscu rozpala bongo mocnej sensi i ...
Zależy co kolekcjonuje pille od razu mu odradzam, bo ostrzegam go że może skończyć się to z terapia antydepresyjną, albo sztucznym sercem .
Jeżeli mieszanki to mu mówię, że to jest beznadziejne skoro ma konopię zdrowszą no i tatuś pali więc po co ma wydawać więcej ?
w zasadzie to tematu by nie było . Bo bym tak gnoja zdołował, że by prosił "proszę, tato proszę ja już nic nigdy nie dotknę " :D
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   A.K. 

  • Inkwizytor
  • Grupa: Administrators
  • Postów: 1797
  • Rejestracja: wto, 03 lis 09
  • LokalizacjaPolska
  • gg:
    *******

Napisano 12 luty 2010 - 20:34

bolek_12535 napisał:

Strzelam gnoja po pysku, łapie za kudły jak jest na glebie i mówię w oczy "Nie mam już syna", po czym wyrzucam go na zewnątrz a przez okno wypierdalam wszystko z jego pokoju.

Następnie wzywam policję żeby usunęli go z mojej posesji.


Podejrzewam, że Bolek by to zrobił :D


A ja... gdyby dziecko chciało o tym pogadać i się przyznać - spokojna i poważna rozmowa, poinformował bym o wszystkim co wiem o tych substancjach i jeszcze więcej, aby uświadomić jak to działa i co właściwie pali, bo zakładam, że mowa o zielskach...

Ale jak zobaczę jakieś proszki czy pille (red doves!!!) to stanowczo i (może z lekkim zakłopotaniem) "dam do zrozumienia" że sobie tego nie życze w moim domu, a jak go zobaczę choćby już na zejściu po tych dopkach to pożałuje tego, nie wspominając o tym co bym zrobił jakby mi dziecko jakieś głupoty po tym zrobiło np. na mieście czy imprezie.

Jednak w każdym wypadku powiem wszystko o tym co bierze... ot żeby było świadome co bierze...
"Oto i On, boski prototyp, mutant który nigdy nie wszedł do masowej produkcji. Zbyt pokręcony by żyć, zbyt rzadki by umrzeć." - Hunter S. Thompson

Spoiler


0

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   pkpp 

  • Newbie
  • Pip
  • Grupa: Members
  • Postów: 9
  • Rejestracja: pią, 06 lis 09

Napisano 13 luty 2010 - 14:37

Ja bym dał synowi gałkę muszkatołową, żeby poczuł zejście i powiedział, że to najsłabsze ;)
chyba by się tego nie chycił do końca życia xD
a tak serio: prawdopodobnie będę czasami kopcił lufkę, i pewnie pokażę kiedyś synowi/córce tę przyjemność
i sądzę, że wtedy bym mógł mieć nad nim/nią większą kontrolę używkową ;)
ale to daleka przyszłość i może mi się odmieni ;)
0

#9 Guest_MisterFister_*

  • Grupa: Guests

Napisano 13 luty 2010 - 14:47

Najważniejsze jest to co od małego się wpaja dziecku i na czym zbudowany jest fundament wartości młodego nastolatka. jak wiadomo, okresy buntu najlepiej przeżywać razem- zakazywanie nie ma sensu.
Osobiście bym wolał żeby moje dziecko spotykało się u mnie w domu ze znajomymi i tam wszystko używali niżeli mieli by się narażać na dodatkowe niebezpieczeństwa związane ze "złymi dilerami" i półświatkiem przestępczym, tudzież policją.

Mądre wychowane dziecko, nie zacznie ćpać heroiny i nie będzie zdegeneruje się .
Ale jeżeli już, nie ma z czego czerpać no to sorry wina rodziców, wychodzę z założeniem że wszystko jest dla ludzi jednakże z umiarem i swojego dziecka nie mam zamiaru okłamywać ani zamykać.
Prawda jest najważniejsza.bo co z tego że będę dziecko okłamywać a samo będzie patrzeć że tata pije piwo pali zioło i w ogóle... przestanie uważać moje zdanie i wszystko będzie na odwrót.

Człowiek musi wszystkiego dotknąć "od kuchni" tym bardziej gdy jest ciekawy świata tj. nastolatek. I wolę żeby dotykało to ze mną i pod moim okiem.

Ale jak już emo style i inne samodestrukcyjne subkultury wchodzą w grę, no to sorry jak to moja babka gadała:
"wziąć pasa na gołą dupę. napierdalać aż krew będzie tryskać i patrzeć czy żyje" na szczęście w praktyce nigdy tego nie miałem nie przyjemności doświadczyć :D
0

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   A.K. 

