Skocz do zawartości


Zdjęcie

Taifun - NEW LEGAL FORMULA [Dopalacze.com]


122 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Jak oceniasz mieszankę? (59 użytkowników oddało głos)

Jak oceniasz mieszankę?

  1. 1, słabizna (2 głosów [3.39%])

    Procent z głosów: 3.39%

  2. 2 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  3. 3 (4 głosów [6.78%])

    Procent z głosów: 6.78%

  4. 4 (6 głosów [10.17%])

    Procent z głosów: 10.17%

  5. Głosowano 5, super! (47 głosów [79.66%])

    Procent z głosów: 79.66%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#81 CinekMarcinek

CinekMarcinek

    Królik Doświadczalny

  • Tester
  • SygnałSygnałSygnałSygnałSygnałSygnałSygnałSygnał
  • 2887 Postów:

Napisano 15 wrzesień 2010 - 01:09

Serio.
Człowieku stan którego nikomu nie polecam.
To pocenie to masakra. 12 stopni na dworzu a ja w plaszczu przeciwdeszcowym takim i tshircie tylko i leje się ze mnie. Jak mi się akonczyly papierowe ręczniki do wycierania twarzy ,które miałem pierwotnie do wycierania rak bo najpierw mi się łapy pocily tylko, to woda ze mnie leciala kilka kropel na sekundę. W domu już zacząłem pic wodę bo bałem się odwodnienia szczególnie ze sikalem co 30min-1h.

Te bóle to tragedia. Gorączka przesada a pocenie zniewaga.

Wiecej tego chujostwa nie pale.


Nie wwiem co to za jazdy ale to co o rasta pisałem ,ze ten zjazd miałem po 1h od zapalenia każdej lufiy z dreszczami i zimnem 2h, to pikus w porównaniu z objawami po 2-3 dniach od odstawienia taifuna.
Dołączona grafika

1) Wszystko co pisze na forum jest tylko wspomnieniem moich snów i fantazji.
2) Nawet jeśli zapomne dodać ,że jest to sen to patrz pkt 1.
3) Traktowanie moich postów na poważnie jest jak wierzenie w wielkiego potwora pod twoim łóżkiem ,który tylko czeka aż uśniesz. Czeka spokojnie. Ma czas :)

Pomogłem? Kliknij plusik na dole.


#82 MISTICO

MISTICO

    Kolekcjoner opakowań

  • Members
  • SygnałSygnał
  • 85 Postów:

Napisano 15 wrzesień 2010 - 19:04

O Ludzie !!!

Nowy Tajfun to pedarda jakiej jeszcze nie było!
0,7 Blackberry z 4 mocno ogarnietymi palaczami zrobiło co chciało!
4 lufy na 4 ziomów. Dwie rury nam zostały i trzymają nas 3h juz!

Kapa psyhodelic a po kilku godzinach chill jakich nei bylo nawet z MJ !
Za ta cene to genialny interes. Nie pale juz tego bo sie uzaleznie jak wy. Taj wymiata

#83 Dawq

Dawq

    Podglądacz

  • Members
  • Sygnał
  • 5 Postów:

Napisano 15 wrzesień 2010 - 19:47

Nowy taifun to najlepsza rzecz jaką jarałem, gadacie o sieczce w głowie po lufkach, a ktoś palił z gravity bonga? ;P

#84 regedit

regedit

    Narzeczony Marysi

  • Members
  • SygnałSygnałSygnał
  • 109 Postów:

Napisano 15 wrzesień 2010 - 19:58

nawet ciężko w coś takiego uwierzyć...


Tak?
Stary, ja sam bym w to nie uwierzył (no bo jak? po maczankach?), gdybym tego sam nie przeżył w jakieś półtora tygodnia temu.
A paliłem mj kilka ładnych lat, a od lutego mniej więcej te maczanki durne palę, różne, z różnych sieci. Odkąd wszedł nowy tai, potem melange itd tak miksuję różnie, ale najwięcej i tak taifuna jeżyny nowego wyjarałem.
Miałem podobne schizy jak Cinek, temperatura raz gorączka, innym razem 36.1, tylko ja myślałem, że to grypa była jakaś dziwna... bo i gradło miałem zachrypnięte, ale to pewnie od dymu maczankowego...

A co powiesz na to, powzolę sobie zacytować z innego forum...

