NOWE USTAWY ANTYDOPALACZOWE
#42
Napisano 25 styczeń 2011 - 21:54
#43
Napisano 26 styczeń 2011 - 01:55
Niestety niektórzy ludzie nie są w stanie zrozumieć że zawsze się trafi sprzedawca, który sprzeda dopalacza/wódkę/fajki. A nawet jak nie dostanie towaru bez dowodu to znajdzie kogoś z dowodem kto mu kupi.
OK zamknęliśmy sklepy, ale czy te "dzieci z gimnazjum" przestaną ćpać? Jakaś część z nich przestanie co nic tak naprawdę nie zmieni. Jedyne co można z tym "problemem" zrobić to:
#44
Napisano 26 styczeń 2011 - 07:25
Użytkownik Fresko dnia 25 styczeń 2011 - 21:54 napisał
(Państwu polskiemu) nie chodziło o to że ktoś wykitował tylko i wyłącznie o to żeby sie popisać przed wyborami, gówniarze tak nagle przestali się truć ? - lepszego żartu nie słyszałem , dzień w dzień trafiają do szpitali jak nie po alkoholu to po innych wynalazkach, to że kinder ćpun to zazwyczaj idiota nie oznacza że nie potrafi sobie kupić w internecie, inna bajka że dopalacze zaczynają pojawiać się na ulicy. (u dilera, na telefon, itd.)
Państwo polskie wielce zmartwione zatruciami hahahahahaha "ide zmienić gacie" , szkoda że głodnymi i martretowanymi dzieciakami nie są zmartwieni.
Fresko - nie odbieraj tego jako atak na Ciebie...
#45
Napisano 26 styczeń 2011 - 08:57
Zobaczyli ze zbyt na narkotyki nielegalne jest mały bo górą były na ogół dostepne dla kazdego legalne dopalacze, zrobili zasłone dymna wmawiając szaremu człowiekowi że zgony o których było tak głosno były na prawde przez dopalacze, postawiono te używki w świetle takim że raz wezmiesz i umierasz, przynajmniej ja mam takie wrazenie.
Po drugie Kinderćpuny unoszące sie kozactwem przy róznych sytuacjach z policja, dostep dopalaczy dla osób nieletnich i moge tak wiele wymieniac.
Po prostu jak tu ktoś juz wczeniej zauważył sprzedawcy sami sobie zrobili kuku
Takie jest moje zdanie na ten temat.
#46
Napisano 26 styczeń 2011 - 19:17
#47
Napisano 16 marzec 2011 - 10:15
ps . mam pytanie "ślepy" skąd ten tekst "Ból budzi ze snu, to koniec fantazji, przetrzyj oczy bez słów rozdwojonej jaźni. Wyrwij się z niewoli tej naiwnej wyobraźni, nad Morze Czerwone, Czerwone od kaźni. "
#48
Napisano 16 marzec 2011 - 12:52
Użytkownik valdeisre dnia 16 marzec 2011 - 10:15 napisał
ps . mam pytanie "ślepy" skąd ten tekst "Ból budzi ze snu, to koniec fantazji, przetrzyj oczy bez słów rozdwojonej jaźni. Wyrwij się z niewoli tej naiwnej wyobraźni, nad Morze Czerwone, Czerwone od kaźni. "
Nie do mnie pytanie ale odpowiem
Pięć Dwa Dębiec - Deep Hans (2008) Koniec fantazji
Całe dziewięć nocy,
Włócznią zraniony, oddany Odynowi:
Sam samemu sobie;
Na tym drzewie, którego wiedza ogromna
Z korzeni jego płynie.
Bez chleba zostawiony i bez rogu napoju,
W dół spoglądałem;
Podniosłem ja runy, z krzykiem je podniosłem
I spadłem
na ziemię.
#50
Napisano 16 marzec 2011 - 14:53
Użytkownik Patryk1989 dnia 16 marzec 2011 - 14:15 napisał
Rząd ograniczy dostęp do tych środków. Ministerstwo Zdrowia pracuje nad ustawą. Będzie można kupić określoną ilość jednorazowo.
