Poziomy doświadczeń psychodelicznych
#1
Napisano 14 sierpień 2010 - 12:00
Na tym poziomie występują delikatne zmiany percepcyjne jak rozjaśnienie kolorów, wzmożona czujność czy uczucie "wyniesienia".
Poziom 2
Rozjaśnienie kolorów, efekty wizualne (pole widzenia pulsuje i faluje), ukazują się kolorowe wzory, zwłaszcza na skraju pola widzenia. Może wystąpić także uczucie zagubienia, gubienie się w myślach, reminiscencja, zmiany w krótkotrwałej pamięci, zaburzenia odczuwania upływu czasu, kłopoty z koncentracją na jednej rzeczy lub myśli. Głęboka introspekcja i zamyślenie często łączą się z niemożnością odnalezienia się w myślach.
Poziom 3
Silne efekty wizualne obejmujące całe pole widzenia, bardzo wyraźne kalejdoskopowe wzory, fraktale, obrazy wypaczają się i układają w zupełnie inne - drzewo może wyglądać jak budynek, krzak jak człowiek. Obrazy przy zamkniętych oczach stają się trójwymiarowe. Często występuje synestezja. Możliwe jest doświadczenie głębokich duchowych uniesień jak i spotęgowanych lęków lub lęków przed niczym. Mogą wystąpić problemy z koordynacją ruchową, spowodowane natłokiem doświadczeń i odczuć zarówno fizycznych jak i psychicznych.
Poziom 4
Bardzo silne efekty wizualne - przedmioty mogą zamieniać się w co innego, stawać się niedostrzegalne lub wydawać się zupełnie inne niż są. Utrata lub rozszczepienie ego (np. odczuwanie dwóch sprzecznych odczuć jednocześnie), skrajna chwiejność nastroju, silne zaburzenia odczuwania upływu czasu.
Poziom 5
Zupełna utrata kontaktu wzrokowego z rzeczywistością. Zerwanie połączenia z otaczającym światem, utrata ego. Osoby doświadczające tego poziomu opisują całkowitą inność tych doznań w porównaniu z rzeczywistością. Wielu porównuje ten stan do oświecenia, osiągnięcia namiastki życia Boga.
A może doszedłeś do 6 poziomu?
Musiał by być nieciekawy %-)
Ja osobiście kiedyś po MJ czułem po części poziom 3. ;)
#2
Napisano 14 sierpień 2010 - 14:09
A problem z koordynacją ruchową to miałem już po kilku mieszankach... Po Bonzo Tree nie mogłem ustać na nogach musiałem siedzieć ;x
#4
Napisano 23 sierpień 2010 - 09:08
Zuesole,Lord Koks,Plan B, Puszek,
Pulse,Bonzai,Tajfun,Smoke Plus,Konkret,Kulomiot,Baka,
Haszysz, Marihuana, Amfetamina :D
Rocket, Meltdown.
#5
Napisano 23 sierpień 2010 - 09:21
1 - średnie dawki THC lub bardzo niskie LSD czy psylocybiny, niektóre leki SSRI (ale nie są rozpatrywane w kontekście psychodelików)
2 - duże dawki THC lub niskie LSD czy psylocybiny.
3 - Średnia dawka LSD, psylocybiny, 2C-B
4 - Wysoka dawka LSD i psylocybiny
5 - bardzo dużej dawki LSD czy ketaminy, potężnej psylocybiny lub mocnymi ekstraktami szałwii wieszczej. Palenie DMT w średniej dawce prawie zawsze powoduje doświadczanie piątego poziomu, co czyni go najsilniejszym znanym psychodelikiem.
Źródło - http://pl.wikipedia.org/wiki/Do%C5%9Bwi ... hodeliczne
Osobiście udało mi się dotrzeć do 3 plateau po kilku substancjach w tym:
1. 40 mg 4-HO-MET + 225 mg DXM + 2*15 mg 2C-E
2. 3,5 mg DOI + 450 mg DXM
3. 20 mg 2C-E + 700 ?g Bromo-DragonFLY
Know Your Source
Know Your Substance
#6
Napisano 05 wrzesień 2010 - 15:31
Pod względem efektów ego/myślenia 4/5, pod względem wizuali 1.