Kazanie z wygodnego fotela

Mamy do czynienia z coraz bardziej parszywą sytuacją na smart shopowym rynku. Właściciele sklepów coraz chętniej i częściej sięgają po czyste RC. Mieszają proszki na własny rachunek i tak samo sporządzają „mieszanki ziołowe” na własny rachunek.

(...)

Wraz z drugą nowelizacją zakazano wielu syntetycznych kanabinoidów. I czym to teraz skutkuje? W nowych mieszankach ziołowych zaczynają się pojawiać syntetyczne opioidy i dysocjanty.
Każda nowelizacja powoduje, że na rynku pojawiają się coraz to mocniejsze i bardziej nieprzewidywalne substancje. Zmiany w prawie powinny naprawiać złą sytuację. W naszym kraju niestety jeszcze bardziej pogłębiają problem.

Amen



#85 regedit

regedit

    Narzeczony Marysi

  • Members
  • SygnałSygnałSygnał
  • 109 Postów:

Napisano 15 wrzesień 2010 - 20:02

Acha, zapomniałem jeszcze dodać, że teraz też siedzę upalony. Podzielność uwagi prawie , zerowa kompletnie odrealniony od tego co się dzieje dookoła. Skupiłem się wyłacznie na pisaniu postachociaż i tak połowę rzeczy zapomniałem. Nie macie pojęcia nawet, jak zdołowany nieraz siedziałem w pracy jak nie miałem co zabuchać. A jak dzisiaj wyszedłęm ze sklepu to nawet nie musiałem jarać, sam banan wrócił na twarz... pierdole, ostatnia paczkę tego jaram. Mam jeszcze ILwid i GZ to na drgawki będzie...

Matko, a ja tak polubiłem też nowego Taia... uzależnienie psychiczne to normalna sprawa, i nowe blendy mają trzeba przyznac dość wysoki poziom. Z Melange czułem się jak z gramcem mefedronu - jest towar>nie ma towaru. Mam nadzieję, że to jednak pojedyńczy przypadek... :pfe:


A.K., jaraj codziennie te nowe maczanki, taifuna jeżynę i melange na zmianę, tak jak ja, od rana jak tylko do pracy zajadę tak do końca pracy co jakieś 2-3h sobie lekko buchnę na chillout, po robocie znowu aż do pójścia spać, dzień w dzień prawie.
I zrób sobie kilka dni przerwy (ja po ciągach z mj czy starych maczankach conajwyżej chodziłem wkurwiony 1 dzień i tyle) a zobaczysz efekty takiego ciągu.



Sorry, proszę moda o scalenie postów

#86 CinekMarcinek

CinekMarcinek

    Królik Doświadczalny

  • Tester
  • SygnałSygnałSygnałSygnałSygnałSygnałSygnałSygnał
  • 2887 Postów:

Napisano 15 wrzesień 2010 - 20:41

napewno nie wszystkie syntetyczne kanna zdelegalizowali to po 1.

Po 2 jestem w stanie bez problemu uwierzyc ,ze sa tam syntetyczne opioidy i dysocjanty.


Powiem wam ,ze teraz jak pale lufe jedna w polowie dnia zeby skonczyc to to mam i oduzaleznic sie biorac coraz mniejsze ilosci. Jak mi sie skonczy to wiecej nie kupie.
Pozatym teraz jak to pale to WOGOLE nie czuje tych efektów fajnych co kiedyś....
Jeśli ktoś z was oglądał SIMPSONÓW taki był odcinek co clown KRUSTY wziął lufe chyba z krystaliczną metamfetaminą ,podpalił ,ściągnął bucha i powiedział "All it does now is bring me back to normal.... uuuughhh...." i tak samo sie czuje po tym... wracam do normalności... CHUJOWO!
[yt]mOzt-VvGhUg[/yt]
http://www.youtube.c...h?v=mOzt-VvGhUg


To uzależnia fizycznie i nie ma bata poprostu ,ze mi sie wydawało.

Może ktos kto bierze to codziennie i odstawi na 3-4dni powie coś jak sie czuje itp itd.