  • Inkwizytor
  • Grupa: Administrators
  • Postów: 1797
  • Rejestracja: wto, 03 lis 09
  • LokalizacjaPolska
  • gg:
    *******

Napisano 13 luty 2010 - 16:01

Weź pod uwagę że takie przyzwolenie na domowe kolekcjonowanie może zostać bardzo łatwo wykorzystane i jeszcze będzie miał sytuację, że codziennie będziesz widzał spalone dziecko... pewnie wszyscy to znamy z własnego doświadczenia - okres buntu to okres bezgranicznie głupich wybryków i pomysłów, i nie można mieć pewności, że nasze dzieci będą od nas poważniejsze...
"Oto i On, boski prototyp, mutant który nigdy nie wszedł do masowej produkcji. Zbyt pokręcony by żyć, zbyt rzadki by umrzeć." - Hunter S. Thompson

Spoiler


0

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   serenek 

  • Advanced Member
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów: 40
  • Rejestracja: sob, 16 sty 10

Napisano 13 luty 2010 - 16:11

Ja najprawdopodobniej usiadł bym z synem/córką i bardzo poważnie porozmawiał (na pewno oczekiwał bym od niej/niego wielkiej rozwagi i odpowiedzialności i na pewno nie używał bym żadnej przemocy ani nie wyrzucał dziecka z domu tak jak napisał bolek... moim zdaniem to świadczy że nie kocha się swojego dziecka i nie ma się za grosz szacunku do niego i do siebie. ale to tylko moje skromne zdanie ;)
Niech nam pozwolą nadal świecić, jak te gwiazdy.
0

#12 Guest_MisterFister_*

  • Grupa: Guests

Napisano 14 luty 2010 - 18:43

Jestem ojcem i widzę to że jest to najlepsza opcja Łukaszu
0

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   oks 

  • swojak
  • Grupa: Members
  • Postów: 86
  • Rejestracja: śro, 03 lut 10
  • Telefon:raczej a nawet napewno nie 997
  • Lokalizacjaolsztyn-zatorze
  • Opening hours:non toper 25 godzin na dobe

Napisano 14 luty 2010 - 21:15

to nie za ciekawie ma twoje dziecko fister codziennie musi widziec takiego cpuna
 tylko stomil oks ! ! ! 
0

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   A.K. 

  • Inkwizytor
  • Grupa: Administrators
  • Postów: 1797
  • Rejestracja: wto, 03 lis 09
  • LokalizacjaPolska
  • gg:
    *******

Napisano 14 luty 2010 - 21:18

Dobra Fister, ja tylko swoje przemyślenia daję... jeszcze ojcem nie jestem ale każda rada i pomysł się przyda, bo jestem świadom, że zła reakcja z mojej strony może mieć poważne konsekwencje.
"Oto i On, boski prototyp, mutant który nigdy nie wszedł do masowej produkcji. Zbyt pokręcony by żyć, zbyt rzadki by umrzeć." - Hunter S. Thompson

Spoiler


0

#15 Guest_MisterFister_*

  • Grupa: Guests

Napisano 15 luty 2010 - 05:17

oks napisał:

to nie za ciekawie ma twoje dziecko fister codziennie musi widziec takiego cpuna


Ale masz problemy człowieku :D Codziennie to twoja matka się patrzy na Ciebie i załuje że wychowała takiego półmózga.
Zresztą jak nie masz nic do powiedzenia to się nie odzywaj. Idź tam zmasturbuj się przed swoim szalikiem czy tam hitlerem i ciśnij z tąd bo jesteś zwykłym pieniaczem.to moje ostatnie ostrzeżenie.
0

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   Cichy Bob 

  • Odszedł
  • Grupa: Zasłużony
  • Postów: 1423
  • Rejestracja: pią, 28 sie 09
  • Opening hours:0/0
  • gg:
    -

Napisano 17 luty 2010 - 12:17

"Słuchaj młody, chcesz mieć chuja na czole jak Twój ojciec? Nie? To lepiej nie baw się RC"" %-)
Ile ludzi podniosłoby rękę, że znało mnie - że znało takich setkę..

MOJE DOŚWIADCZENIE:
Spoiler
1

#17 Guest_MisterFister_*

  • Grupa: Guests

Napisano 17 luty 2010 - 18:03

A skąd masz pewność że nie będzie zafascynowany twoją osobą ? ;)
bo rodzinka by była szczęśliwa, mamusia zawsze zadowolona :D
0

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   devnull 

  • swojak
  • Grupa: Members
  • Postów: 163
  • Rejestracja: pią, 26 lis 10
  • LokalizacjaJamaica

Napisano 11 marzec 2011 - 18:21

Ciekawy temat.