Jako przykład: 45mg 2c-e + 2xfungeez + tytoń + JWH nie dały żadnych wizuali, ale miałem bardzo wyraźne i ciekawe efekty psychologiczne.
Powiedzmy że oglądanie jednego z bardziej "mięsnych" filmów dokumentalnych o wojnie w Iraku nie było w takim stanie najlepszym pomysłem.
#7
Napisano 13 wrzesień 2010 - 00:27
#8
Napisano 14 wrzesień 2010 - 07:45
Nigdy nie zapomnę tego, jak babka na przystanku zmieniła mi się w godzille w świetle dyskotekowych świateł
No i dotykanie budynków, bo myślałam,że z papieru.
A uczucie wszechmocy bezcenne
GG 2 5 7 3 0 4 5 1
#9
Napisano 21 wrzesień 2010 - 08:35
Pojawiły się seanse, obrazy jak się potem okazało z przyszłości. Gdzie całkiem przerażony, rozdygotany przeżywałem flashback z przyszłości, ze świadomością tego faktu, taki rodzaj sprzężenia zwrotnego!. Bardzo realne, np jechałem z kolegą samochodem, tylko że samochód się nie zgadzał. Kolega miał inny. Minęło jednak parę lat i okazało się że rzeczywiście dopadł mnie ten flashback (i inne). Widziałem wszystko dokładnie tak jak to parę lat później było, samochód rzeczywiście był taki jak widziałem (wnętrze starej skody 120, kiedy doznałem wizji kumpel miał jeszcze renault). Byłem totalnie przerażony tym wszystkim.
Te przerażenie i występowanie flashbacków zbiegło się z serią innych zjawisk. Generalnie powiem tak: okazało się że trafiłem na dywanik do szatana (wuja samo zło), ale co ciekawe zanim zaczęły mnie prześladować te flashbacki trzy razy przytrafiło mi się że spotkałem kogoś, kto mnie zaczął przestrzegać że to nastąpi. Że jest to konsekwencją błędów z przeszłości (ćpanie) i żebym to przetrzymał. Raz była to Cyganka na ulicy, innym razem facet który prosił żeby mu dać na piwo, to powróży z ręki. Wróżba zaczęła się niby banalnie, ale nagle gość spoważniał i mówi mi że niebawem zaczną się w okół mnie dziać rzeczy dziwne i straszne. W każdym przypadku, osoby uprzedzające mnie o tym, powoływały się na Boga. Sama ta wróżba była bardzo niepokojąca, bo pewien lekki niepokój miałem - przecież to co przeżyłem - rozmowy itp wizje wydawały się dziwnie realne - no ale w takie rzeczy nikt nie wierzy, więc odpędzałem te myśli od siebie. Temat jest szerszy i mógłbym napisać o tym małą książkę.
Po tamtych doświadczeniach nie szukam już wrażeń jak w młodości - ponieważ zobaczyłem i usłyszałem dużo więcej niż chciałem. Tego się po prostu nie spodziewałem.
Prawdopodobnie kiedy zaczynasz brać substancje niebezpieczne, które faktycznie są tak szkodliwe, że ich zażywanie to jest rodzaj zamachu na swoje życie (przynajmniej potencjalnego), otwierasz furtkę złu. Zresztą mnie to właściwie zostało wyjaśnione na 100% Młody byłem i głupi.