Powiem też ,ze po MJ tak nie miałem. Miałem owszem dołka psychicznego i myslalem o niej ale nic mnie nie bolało ani nie miałem takich chorych akcji.
Ja poszedłem do lekarza więc wiem ,ze to nie choroba była.
Dołączona grafika

1) Wszystko co pisze na forum jest tylko wspomnieniem moich snów i fantazji.
2) Nawet jeśli zapomne dodać ,że jest to sen to patrz pkt 1.
3) Traktowanie moich postów na poważnie jest jak wierzenie w wielkiego potwora pod twoim łóżkiem ,który tylko czeka aż uśniesz. Czeka spokojnie. Ma czas :)

Pomogłem? Kliknij plusik na dole.


#87 mocarny_knur

mocarny_knur

    Sporadyczny koksiarz

  • Members
  • SygnałSygnałSygnałSygnałSygnał
  • 595 Postów:

Napisano 18 wrzesień 2010 - 17:58

CinekMarcinek ciekawe co piszesz bo właśnie po dłuższym paleniu(głownie taifun jeżyna) postanowiłem zrobić przerwę bo działanie coraz słabsze...na drugi dzień obudziłem się z grypa(wcześniej bylem zdrowy). Sam nie wiem co o tym myśleć z reguły obśmiewam takie sytuacje bo wydaja mi się one nieprawdopodobne(sporo osób sieje panikę bez powodu)ale tutaj mnie zatkało.

#88 mocarny_knur

mocarny_knur

    Sporadyczny koksiarz

  • Members
  • SygnałSygnałSygnałSygnałSygnał
  • 595 Postów:

Napisano 18 wrzesień 2010 - 17:58

do usuniecia, sory.

#89 korlic

korlic

    Podglądacz

  • Members
  • Sygnał
  • 4 Postów:

Napisano 18 wrzesień 2010 - 18:46

[...]
To uzależnia fizycznie i nie ma bata po prostu ,ze mi sie wydawało.


No to ja Ci powiem: wypisujesz straszne bzdury. Ta mieszanka nie ma nic wspólnego z opio. Linia nlf działa nieco depresyjnie na oun co nie znaczy że jest tam syntetyczny opioid. 1. Opioidów się nie pali - to nieskuteczna droga podania. Niektóre z nich można ew. waporyzować. 2. Opioidy niezwykle łatwo przedawkować i jest to w skutkach tragiczne, a nie tylko nieprzyjemne. 3. Ta trefna pizda po tajfunie nie ma nic wspólnego z lutą po opio :)

Wypaliłeś worek jakiegoś syfu i zwyczajnie się przytrułeś. Stąd objawy fizyczne. Uzależnienie od substancji zawartej w tajfunie nie ma natury fizycznej. Odtruwałem się wielokrotnie od substancji które tworzą taką zależność i wiem co mówię. Czytając Cię myślę, że nie unikniesz w życiu kontaktu z prawdziwymi narkotykami. A tzn. że dowiesz się jeszcze co tzn. ciśnienie, skręt, detoks, depresja i nerwica. Wszystko przed Tobą. Baw się dobrze.

#90 korlic

korlic

    Podglądacz

  • Members
  • Sygnał
  • 4 Postów:

Napisano 18 wrzesień 2010 - 18:46

cut, pls

#91 CinekMarcinek

CinekMarcinek

    Królik Doświadczalny

  • Tester
  • SygnałSygnałSygnałSygnałSygnałSygnałSygnałSygnał
  • 2887 Postów:

Napisano 18 wrzesień 2010 - 23:01

Widze ,ze pracujesz przy linii produkcyjnej i znasz skład.
Po 2 opium palono więc proszę cię.

Do tego nie napisalem ,ze tam jest ale moge w to uwierzyc ,ze tak jak gosciu napisal moze byc tam.
Moze tam byc inne rc ktore uzależnia. Do tego syntetyczne opio niektore nie dzialaja wogole jak opio.
Lubie znawców. Jeśli faktycznie sie znasz to oprzyj to o syntetyczne opio to co mówisz.
To tak jakbyś pierdolił o działąniu amfetaminy/metamfetaminy a rozmowa o mefedronie i szedl w zaparte ,ze dzialanie identyczne itp itd abs esp.

Czytam takiego debila co nawet nie doczyta całego postu i musze odpisywac.
Nie wypalilem worka syfu tylko tak jak pisałem paliłem wypalilem po 2-3 tai dziennie kupowane po 10 sztuk na cztery razy [40x 0.7g w 14 dni] jak mi sie konczyly juz a objawy deklu miałem po 2 dniach dopiero od zaprzestania palenia ślepy krecie.