#51
Napisano 16 kwiecień 2011 - 16:22
Na dniach, prędzej tygodniach Komar pewnie podpisze nowelę, ehhh, życzę wypisanego długopisu
#54
Napisano 17 kwiecień 2011 - 05:37
Użytkownik garik dnia 16 kwiecień 2011 - 16:22 napisał
Przeczytałem po łepkach ten dokument i okazało się, że to Plan Działania na lata 2011-2016 w sprawie naszej ukochanej ustawy o przeciwdziałaniu.
Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem 28.04.
#55
Napisano 27 kwiecień 2011 - 18:52
Co za kraj
http://www.rp.pl/art...narkotykow.html
#56
Napisano 27 kwiecień 2011 - 19:01
Użytkownik Kaktus dnia 27 kwiecień 2011 - 18:52 napisał
Co za kraj
http://www.rp.pl/art...narkotykow.html
jebana holota z PISu znowu sie poPISala brawo kurwa
#58
Napisano 28 kwiecień 2011 - 16:42
„Gratuluję obeznania posłom, ale prawo tworzone jest dla ludzi i zwłaszcza tam, gdzie dotyczy zakazów i naraża na stanie się z dnia na dzień przestępcą powinno się dokładać starań w zakresie jasności i przejrzystości zakazów. Skoro niekiedy potrzeba jest laboratoryjnych badań dla określenia czy posiadana przez osobę niewielka ilość substancji jest zakazana czy nie, powinno to uczulać na potencjalne narażenie obywatelek/obywateli na karne konsekwencje niewiedzy. Nie jestem też w stanie ocenić sensowności wykazu, ale pewne procesy związane ze stosowaniem ustawy i pewne substancje umieszczone w spisie budzą poważne obawy co do rozeznania i zrozumienia wprowadzanych zakazów.”
„Cechą dobrego prawa jest jego jasność, zrozumiałość, przejrzystość. Dobre prawo to również prawo, które jest trwałe, wolne od ciągłych zmian, uniemożliwiających zapoznanie się z nim i wypracowanie procedur i standardów jego działania [patrz: Rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 czerwca 2002 r. w sprawie “Zasad techniki prawodawczej” ( Dz.U. Nr 100, poz.908 )]. Skoro więc Ustawodawca proponuje, po raz kolejny nowelizację Ustawy warto ocenić ratio legis, które mają za tym przemawiać. Ustawa poddawana była kilkakrotnej nowelizacji dotyczącej załącznika zawierającego wykaz środków odurzających (patrz ostatnie zmiany z dnia 10 czerwca 2010, Dz. U. Nr 143, poz. 962). Niepoprzedzone precyzyjną informacją na temat tego co jest zakazane, na czym polegają wprowadzone zmiany, mijają się one ze standardami poprawnej legislacji (art. 2 Konstytucji RP). Zasada ignorantia iuris nocet nie może zasadnie być wykorzystywana przeciwko obywatelom w sytuacji zarówno niejasności, jak i częstych zmian prawa.”
„Z badań przeprowadzonych przez Instytut Spraw Publicznych jasno wynika, że policjanci i prokuratorzy wiedzą, iż art. 62 jako środek zwalczania narkomanii to – jak to kolokwialne określają – lipa. Aż 72% prokuratorów uważa, że art. 62 Ustawy nie pomaga w wychodzeniu z nałogu osobom uzależnionym, a 61%, że nie ogranicza używania narkotyków przez okazjonalnych użytkowników. I co istotne 60% prokuratorów jest świadoma, że przepisy w obecnym kształcie nie przeszkadzają w handlu narkotykami.”
„Największą zaletą o której otwarcie mówią również przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości jest więc łatwa poprawa policyjnych i prokuratorskich statystyk. Pozwala to i niektórym politykom uznać sprawę za załatwioną – skoro ustawa coś zakazuje, i skoro kogoś wsadza się do więzienia, i skoro wsadza się w tysiącach – to można opinii publicznej wmówić sukces Ustawy [patrz: E. Kuźmicz & al. Karanie za posiadanie...ISP, Warszawa 2009].”
„Współcześnie wiadomo, że skala szkodliwości narkotyków od najbardziej do najmniej szkodliwych przedstawia się następująco: heroina, kokaina, alkohol, amfetamina, tytoń, marihuana, LSD, sterydy anaboliczne, ekstasy [patrz: D. Natt & al, Development of rational scale to assess the harm of drugs of potential misuse, „Lancet” nr 9566, 2007 r.]. Alkohol i nawet tytoń zdecydowanie wyprzedza marihuanę za posiadanie której nawet w niewielkich ilościach wiele osób trafia do więzienia.”