#10
Napisano 21 wrzesień 2010 - 20:13
Cytat
http://www.endlessyo...2m45s&end=2m57s
#11
Napisano 22 wrzesień 2010 - 01:00
Co do StaregoKonia: Wierzę Ci stary. To jest trochę tak, że jak zaczynasz brać psychodeliki to wypierdalasz wchujojebitną flarę z napisem "tu jestem, chodźcie po mnie" do bytów których nie jesteś w stanie zrozumieć, a które mogą wpłynąć na twoje życie w głębokim stopniu. Tylko, że nie zawsze spieprzyć. Są byty dobre i złe. Należy im się szacunek i lepiej nie wchodzić z nimi w interakcje, chyba, że sam uważasz się za byt potężny i zdolny stawić im czoła lub się 'zaprzyjaźnić' (w chuj złe słowo). Alignacja jest jasna, można stwierdzić łatwo czy coś jest dobre czy złe. Ja tylko musnąłem otchłań a i tak jest to prawdopodobnie moje najbardziej traumatyczne przeżycie, zmieniające zupełnie postrzeganie świata. Wydaje mi się jednak, że odrobinka wiary (ogólna właściwość psychodelików: materializują wiarę) i dobre postępowanie w życiu w jakimś stopniu chronią przed machinacjami zła.
Puenta jest taka, że jeśli połączyło cię z tym najgorszym, to w jakiś sposób musiałeś tego chcieć, lub zasłużyć. Choćby głupim zachowaniem za młodu. I z drugiej strony: zostałeś ostrzeżony, więc ktoś jednak chciał cię chronić.
-Carl Sagan
#12
Napisano 22 wrzesień 2010 - 14:13
Mówisz jakbyś brał krystaliczną atropinę i/v.
#14
Napisano 06 listopad 2010 - 22:36
Użytkownik adamo997 dnia 14 sierpień 2010 - 12:00 napisał
Rozjaśnienie kolorów, efekty wizualne (pole widzenia pulsuje i faluje), ukazują się kolorowe wzory, zwłaszcza na skraju pola widzenia. Może wystąpić także uczucie zagubienia, gubienie się w myślach, reminiscencja, zmiany w krótkotrwałej pamięci, zaburzenia odczuwania upływu czasu, kłopoty z koncentracją na jednej rzeczy lub myśli. Głęboka introspekcja i zamyślenie często łączą się z niemożnością odnalezienia się w myślach.
Stary,ja na tym poziomie znajduje się nawet jak nic nie zarzucam
Starykoniu,rozwiń to jakoś,swoje przemyślenia,co robić żeby się ustrzec przed tym złem ? i po czym miałeś tą wizję ?
#15
Napisano 07 listopad 2010 - 05:14
Użytkownik grzybolag dnia 21 październik 2010 - 20:30 napisał
Coś tam mądrego masz do powiedzenia, więc przywitaj się w odpowiednim dziale (jest tu taki temat) tylko pisz samą prawdę, bo możemy to sprawdzić. Teraz dostajesz jednego plusa. Pisz mądrze, a nie będzie on ostatni.
Fiesta
#16
Napisano 07 listopad 2010 - 12:34
Użytkownik Edek Z Kredek dnia 06 listopad 2010 - 22:36 napisał
Starykoniu,rozwiń to jakoś,swoje przemyślenia,co robić żeby się ustrzec przed tym złem ? i po czym miałeś tą wizję ?
Po czymś czego zażywanie można by określić jako głupotę. Co gorsza ktoś kto mnie ostrzegał przed sprawdzeniem tego na sobie, tylko wzmocnił we mnie zainteresowanie, więc ja tego błędu nie popełnię.
#17
Napisano 07 listopad 2010 - 15:30
W psychodelikach zawsze interesowało mnie mistyczne doświadczenie (zapewne "5 poziom" - powiązany z doświadczeniem nowej realności) i tylko ono. (A może raczej to ono interesowało się mną;-) W każdym razie to jedyny znany mi cel używania psychodelików. W obrębie samej już zmienionej świadomości jedne stany ogromnie przewyższają wartością inne. W moim przypadku te "niesłychanie lepsze" (które po prostu uważam za te "właściwe") daje tripowi duchowy set and setting.
Jak na moje wyczucie, najlepszą radą na ryzyko trudnych przygód, takich jak u Konia, jest poznać psychonautę, który regularnie ma pozytywne tripy mistyczne.