Wypalilem spokojnie łącznie ok 80 taifunów w ciągu miesiąca a nie tak jak ty myslisz paczke trefną. Po takiej ilosci jaka spalilem stwierdzam zaleznosc fizyczna.

Do tego co ty mi o narkotykach wyskakujesz pizdo szczurza z osiedla. O detoksie sie nie dowiem bo robie to z głową a nie tak jak czytam twoje posty - ty.
W LIceum i na studiach swoje sie naćpałem i sądze ,ze ty nawet takiej ilości w ciągu całego zycia nie zobaczysz więc mnie tu synek nie ucz dzieci robić.

Do tego w necie na innych duzych forach też pojawiaja sie takie opinie u osób ktore robia kilka opakowan mieszanek dziennie.


Wiec zanim cos piczo napiszesz naucz sie czytac ze zrozumieniem.
Dołączona grafika

1) Wszystko co pisze na forum jest tylko wspomnieniem moich snów i fantazji.
2) Nawet jeśli zapomne dodać ,że jest to sen to patrz pkt 1.
3) Traktowanie moich postów na poważnie jest jak wierzenie w wielkiego potwora pod twoim łóżkiem ,który tylko czeka aż uśniesz. Czeka spokojnie. Ma czas :)

Pomogłem? Kliknij plusik na dole.


#92 starykoń

starykoń

    Zaawansowany helupiarz

  • Members
  • SygnałSygnałSygnałSygnałSygnałSygnał
  • 1113 Postów:
  • Lokalizacjaw drodze

Napisano 19 wrzesień 2010 - 07:39

napewno nie wszystkie syntetyczne kanna zdelegalizowali to po 1.

Po 2 jestem w stanie bez problemu uwierzyc ,ze sa tam syntetyczne opioidy i dysocjanty.



Mogą być wszelkie niezabronione świństwa. Ale czy są? TajFun jest przede wszystkim doskonałym substytutem marihuany, jeśli chodzi o odczucia po paleniu. Czy posiada wszystkie cechy THC tego nie wiem (THC działa jak lekarstwo na bardzo ciężkie choroby i wiele dolegliwości). Osobiście palę MJ od 16-17 lat, znam wszystkie możliwe objawy odstawienia, i wiem że pomimo iż MJ (THC) narkotykiem w sensie stricto nie jest, to objawy odstawienia mogą być dosyć przykre. Wszystko to zależy od nas i otoczenia. Najkrócej rzecz ujmując, zależy to od tego, jak wiele problemów rozwiązujemy sobie paląc MJ. Jeśli, dajmy na to, mamy powody do zmartwień, to odstawienie THC może być bardzo bolesne i ocierać się o objawy jakie miał kolega Cinek. Osobiście doświadczałem podobnych przykrych stanów, z poceniem i brakiem snu włącznie, oraz rozstrojem nerwowym. THC to w sumie lekarstwo na depresję, wielu z nas może mieć ją porostu zaleczoną, a odstawienie lekarstwa może powodować większe dolegliwości niż byśmy się spodziewali. Dla kontrastu dodam, że kiedyś kiedy udało rozkręcić mi się niezły interes i każdego dnia zarabiałem niezłe pieniądze (pojawiły się perspektywy zarobienie grubszej gotówki) to.... nie miałem czasu zapalić, ochota przeszła, objawów abstynencji było brak. Organizm wyprodukował sobie sam endorfiny (rodzaj narkotyku) i THC przestało mi być niezbędne. Psychika!

Powiem wam ,ze teraz jak pale lufe jedna w polowie dnia zeby skonczyc to to mam i oduzaleznic sie biorac coraz mniejsze ilosci. Jak mi sie skonczy to wiecej nie kupie.
Pozatym teraz jak to pale to WOGOLE nie czuje tych efektów fajnych co kiedyś....
Jeśli ktoś z was oglądał SIMPSONÓW taki był odcinek co clown KRUSTY wziął lufe chyba z krystaliczną metamfetaminą ,podpalił ,ściągnął bucha i powiedział "All it does now is bring me back to normal.... uuuughhh...." i tak samo sie czuje po tym... wracam do normalności... CHUJOWO!