Choć nie mam dzieci, ba nawet nie jestem w związku małżeńskim, sądzę, że w takiej sytuacji raczej byłbym przeciwny aby moje dziecko brało dopalacze.
Sam raczej tylko palę maczanki + MJ i jeśli mojemu (oczywiście) pełnoletniemu dziecku nie dałoby rady wybić z głowy "dopalaczy" wolałbym, żeby np. jeśli już ma palić to tylko MJ (Natura to jednak natura.) i to w rozsądnych dawkach (nie jak Ja :D) np. 1/2G miesięcznie, nie więcej. No i oczywiście sam musiałby zarobić na towar.

A rodzice zabraniając powiedzmy 18latkowi czegokolwiek robią mu jeszcze większą krzywdę. Taki już "dorosły" człowiek będzie dążył do tego aby udowodnić, że to on kieruje swoim życiem i będzie chciał 100 razy bardziej zrobić to czego mu zabronili rodzice.

Dziecku możesz zabronić wszystkiego ale ono i tak tego spróbuje mimo Twojego zakazu - takie uroki rodzicielstwa.

A tak to w życiu jest, że bardzo duży % rodziców od małego uczy dzieci jak mają żyć, aby nie popełniły tych samych "błędów" co właśnie oni w latach młodości. Ja np. palę paczkę fajek dziennie i jeśli zobaczyłbym kiedyś moje dziecko z papierosem to bym się załamał, bo widzę jak tytoń działa na mnie, moje płuca itd. Więc kiedyś, kiedy będę już ojcem na pewno będę pilnował i zabraniał aby moje dziecko paliło. Co do dopalaczy - mam nadzieję, że do tego czasu MJ w Polsce będzie już choć w pewnym stopniu zlegalizowana i przyszłe pokolenie zamiast kupować dopalacze, będzie mogło spróbować tego cudownego wytworu natury jakim jest MJ.

Moim skromnym zdaniem sposobem na wszystko jest rozmowa (wiem z autopsji). Nie raz rodzice wyciągali mnie z różnych "gówien" właśnie poprzez rozmowę. Jednak żyją dłużej na tym świecie i wiedzą nieco więcej o życiu niż My ;)

Bless

PS1. Na koniec, tak optymistycznie dodam, że wszystko jest dla ludzi i jak to się mówi wszystkiego trzeba w życiu spróbować. Jeśli Twoje dziecko raz spróbuje to nie oznacza od razu, że ma spieprzone życie. Sam pierwszy raz spróbowałem MJ kiedy miałem 16 lat (rodzice się dowiedzieli i ich reakcja była oczywista).
Od tamtego czasu popalałem raz więcej raz mniej, czasami w ogóle. To nie przeszkodziło mi, aby skończyć dobre studia, zdobyć wykształcenie i dobrą pracę.
Wystarczy głowa na karku, trochę rozumu i asertywność.

PS2. Sory za ilość tekstu. Zbyt często za dużo mówię ;P A to paradoks bo wolę słuchać ludzi :D
Wszystko co piszę to jedynie wytwór mojej wyobraźni :)
1

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   Politoksykoman 

  • swojak
  • Grupa: Members
  • Postów: 171
  • Rejestracja: pią, 29 paź 10
  • LokalizacjaGorzów Wlkp
  • gg:
    3381903

Napisano 25 marzec 2011 - 17:00

MŻ: przede wszystkim nauczyłabym go jak się stosuje różne substancje i które można. Nie chcialabym, żeby jadło co wlezie.No i starałabym się dopilnować, aby nie uzależniło się od jednej substancji. Ogólnie nauczyłąbym go jak to robić
0

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   ślepy 

  • kozak
  • Grupa: Members
  • Postów: 254
  • Rejestracja: pią, 30 lip 10

Napisano 25 marzec 2011 - 18:52

Ostatnio nawet zastanawiałem się nad taką sytuacją i stwierdziłem, że póki co sam siebie nie umiem wychować, a co dopiero drugiego człowieka z jakimiś emocjonalnymi problemami. Ale w wersji idealnej wyglądałoby to tak: porządny opieprz, cały towar w kiblu(może coś bym skitrał po kryjomu do kieszeni), a później kolejna dawka wyrzutów. Nie miał bym nic przeciwko temu, że moje już pełnoletnie dziecko bierze jakieś proszki, ale za przypał się płaci. Następnym razem wykaże się większą inteligencja i lepiej schowa stuff, to mu wyjdzie na dobre.
Wired, I'm home!!!
2

Udostępnij ten temat:


  • 2 stron +
  • 1
  • 2


Szybka odpowiedź