Jest sporo takich ludzi. Nie demonizujmy duchowości psychodelicznej (zostawmy to zadanie kościołowi:-).
#18
Napisano 07 listopad 2010 - 16:58
to co przeczytałem, zjeżyło mi włosy na głowie, ja Ci wierzę starykoniu, to co napisałeś.. powiedzmy, że wiem że podobne rzeczy mają miejsce, jeśli możesz to napisz mi więcej na pw, albo nam wszystkim tu. Ciekaw jestem.. strasznie, np jakie sytuacje z tej wizji się wydarzyły naprawdę (bo samochód to szczegół, jak mniemam) i to wyjaśnienie, które dostałeś, pewnie część jego już sam zrozumiałem, ale może mogę się czegoś jeszcze dowiedzieć..?
"miasto, wciąga"
"And remember, respect is everything"
#20
Napisano 07 listopad 2010 - 20:48
Użytkownik ponury_sniffiarz dnia 07 listopad 2010 - 16:58 napisał
to co przeczytałem, zjeżyło mi włosy na głowie, ja Ci wierzę starykoniu, to co napisałeś.. powiedzmy, że wiem że podobne rzeczy mają miejsce, jeśli możesz to napisz mi więcej na pw, albo nam wszystkim tu. Ciekaw jestem.. strasznie, np jakie sytuacje z tej wizji się wydarzyły naprawdę (bo samochód to szczegół, jak mniemam) i to wyjaśnienie, które dostałeś, pewnie część jego już sam zrozumiałem, ale może mogę się czegoś jeszcze dowiedzieć..?
Cóż, szczegóły zabrzmiały by jak fikcja literacka. W każdym razie kiedyś natknąłem się na przeżycia faceta, który ze szczegółami opisywał co jemu się przytrafiło. Posługiwał się bardzo bogatą polszczyzną, a przedstawił się jako inżynier.
Zjawiska które zaczęły mi w pewnym momencie życia towarzyszyć, to były horrendalne wręcz zbiegi okoliczności.
Wracając do tego pana, który opisywał podobne przeżycia, pisał że gdy on zmagał się z podobnymi zjawiskami, które nieźle wybiły go z piedestału, jego żonie w domu miał włączyć się sam TV z programem porno z satelity. Sprzęt nie dawał się wyłączyć!
Jego te historie dopadły w momencie gdy, jak pisał, dojrzał do pogłębienia swojej wiary, z czym wcześniej miał problemy. Ja pamiętam że miałem jakoś podobnie. Że owe zjawiska pojawiły się jak któregoś dnia doszedłem do wniosku na logikę, że argumenty ateistów są zupełnie niepoważne. Deklarują się oni jako niewierzący, a są nimi. Tyle tylko że z przekonaniem wierzą że.. Boga nie ma i już. To ja stwierdziłem że aż tak wierzący nie jestem. Wiecie jak MJ pomaga zamienić się w nie byle jakiego filozofa, prawda?
Po tej całej historii już nie było miejsca na niewiarę. Tyle tylko że życie toczy się dalej, zwyczajnym biegiem, a ja wiem już że nic co robię nie ujdzie uwadze Stwórcy. Wcześniej jedynie zakładałem że tak może być.
Tak w ogóle to tzw zbiegi okoliczności zdarzają się każdemu z nas. Ich złożoność niejednego musiała zaskoczyć. Wszystko można próbować tłumaczyć np rachunkiem prawdopodobieństwa, a jednak...
Udostępnij ten temat:
Szybka odpowiedź
Podobne tematy
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
|
Czy maczanki aby na pewno uzależniają?
Opis własnych doświadczeń |
Zdrowie & Detoks |
Radius555
|
|
|
|
Podróż na wyższe poziomy świadomości
Środek transportu - 4-Aco-DMT |
Raporty z podróży |
ayahuasca
|
|

Pomoc
Dodaj odpowiedź

Cytuj






