To efekt nasycenia organizmu canabinoidem. Niestety nie ma na to mocnych, ale jest to zupełnie logiczna reakcja organizmu. Palenie takich ilości być może było by całkowicie pozbawione sensu, gdyby nie lecznicze właściwości THC. Rastafarianie ustalili porę pierwszego palenia marihuany na 16:20, może to trochę śmieszne, ale coś w tym jest, jak się nie chce łapać zamuła i wtłaczać waty do głowy (uczucie waty w głowie towarzyszy mi zawsze gdy już jestem przesycony cannabinoidem)

[yt]mOzt-VvGhUg[/yt]
http://www.youtube.c...h?v=mOzt-VvGhUg

To uzależnia fizycznie i nie ma bata poprostu ,ze mi sie wydawało.

Może ktos kto bierze to codziennie i odstawi na 3-4dni powie coś jak sie czuje itp itd.

Powiem też ,ze po MJ tak nie miałem. Miałem owszem dołka psychicznego i myslalem o niej ale nic mnie nie bolało ani nie miałem takich chorych akcji.
Ja poszedłem do lekarza więc wiem ,ze to nie choroba była.


Możesz mieć rację, bo to jest niewykluczone. Jednak moim zdaniem Twoje dolegliwości można jeszcze racjonalnie wytłumaczyć.
Mógłbyś zrobić test i TF zastąpić oryginałem kiedy Cię tak gięło i zobaczyć czy objawy ustąpiły czy nie. Mogłeś nie docenić że psychika oczekująca cannabinoidu, telepie całym Twoim organizmem żeby wymusić na Tobie posłuszeństwo.


Czytam takiego debila co nawet nie doczyta całego postu i musze odpisywac.
Nie wypalilem worka syfu tylko tak jak pisałem paliłem wypalilem po 2-3 tai dziennie kupowane po 10 sztuk na cztery razy [40x 0.7g w 14 dni] jak mi sie konczyly juz a objawy deklu miałem po 2 dniach dopiero od zaprzestania palenia ślepy krecie.


Sporo paliłeś. Mnie 0.7 Taja starcza na 2 dni, jak bym się uparł torbę spaliłbym jednego dnia, jak bym się cholernie uparł spaliłbym 2, ale to już tłoczenie waty w czaszkę na maxa. Jeśli chcesz się dobrze bawić, to powinieneś zmienić nawyki. Nic dziwnego że masz taką fazę jak pacjent ze Simpsonów.
Licytowanie się kto więcej może spalić nie ma sensu. Ja bym się policytował kto potrafi spalić mniej. :okulary:
Ludzie, którzy próbują uczynić ten świat gorszym, nie biorą sobie wolnego dnia. Bob Marley

#93 korlic

korlic

    Podglądacz

  • Members
  • Sygnał
  • 4 Postów:

Napisano 19 wrzesień 2010 - 09:09

[...]

najważniejsze że ty umiesz czytać. napisałem ci że wypaliłeś worek w sensie że dużo, a nie że sztuke. i nie masz czym się chwalić. imo wypalenie 80 tajfunów w miesiąc świadczy o tobie nie najlepiej. trzeba być debilem żeby coś takiego zrobić. nie dziwię się że po czymś takim nie potrafisz logicznie wnioskować.

a na temat opioidów nie musisz mnie douczać. zaręczam cię. syntetyczne opioidy na rynku dostępne są od dziesiątek lat - w aptece. między wszystkimi opio są różnice, ale jest też część wspólna, bezbłędnie rozpoznawana przez osobę z pewnym doświadczeniem. dla mnie falsyfikacja Twojej tezy jest banalnie prosta - wystarczy że nie obserwuję nawrotów ciśnienia na opio gdy palę tajfuna. wiem też jak się rozwija tolerancja fizyczna i wypaliłem tego dostatecznie dużo, by mieć pewność że to nie jest ta liga.

nazywasz mnie debilem bo chyba czujesz się bezpiecznie w swoim pokoiku, co? wątpię żebyś powiedział mi to samo w twarz. możesz sobie fikać na forum dla dzieciaków. w życiu jesteś zwykłą cipą. normalny koleś w twoim wieku ma marzenia i ambicje. ty - mając tyle możliwości, kasę i wakacje - wywalasz majątek na syfne jaranie. brawo mistrzu. tak trzymać :)

#94 CinekMarcinek

CinekMarcinek

    Królik Doświadczalny

  • Tester
  • SygnałSygnałSygnałSygnałSygnałSygnałSygnałSygnał
  • 2887 Postów:

Napisano 19 wrzesień 2010 - 12:10

Sądze ,ze nie mialbym najmniejeszego problemu powiedzieć ci tego w twarz - a nawet powiedziałbym więcej niz na forum.
Większych kozaków od ciebie mam na treningach.