„Według statystyk Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Polsce 4,5 miliona ludzi nadużywa alkoholu, a 600-900 tysięcy mieszkańców Polski jest od alkoholu uzależnionych i wymaga leczenia. To dużo więcej niż uzależnionych od narkotyków. W roku 2007 alkoholowi narkomani uczestniczyli w 6 503 wypadkach drogowych. Śmierć poniosły 774 osoby a 8 193 odniosły obrażenia. Jednocześnie roczne zyski państwa ze sprzedaży alkoholu w samym 2009 roku wyniosły 13,6 mld zł. [patrz:http://www.forbes.pl/artykuly/sekcje/aktualnosci/budzet-traci-miliard-na-nielegalnym-alkoholu,8194,1 [10/01/2011]. Tu statystyki są bezwzględne; zgony spowodowane zażyciem marihuany są bliskie zeru, od opiatów umiera ok. 300 osób rocznie, od przedawkowania leków przeciwzapalnych dostępnych bez recepty – ok. 3 000 osób rocznie, od alkoholu 30 000 [patrz: wypowiedź dr M. Balickiego, w: Wojna z narkotykami nie może być wojna z ludźmi, GW 26 czerwca 2009]”.
„Ustawodawca musi więc jasno sprecyzować dlaczego wypijający piwo, wino, koniak, wódkę jest co najwyżej nadużywającym alkohol, a posiadający na swój użytek marihuanę, haszysz, czy inne środki – przestępcą?”
„Konkretne ilości jakie można posiadać na własny użytek powinny być sprecyzowane przez specjalistów zdolnych do oceniania potrzeb i minimalizowania szkodliwości użycia. Rozwiązania rodem z Portugalii, Szwajcarii, Czech [gdzie dozwolone jest 15 gram suszonej marihuany, 2 gramy amfetaminy, kokainy czy heroiny] są dowodem, iż problem daje się rozwiązać bez hipokryzji i udawania, że wódka mniej szkodzi i mniej uzależnia niż marihuana, bez tworzenia nowej kategorii przestępców, i bez faktycznego niszczenia szans na profilaktykę i leczenie osób, które tego wymagają z racji uzależnienia.
Nie ma dobrych niepolitycznych lub oportunistycznych argumentów, by uzależnionego narkomana traktować jak przestępcę, a uzależnionego alkoholika jak chorego. Nie ma też dobrych argumentów, poza zyskami jakie czerpie państwo, by posiadanie nawet paczki papierosów co najmniej tolerować, a posiadanie papierosa z marihuaną uznawać za przestępstwo."
zrodlo: http://orka.sejm.gov...ile/i52_11A.pdf
#59
Napisano 28 kwiecień 2011 - 18:57
Senat poparł dzisiaj nowelę ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii pozwalającą na odstąpienie od ścigania za posiadanie niewielkiej ilości narkotyków. Senatorowie nie zgodzili się na odrzucenie ustawy, poparli natomiast wniosek o przyjęcie ustawy bez poprawek.
a przyjęciem ustawy bez poprawek było 52 senatorów, 35 było przeciw, dwóch wstrzymało się od głosu.
Według Ministerstwa Sprawiedliwości, które było autorem projektu, głównym celem nowelizacji jest skuteczniejsze zwalczanie przestępczości narkotykowej; chodzi o ściganie głównie dilerów wprowadzających narkotyki do obrotu, a nie o skazywanie osób uzależnionych, które posiadają na własny użytek nieznaczną ilość narkotyków.
W myśl art. 62a - wprowadzonego w noweli - w pewnych okolicznościach prokurator, jeszcze przed wydaniem postanowienia o wszczęciu śledztwa, będzie mógł odstąpić od ścigania za posiadanie środków odurzających lub substancji psychotropowych. Chodzi o przypadek, gdy dana osoba posiada "nieznaczne" ilości narkotyków na własny użytek i nie jest dilerem.
W myśl nowelizacji, gdy osoba uzależniona podda się leczeniu, prokurator będzie mógł wobec niej zawiesić postępowanie, jeśli osobie tej nie zagraża kara wyższa niż do pięciu lat więzienia.