Fajnie tak słuchać rad od typa co doskonale wie co to uzależnienie fizyczne oraz detoks - czyli nie umiesz panować nad swoimi słabościami.
Ciągle pierdolisz ,ze paliłeś taifuna ale nadal nie powiedziałeś w jakich ilościach bo jak jarasz torbe na kilka dni to nie możesz zaobserwować uzależnienia.

Sam fakt ,ze mam kase i to w takich ilościach zeby wydawać tylko na dopalacze świadczy o tym ,ze jednak w zyciu osiągnąłem więcej od ciebie - bo najzwyczej w swiecie mam tą kase skądś i logiczne ,ze mam jej o wiele więcej niż wydaje na ćpanie.

z toba skonczylem rozmowe. Teraz dalej:

Możesz mieć rację, bo to jest niewykluczone. Jednak moim zdaniem Twoje dolegliwości można jeszcze racjonalnie wytłumaczyć.
Mógłbyś zrobić test i TF zastąpić oryginałem kiedy Cię tak gięło i zobaczyć czy objawy ustąpiły czy nie. Mogłeś nie docenić że psychika oczekująca cannabinoidu, telepie całym Twoim organizmem żeby wymusić na Tobie posłuszeństwo.

Być może. Bardzo możliwe.
Co do oryginału oraz innych oryginalnych produktów to jak kiedyś pisałem z powodów prawnych nawet nie chce oglądać oryginału nie mówiąc już o kupowaniu.
Jasne ,ze bym wolał oryginał który zawsze był dla mnie numerem 1 wsród używek.
Niestety..... Było, minęło.... ale jak się wyroki skończą i będe mógł wnosić o zatarcie i otrzymam zaswiadczenie o niekaralnosci to może kiedyś... póki co zostają wycieczki do holandii.
Dołączona grafika

1) Wszystko co pisze na forum jest tylko wspomnieniem moich snów i fantazji.
2) Nawet jeśli zapomne dodać ,że jest to sen to patrz pkt 1.
3) Traktowanie moich postów na poważnie jest jak wierzenie w wielkiego potwora pod twoim łóżkiem ,który tylko czeka aż uśniesz. Czeka spokojnie. Ma czas :)

Pomogłem? Kliknij plusik na dole.


#95 pqnk

pqnk

    Weekendowy entuzjasta władka

  • Zbanowani
  • SygnałSygnałSygnałSygnał
  • 269 Postów:
  • Lokalizacja...

Napisano 19 wrzesień 2010 - 17:09

...opiaty można palić np opium. Wątpię w zawartość opiatów w Taju bo to by było już przestępstwo.
Zazwyczaj tak się dzieje z mieszankami gdy nie zna się umiaru.
Zaczyna się konfabulacja, wymyślanie przyczyn i tez oraz kłótnie na forach, gdzieś trzeba dać upust złości...
Wszystko jest dla ludzi ale żeby wypalać dziennie po gram lub więcej kruszcu toć to przesada.
Gdy organizm się poci to ewidentnie trzeba zaprzestać procederu.
Ja odstawiłem mieszanki na jakiś czas, kumuluję baterię wspomagając się Piracetamem (Nootropilem) i Fluoksetyną (Bioxetinem).
Najgorsze jest to, że kluczymy się z tym żeby odholować się na jakiś czas od objęć matki natury palonej.
Najstraszniejszy jest chyba głód heroinowy, strzykanie kości i inne kurioza.
Nie porównujmy uzależnienia fizycznego występującego w twardzielach z palonkiem bo to śmieszne...

bon courage et toujours en avant...

czego Wam życzę!
...

#96 regedit

regedit

    Narzeczony Marysi

  • Members
  • SygnałSygnałSygnał
  • 109 Postów:

Napisano 19 wrzesień 2010 - 20:57

No to ja Ci powiem: wypisujesz straszne bzdury. Ta mieszanka nie ma nic wspólnego z opio. Linia nlf działa nieco depresyjnie na oun co nie znaczy że jest tam syntetyczny opioid.


Ten Pan chyba miał rację, nie opioidy a prawdopodobnie dysocjanty ładują do niektórych nowych mieszanek.

Ja póki co dziękuję za "mieszanki ziołowe", nie kopcę od czwartku nocy, a do tej pory nie doszedłem do siebie.
A Wy - nie chcecie, nie wierzcie, jarajcie dalej, Wasz wybór. Nie mam zamiaru się tutaj z nikim kłócić ani wyzywać.

Żeby nie być gołosłownym polecam zapoznanie się z tematami z konkurencyjnego forum:

A.K.: Linki usunięto, to jest konkurencja ;)

#97 eXe

eXe

    Egzekutor

  • Members
  • SygnałSygnałSygnałSygnałSygnałSygnał
  • 832 Postów:

Napisano 20 wrzesień 2010 - 06:40

U mnie chyba jedynymi fizycznymi objawami odstawienia mieszanek (w tej chwili juz na dobre) byly dreszcze i goraczka. Syf :)
Let's do some drugs together !


Wszystkie moje wypowiedzi sa jedynie wymyslem mojej wyobrazni, nie maja nic wspolnego z rzeczywistoscia Dx

#98 antyk

antyk

    Kolekcjoner opakowań

  • Members
  • SygnałSygnał
  • 50 Postów:

Napisano 20 wrzesień 2010 - 13:48

Może kogoś tym urażę, ale co tam:

Syf... syf to mają w głowie ci, co jarają Taifuna i inne "mieszanki" dzień w dzień w ilościach kilku gram. Swoimi postami i przede wszystkim głupotą dajecie oszołomom kolejny powód do ujadania na dopalacze, ich całkowitej delegalizacji i straszenia ciemnego ludu w kolejnych reportażach TVN. Niby każde dziecko wie, że różne substancje w razie ich nadużywania mogą powodować problemy ze zdrowiem fizycznym i psychicznym, mogą uzależnić. Wy, dorośli ludzie, a głupsi niż małe dzieci. Przepraszam, ale tacy jesteście. Palicie jak szaleni i jeszcze się dziwicie, że teraz was telepie po odstawieniu? A wystarczyło się zastanowić przed rozpoczęciem przygody z nowym Taifunem, czy warto jest wyrobić sobie tolerancję po kilku dniach szaleństwa i przy okazji nabawić się istnej delirki. Nie warto. Jakbyście palili raz, dwa na tydzień, wspomagali fazę piwem lub dwoma (co w moim przypadku nie niszczy haju, ale go wzmacnia i znacznie wydłuża), to do dziś nic złego by się nie działo. Ja wiem, że człowiekowi się chce więcej i więcej, ale to do niczego dobrego nie prowadzi o czym się boleśnie przekonaliście. Można się bawić z Taifunem i innymi wynalazkami przez wiele miesięcy, tolerancja nieznacznie wzrasta przy paleniu ten raz na tydzień, uwierzcie mi ;) A jak fajnie się wtedy człowiek czuje, gdy wynagradza umysłowi cierpliwość i "smutne" dni czekania na kolejny haj ;)

Nie róbcie z tej ani żadnej innej mieszanki zła wcielonego, bo to co wy tu piszecie, to jak gotowe przemówienie (p)osła w sprawie walki z dopalaczami. Serio. Siedzę sobie całkiem trzeźwy i czytam jak się skończyła przygoda z NADUŻYWANIEM Taifuna z politowaniem. Nie mam do was pretensji, że teraz cierpicie, tylko o to, że nie znacie umiaru. Ja też go nie znałem, ale uwierzcie, da się nad tym zapanować, to my rządzimy naszymi umysłami, nie one nami ;)