W przepisach podniesiono maksymalny wymiar możliwej kary za wprowadzenie do obrotu znacznej ilości środków odurzających z 10 do 12 lat więzienia. Natomiast za posiadanie znacznej ilości środków odurzających miałoby grozić do 10 lat więzienia, podczas gdy obecnie grozi za to do ośmiu lat.
W trakcie dyskusji, która trwała niemal trzy godziny, Czesław Ryszka (PiS) przestrzegał: "Po wejściu tej nowelizacji w życie okaże się, że dilerów już nie ma, bo każdy posiadacz środków odurzających będzie twierdził, że ma je na własny użytek". Jego zdaniem nowela doprowadzi do tego, że posiadanie narkotyków będzie dopuszczalne. - To pośrednia legalizacja posiadania narkotyków - ocenił Ryszka.
Zdaniem Piotra Andrzejewskiego pozostawienie w gestii organów władzy wykonawczej - policji lub prokuratury - decyzji, czy karać posiadacza niewielkiej ilości narkotyków, godzi w zasadę trójpodziału władzy. Dlatego - zastrzegając, że nie jest zwolennikiem legalizacji narkotyków - Andrzejewski zgłosił poprawkę, według której posiadanie niewielkiej ilości narkotyku na własny użytek po prostu nie podlegałoby karze. Takie rozwiązanie zdaniem Andrzejewskiego doprowadziłoby do większej spójności systemu prawa.
Natomiast Dorota Arciszewska-Mielewczyk (PiS) nazwała nowelę demoralizującą dla młodzieży, a jej zwolennikom zarzuciła wspomaganie dilerów. - Sejm, głównie za sprawą PO i SLD, de facto zalegalizował posiadanie narkotyków miękkich - formalnie są nielegalne, ale można odstąpić od ścigania niewielkich ilości. Teraz dilerzy mogą śmiać się policji w oczy - podkreślała senator PiS.
Z kolei senatorowie PO przekonywali, że dotychczasowe przepisy prowadziły do sztucznego "nabijania statystyk" przez policję i prokuraturę, które zatrzymywały konsumentów narkotyków zamiast dilerów.
- Jestem przekonany, że opinie głoszone przez moich przeciwników są wyrazem przedwyborczej gry - mówił senator PO Andrzej Szewiński. Te słowa wywołały głośny sprzeciw senatorów PiS.
Inny senator PO Władysław Sidorowicz zarzucał PiS tworzenie fałszywego przekazu, że narkotyki są legalizowane. Tymczasem - dowodził Sidorowicz - chodzi o zindywidualizowanie podejścia do sprawcy, samo posiadanie narkotyków nadal jest zabronione.

Źródło: interia.pl
#60
Napisano 06 luty 2012 - 18:56
Drodzy dopalający mam jedno pytanko do was, a w sumie do tych bardziej obeznanych
Jeżeli posiadam legalny dopalacz i go sprzedaje moze mi za to coś grozic?
Pytam się bo to w sumie by wychodzilo że można legalnie dilowac
Dzięki i pozdro
p.s
Jezeli nie można to prosiłbym o jakieś linki do stron gdzie są jakieś informacje dlaczego nie można
Udostępnij ten temat:
Szybka odpowiedź
Podobne tematy
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
|
Liberalizacja ustawy antynarkotykowej coraz bliżej
''Racjonalizacja'' vs ''absurd'' |
Aktualności ze świata |
Tenihairu
|
|
|
|
Nowe sole w SMILE-SHOP
|
Plotki, ploteczki |
CinekMarcinek
|
|
|
|
WYMYŚL NAZWĘ DLA NOWEJ MIESZANKI ! KONKURS !
nowa mieszanka ziołowa |
..... |
Runner
|
|
|
|
Mefedron+grzybki psylocybinowe
|
Archiwum |
A.K.
|
|
|
|
Oręże do walki z dopalaczami
Dzięki nowej ustawie możemy walczyć ze sklepami. Ślijcie zawiadomienia |
Ruch oporu |
galonim
|
|

Pomoc
Dodaj odpowiedź
Cytuj





