Wiem, jak to wygląda - przylazł jakiś nie wiadomo kto i pieprzy trzy po trzy. Ale może warto się nad tym zastanowić? Dla własnego dobra, dla dobra samych mieszanek, żeby znowu jakiś redaktor z TVN nie zrobił z nich morderców itd., już tu jakiś prowokator kilka stron wcześnie wypisywał brednie o Taifunie, że komuś serducho wysiadło (jak kurwa zjarał w tydzień 10 kilo i pewnie wciągnął drugie tyle różnych proszków, to nic dziwnego...) itd. no sami dobrze wiecie w jakim zakłamanym, obłudnym i przede wszystkim głupim społeczeństwie żyjemy. Tu różne elementy czują potrzebę "dbania" o zdrowie i moralność wszystkich ludzi, nawet wbrew ich woli. Jarając "mieszanki" jak szaleni tylko ich nakręcacie i po części udowadniacie ich teorie o szkodliwości dopalaczy. Bo one szkodzą tak samo jak alkohol, gdy się ich nadużywa, że też nie przyszło wam to do głów wcześniej, co nie? ;)

Trzymajcie się, szybkiego powrotu do zdrowia i przede wszystkim panowania nad zamiłowaniem do bycia na haju ;)

#99 gidek

gidek

    Sporadyczny koksiarz

  • Zasłużony
  • SygnałSygnałSygnałSygnałSygnał
  • 493 Postów:
  • LokalizacjaOd pomorza po śląsk
  • gg:
    1813504

Napisano 20 wrzesień 2010 - 13:54

W weekend kupilem wraz z Bejbem TaiFuna Wanillie oraz TaiFuna Jezyne, jak sie okazalo i z zapachu i z konsystencji to byl stary TaiFun (dodatkowo w smaku byl jakos dziwnie wilgotny), znajomy kupowal w Gdansku - ta sama sytuacja.

#100 regedit

regedit

    Narzeczony Marysi

  • Members
  • SygnałSygnałSygnał
  • 109 Postów:

Napisano 20 wrzesień 2010 - 19:53

Przepraszam, ale tacy jesteście. Palicie jak szaleni i jeszcze się dziwicie, że teraz was telepie po odstawieniu

Palimy tyle, na ile mamy ochotę i na ile czas w pracy pozwala. Znajdź sobie równie ciekawą pracę jak moja, a też będziesz codziennie zioło (lub jego legalną alternatywę) chciał przypalać...

A wystarczyło się zastanowić przed rozpoczęciem przygody z nowym Taifunem, czy warto jest wyrobić sobie tolerancję po kilku dniach szaleństwa i przy okazji nabawić się istnej delirki.

Panie Jasnowidzu, a skąd przed rozpoczęciem przygody z NLF mieliśmy wiedzieć, że daily smoking przyniesie takie efekty odstawienia? Po maczankach sprzed delegalizacji nie było takich objawów, nie wspominam już o naturalu.


Nie róbcie z tej ani żadnej innej mieszanki zła wcielonego, bo to co wy tu piszecie, to jak gotowe przemówienie (p)osła w sprawie walki z dopalaczami.

Spójrz raczej na nasze posty jako ostrzeżenie dla przyszłych użytkowników, czym kończą się ciągi z tą mieszanką. Od tego jest forum, wymiana doświadczeń, nieprawdaż?

Siedzę sobie całkiem trzeźwy i czytam jak się skończyła przygoda z NADUŻYWANIEM Taifuna z politowaniem. Nie mam do was pretensji, że teraz cierpicie, tylko o to, że nie znacie umiaru. Ja też go nie znałem, ale uwierzcie, da się nad tym zapanować, to my rządzimy naszymi umysłami, nie one nami ;)

Nadużywanie starych mieszanek nie niosło za sobą tak drastycznych skutków odstawienia.


Jarając "mieszanki" jak szaleni tylko ich nakręcacie i po części udowadniacie ich teorie o szkodliwości dopalaczy. Bo one szkodzą tak samo jak alkohol, gdy się ich nadużywa, że też nie przyszło wam to do głów wcześniej, co nie? ;)

Przyszło. Mało razy zastanawialiśmy się, co przyniesie daleka przyszłość? Jakie będą kiedyś skutki zażywania dopalaczy? Wiemy, że jesteśmy królikami doświadczalnymi.
Ale kto się spodziewał, że władują tam aż takie gówno?

Trzymajcie się, szybkiego powrotu do zdrowia i przede wszystkim panowania nad zamiłowaniem do bycia na haju ;)

Właśnie dzięki serii NLF opanowałem (no okej - jestem w trakcie opanowywania ;) ) zamiłowanie do bycia na haju ;-) Przynajmiej tym maczankowym haju ;-)



Dodaj odpowiedź